Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Łasko: Mamy jeszcze dużo do poprawy

Michał Łasko: Mamy jeszcze dużo do poprawy

fot. Sabina Bąk

Po potknięciu w inauguracyjnej kolejce rozgrywek PlusLigi jastrzębianie wyciągnęli odpowiednie wnioski, wywożąc z Częstochowy trzy oczka. - Uwzględniając zeszłotygodniowy wynik, był to dla nas naprawdę ważny mecz - mówił Michał Łasko.

Po wynikach uzyskanych w pierwszej kolejce rozgrywek to siatkarze AZS-u Częstochowa mieli więcej powodów do optymizmu. Jastrzębianie w starciu z innymi akademikami, z Olsztyna, zanotowali natomiast inauguracyjną porażkę. Wystrzegając się błędów z ubiegłego tygodnia, tym razem podopieczni Lorenzo Bernardiego zdominowali rywali. – Na pewno możemy być zadowoleni z wyniku i z trzech punktów – podkreślał po meczu trener ekipy z Jastrzębia-Zdroju, zauważając jednak pole do poprawy. – Zdajemy sobie sprawę z tego, że przed nami jeszcze dużo pracy, musimy być odpowiednio skoncentrowani. Mamy wyznaczony cel i przed nami sporo pracy, aby go osiągnąć – zakończył włoski szkoleniowiec. Zdanie trenera podzielał także kapitan Jastrzębskiego Węgla, podkreślając wagę zwycięstwa. – Oczywiście jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku. Uwzględniając zeszłotygodniowy wynik, był to dla nas naprawdę ważny mecz. – Wiemy, że mamy jeszcze dużo do poprawy  w naszej grze, będziemy chcieli utrzymać to, co było dobre w tym meczu, a nad resztą będziemy dalej pracować – dodał Michał Łasko.

Mimo ambitnej walki częstochowianie nie byli w stanie przeciwstawić się bardziej doświadczonym rywalom. – To było zasłużone zwycięstwo rywali. Nie ulega wątpliwości, że jastrzębianie obnażyli nasze słabe punkty, co było chyba widać na boisku – podkreślił Dawid Murek. Kapitan akademików przyznał, że po wygranej z Transferem Bydgoszcz gospodarze byli nastawieni pozytywnie do rywalizacji z wyżej notowanym rywalem. – Po zwycięstwie w Bydgoszczy do tego spotkania podchodziliśmy optymistycznie, zwłaszcza że to był nasz pierwszy mecz we własnej hali. Chcieliśmy się pokazać z dobrej strony, ale niestety to nam nie wyszło. Być może był to trochę paraliż i nie wyszedł nam mecz. Ale przed nami długi sezon i mam nadzieję, że wszystko idzie w dobrym kierunku. W Bydgoszczy było widać, że to jest zespół, który potrafi grać w siatkówkę, także miejmy nadzieję, że w przyszłości będzie dobrze – zakończył przyjmujący AZS-u Częstochowa.

O dystansie dzielącym obie ekipy mówił trener miejscowych. – Dostaliśmy lekcję siatkówki – zaznaczył Marek Kardoš. Szkoleniowiec akademików mimo porażki swoich podopiecznych zauważał pozytywy w grze AZS-u. – Dobrze czytaliśmy grę rywala, ale nie potrafiliśmy bronić tych zagrań. Największa różnica była w efektywności w ataku. Wiemy, że tutaj zawiedliśmy i nasze atuty są gdzieś indziej. Przeciwnik w tym meczu po prostu to wykorzystał – zakończył Marek Kardoš.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved