Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > A. Werblińska: Od początku do końca potrafimy grać konsekwentnie

A. Werblińska: Od początku do końca potrafimy grać konsekwentnie

fot. chemik-police.info

Chemik Police pewnie pokonał srebrne medalistki i ma na swoim koncie dziewięć oczek. Kluczem do zwycięstwa była skuteczna gra w obronie oraz skuteczna zagrywka. - Nie spodziewałyśmy się tak łatwej wygranej - przyznała Anna Werblińska.

Licznie zgromadzeni w dąbrowskiej hali kibice spodziewali się zaciętego spotkania, a mecz okazał się być przysłowiową grą do jednej bramki. – Nie spodziewałyśmy się tak łatwej wygranej, do Dąbrowy Górniczej jechałyśmy z nastawieniem na zaciętą walkę i twardy bój – powiedziała kapitan Chemika Anna Werblińska. Zawodniczka ekipy z Polic była bardzo zadowolona z przebiegu spotkania, jak i zdobycia trzech punktów. – Bardzo cieszymy się, że mecz potoczył się tak, jak się potoczył i trzy punkty jadą do Polic – stwierdziła przyjmująca. Głównym elementem, który zapewnił beniaminkowi zwycięstwo, była zagrywka. – Bardzo dobrze zagrałyśmy zagrywką, dzięki czemu uniemożliwiłyśmy rywalkom wyprowadzanie ataku i przede wszystkim zagrałyśmy bardzo dobrze w kontrataku. Cieszę się, że od początku do końca potrafimy grać konsekwentnie. W pierwszym secie przegrywałyśmy dosyć wysoko, ale potrafiłyśmy dojść dąbrowianki. To dobrze wróży na przyszłość – zakończyła Werblińska.

Choć wynik może sugerować łatwe zwycięstwo Chemika, to wcale tak nie było. – Dzisiaj trzeba było bardzo napracować się, aby odnieść zwycięstwo, my zagrałyśmy lepiej niż ekipa z Dąbrowy Górniczej i dlatego odniosłyśmy zwycięstwo. Popełniłyśmy mniej błędów własnych niż MKS i było to kluczem do tego sukcesu – powiedziała MVP meczu, libero Agata Sawicka. Cała drużyna jest zadowolona z dotychczas osiągniętych rezultatów, choć jak wiadomo, każdej drużynie przytrafią się słabsze występy. – Na pewno tak nie będzie cały czas, dopadnie nas też jakiś kryzys i nie będzie nam się łatwo grało, jak mogłoby się wydawać. Jak wiemy, same nazwiska nie grają, my też jesteśmy ludźmi i przed każdym meczem musimy ciężko pracować, aby być w odpowiedniej formie i dobrze grać. Na pewno przytrafią się nam gorsze mecze, ale trzeba będzie przezwyciężyć taki kryzys w inny sposób. Do każdego spotkania będziemy przystępowały przygotowane mentalnie i psychicznie – powiedziała Agata Sawicka.

Policka drużyna nie przestraszyła się swojego rywala, choć wcześniej w meczu sparingowym uległa dąbrowiankom 0:3. – Gratuluję swojemu zespołowi zwycięstwa i tego, że zrealizował taktykę na ten mecz, a także za odpowiednie podejście do tego spotkania. Chemik był przygotowany na trudny i zacięty mecz. Nastawialiśmy się na trudny pojedynek, bo w Dąbrowie Górniczej zawsze gra się trudno, MKS jest dobrym zespołem i było to widać na początku meczu. W naszej grze było troszeczkę nerwowości, za spokojnie rozpoczęliśmy to spotkanie i w pierwszym secie popełniliśmy za dużo błędów własnych, bo aż dziewięć. W drugim i trzecim secie zarysowała się wyraźna przewaga Chemika, która w drugim secie była wręcz druzgocąca – opiniował Mariusz Wiktorowicz. – Później już szanowaliśmy piłkę i graliśmy bardzo dobrze zagrywką, co przełożyło się na punkty w bloku, po raz kolejny dobrze zagraliśmy również w systemie blok – obrona, a w kontrach mieliśmy większą liczbę skończonych akcji. Bardzo cieszymy się z tej wygranej, zagraliśmy poprawne spotkanie i pracujemy dalej. Od poniedziałku będziemy myśleć już o kolejnym rywalu, czyli o drużynie z Łodzi – podsumował spotkanie Mariusz Wiktorowicz.



Postawa MKS-u budzi niepokój zarówno wśród kibiców, jak i u samego trenera. Dąbrowianki poniosły drugą porażkę z rzędu, a styl i postawa zawodniczek na boisku pozostawiły wiele do życzenia. – Gdybym nic nie powiedział, to byłoby lepiej, bo tak naprawdę powinienem przeprosić wszystkich za naszą grę – powiedział trener MKS-u Waldemar Kawka. Dąbrowska drużyna była słabsza od swoich rywalek w niemal każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. – W naszym zespole właściwie nie istniała ani zagrywka, ani atak. Gdy dołożymy do tego słabsze przyjęcie i drużynę z Polic, i wynik jest taki, jaki jest. Mamy trochę problemów, musimy usiąść i porozmawiać, bo źle to wygląda – zakończył szkoleniowiec dąbrowskiej ekipy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved