Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Bez niespodzianki w Suwałkach

I liga M: Bez niespodzianki w Suwałkach

fot. archiwum

Wciąż nie może przełamać się tyski TKS, który dziś przegrał w Suwałkach ze Ślepskiem 0:3. Przyjezdni jedynie w trzecim secie postraszyli rywali. Wygrana podopiecznych Piotra Poskrobko pozwoliła im zadomowić się w czołówce tabeli.

Od początku spotkania gospodarze próbowali narzucić swój styl gry rywalom. Jednak tyszanie dotrzymywali im kroku do stanu 8:9. Dopiero wówczas podopieczni trenera Poskrobko odskoczyli od beniaminka na większą odległość punktową. Skuteczna gra skrzydłowych Ślepska oraz zbicie ze środka Łukasza Rudzewicza pozwoliły podlaskiej ekipie objąć prowadzenie 14:9. W kolejnych minutach zawodnicy trenera Słabego starali się odrabiać straty, ale ich pojedyncze udane akcje nie były w stanie odmienić obrazu gry. W dodatku dwa błędy Damiana Millera sprawiły, że suwalczanie przybliżali się do sukcesu w premierowej odsłonie (20:13). W decydujących momentach gospodarze wyraźnie się rozluźnili. Zaczęli popełniać sporo błędów, co pozwoliło beniaminkowi zniwelować część strat, ale i tak Ślepsk pewnie wygrał w tej części meczu, 25:21, a kropkę nad i postawił Kamil Skrzypkowski.

W drugiej partii walka cios za cios toczyła się tylko przez chwilę. Bardzo szybko dobra postawa w bloku oraz mocne zbicie ze środka Macieja Kałasza spowodowały, że inicjatywę na boisku przejęli faworyci (8:4). As serwisowy Grzegorza Surmy mógł dać przyjezdnym nadzieję na odwrócenie losów tego seta, ale szybko odebrali im ją ich przeciwnicy. Błędy siatkarzy TKS-u oraz między innymi skuteczny atak Wojciecha Winnika dały Ślepskowi bezpieczne prowadzenie na drugiej przerwie technicznej (16:10). W kolejnej fazie tej części meczu zespół z Podlasia kontrolował boiskowe wydarzenia. Z kolei tyszanie nie mieli za bardzo pomysłu jak rozmontować solidną grę przeciwników. Podopieczni trenera Słabego w końcówce próbowali jeszcze postraszyć rywali, ale udana akcja Kamila Lewińskiego to było zbyt mało, aby suwalczanie wypuścili z rąk zwycięstwo w drugiej odsłonie. Ostatecznie padła ona ich łupem 25:21.

W kolejnym secie gospodarze chcieli pójść za ciosem. Już na początku dzięki dobrej grze w bloku oraz udanym zbiciom Winnika odskoczyli od przeciwników na cztery oczka. Jednak tym razem beniaminek za wszelką cenę próbował odrabiać straty, bowiem wiedział, iż jest to dla niego ostatnia szansa na nawiązanie walki w tym meczu. Dwa autowe zbicia podopiecznych trenera Poskrobko spowodowały, że wynik ponownie zaczął oscylować wokół remisu. Ale taka sytuacja nie trwała zbyt długo. Z każdą kolejną akcją drużyna znad Czarnej Hańczy odskakiwała od gości. Gdy po atakach Winnika suwalczanie wygrywali już 18:14, wydawało się, iż nic złego w tym meczu już nie może ich spotkać. Ale wówczas jeszcze raz do ataku zerwali się tyszanie. Kilka zbić Marcina Kozioła oraz blok TKS-u – to wszystko spowodowało, że wynik zaczął oscylować wokół remisu (22:21). W końcówce było sporo emocji, bowiem na świetlnej tablicy pojawił się remis, ale ostatnie słowo należało do ekipy z Podlasia. Jej udana akcja w bloku przypieczętowała końcowy sukces (26:24).



Ślepsk Suwałki – TKS Nascon Tychy 3:0
(25:21, 25:21, 26:24)

Składy zespołów:
Ślepsk: Winnik, Makowski, Kałasz, Rudzewicz, Skorij, Skrzypkowski, Andrzejewski (libero) oraz Bell
TKS: Kozioł, Nowosielski, Macek, Kupisz, Miller, Surma, Siewiorek (libero) oraz Lewiński, Kiwior, Roch, Pić i Sobański

Zobacz również
Wyniki 4. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved