Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Zacięty bój w Nysie, pierwszy punkt beniaminka z Krakowa

I liga M: Zacięty bój w Nysie, pierwszy punkt beniaminka z Krakowa

fot. archiwum

Siatkarze Stali AZS PWSZ dopiero w trzecim meczu przed własną publicznością odczarowali nyski kocioł. Dziś podopieczni Krzysztofa Wójcika wygrali z AGH 100RK AZS Kraków po pięciosetowym boju. Dla beniaminka był to pierwszy punkt zdobyty w lidze.

Początek meczu należał do krakowian, którzy w dużej mierze dzięki Patrykowi Łabie odskoczyli od rywali na trzy oczka (9:6). Później nysanie próbowali odrabiać straty, ale ich popsute zagrywki im to uniemożliwiały. Podopieczni Krystiana Bławata skutecznie prezentowali się w ataku, dzięki czemu trzymali Stal na dystans kilku oczek. Gdy wygrywali już 21:17, wydawało się, że pewnie zmierzają do triumfu w premierowej odsłonie, ale wówczas przebudzili się akademicy, którzy doprowadzili do remisu (23:23). W decydujących momentach drużyna z Krakowa miała piłkę setową w górze, lecz nie potrafiła zamienić jej na punkt. Za to chwilę później boleśnie przekonała się o tym, iż niewykorzystane okazję się mszczą. Szczelny blok ekipy z Opolszczyzny oraz autowe zbicie krakowskiego skrzydłowego spowodowały, że ta część meczu padła łupem zawodników Krzysztofa Wójcika 26:24.

Udana inauguracja meczu wyraźnie uśpiła akademików z Nysy, bowiem na początku drugiej partii inicjatywę na boisku przejęli siatkarze beniaminka I ligi. Ich dobra gra w bloku oraz błędy gospodarzy pozwoliły małopolskiemu zespołowi osiągnąć czteropunktową przewagę. Chwilę później dobrym serwisem popisał się Jakub Kosiek, a prowadzenie przyjezdnych wciąż się zwiększało (12:7). Krzysztof Wójcik niekorzystny wynik próbował ratować zmianami. Na parkiecie pojawili się między innymi Maciej Kęsicki oraz Kamil Długosz, ale nie poderwali oni Stali do walki. Beniaminek w tej części spotkania spisywał się bardzo pewnie, a dzieła zniszczenia rywali w polu serwisowym dopełnił Łaba. Ostatecznie siatkarze spod Wawelu zwyciężyli 25:16.

W trzecią partię ponownie lepiej weszli goście, ale tym razem nie potrafili oni utrzymać wypracowanej na początku przewagi. W kolejnych minutach prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, a gra obu zespołów bardzo falowała. Zbicie Szymona Piórkowskiego sprowadziło obie drużyny na drugą przerwę techniczną (16:14). Krakowianie próbowali dobrać się jeszcze do skóry przeciwnikom z Opolszczyzny, ale za bardzo nie udawała im się ta sztuka. Po ataku Grzegorza Szumielewicza stać było ich jeszcze na doprowadzenie do stanu 21:23, ale końcówka należała do podopiecznych trenera Wójcika, którzy po błędzie Patryka Akali rozstrzygnęli trzeciego seta na swoją korzyść, 25:21.



Pierwsze akcje czwartej partii były wyrównane, ale stosunkowo szybko akademicy z Nysy złapali siatkarski wiatr w żagle i odskoczyli od rywali na kilka oczek. W ich szeregach zdecydowanie ustabilizowało się przyjęcie, co ułatwiało rozgrywanie piłek Patrykowi Szczurkowi. Tymczasem siatkarzom spod Wawelu brakowało pomysłu na odwrócenie losów tej części spotkania. Popełniali oni coraz więcej błędów, a przewaga mistrza I ligi z sezonu 2011/2012 wciąż rosła, po pojedynczym bloku Jarosława Stancelewskiego wynosiła już pięć oczek (12:7). Jednak później drużyna z Opolszczyzny zaczęła tracić punkty seriami, a przyjezdni poprawili skuteczność w ataku, co od razu przełożyło się na wynik (21:21). Taka sytuacja wyraźnie podbudowała podopiecznych trenera Bławata, którzy ostatecznie wygrali 25:23 i doprowadzili do tie-breaka.

Początek decydującej odsłony rozpoczął się po myśli nysan, którzy poprawili swoją grę, a dzięki temu dystans pomiędzy oboma zespołami zaczął się powiększać. Przy zmianie stron gospodarze mieli dwa oczka przewagi, ale nieudane przyjęcie Szymona Bińka spowodowało, że na świetlnej pojawił się remis. Walka cios za cios trwała do stanu 11:11. Dopiero udane zbicie ze środka Krzysztofa Rejno przybliżało do sukcesu Stal. Ten sam zawodnik przypieczętował triumf gospodarzy, a więc hala w Nysie została przez nich odczarowana. Zespół z Małopolski miał szansę na pierwsze zwycięstwo, ale z Opolszczyzny wyjeżdża z jednym ligowym punktem.

Stal AZS PWSZ Nysa – AGH 100RK AZS Kraków 3:2
(26:24, 16:25, 25:21, 23:25, 15:13)

Zobacz również
Wyniki 4. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved