Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Będzie podział punktów w Muszynie?

ORLEN Liga: Będzie podział punktów w Muszynie?

fot. archiwum

W najbliższej kolejce ORLEN Ligi nie zabraknie ciekawych pojedynków, a jednym z nich będzie konfrontacja Polskiego Cukru Muszynianka Muszyna i Atomu Trefl Sopot. Gdyby ten mecz rozgrywany był jeszcze rok temu, mielibyśmy przed sobą hit kolejki.

Drużyna Bogdana Serwińskiego doznała znacznych osłabień, ale jak pokazują pierwsze kolejki ligowe, nie ma mowy o lekceważeniu ich potencjału sportowego. Zaskakująca dla kibiców może być przede wszystkim postawa Karoliny Różyckiej. W sezonie reprezentacyjnym zetknęła się ona z ogromną falą krytyki za swoją niemoc w ataku i przyjęciu, a tymczasem w zespole znad Popradu wyrasta na nieformalną liderkę. Solidnie prezentują się jak zwykle Aleksandra Jagieło i Paulina Maj, ale nie jest to niespodzianką. Trzeba jednak przyznać, że muszynianki do tej pory nie musiały mierzyć się z tuzami polskiej ligi. Ostatnia wymęczona wygrana 3:2 z Siódemką Legionovią wskazuje jednak zdecydowanie, że aspiracje medalowe zespołu znad Popradu zostały przez ten sezon zweryfikowane. Na pewno atutem Muszynianki jest zgranie, bowiem poza reprezentacyjną libero, przyjmującą Różycką oraz środkową Plchotovą aktualne brązowe medalistki przygotowywały się w pełnym składzie do sezonu.

Tego samego nie można powiedzieć o zawodniczkach z Sopotu, które niejednokrotnie na boisku pokazują, że proces zgrania się najlepiej i najszybciej dokonuje się właśnie na boisku. Po pierwszym zimnym prysznicu zafundowanym mistrzyniom Polski przez zespół Chemika Police, sopocianki odniosły w drugiej kolejce ORLEN Ligi ważne zwycięstwo 3:1 nad ligowym potentatem z Dąbrowy Górniczej. Trzeba przyznać, że styl ich wygranej mógł się podobać, a kapitalne zawody rozegrała po raz kolejny nieoceniona Mariola Zenik, która udowodniła, że nie powiedziała ostatniego słowa, a jej forma wskazuje na to, że Piotr Makowski przy powoływaniu kandydatek na pozycję libero będzie musiał dopisać nazwisko Marioli Zenik w swoim notatniku. Coraz pewniej poczynała sobie również Izabela Bełcik, która z dedykowanym szkoleniowcem czuwającym nad techniką rozegrania znacznie przyspieszyła akcje swojego zespołu. Jedynym słabszym elementem wydaje się być jak na razie pozycja atakującej, bowiem zawodniczki perspektywiczne, czyli Judith Pietersen oraz Anna Podolec, jeszcze nie „odpaliły” i będą musiały ze swojej strony bardziej partycypować w losach całego spotkania. Czas wydaje się jednak pracować na korzyść sopocianek, wśród których coraz pewniej poczyna sobie rewelacja fazy grupowej Grand Prix – Amerykanka Kimberly Hill. Zgranie wydaje się być zatem kwestią czasu.

Czas działa na naszą korzyść, ponieważ ciągle pracujemy nad zgraniem się. Przed sezonem nie było zbyt wiele czasu na trenowanie w pełnym składzie, dlatego myślę, że w trakcie trwania ligi nasza gra będzie wyglądała tylko lepiej – deklaruje śmiało środkowa drużyny, Zuzanna Efimienko.



Na pewno zespół sopocki ma jeszcze rezerwy, a warto dodać, że w odwodzie jest szóstkowa zawodniczka reprezentacji Serbii – Briżitka Molnar, która pełni w defensywie nieocenioną rolę, a dodatkowo potrafi w techniczny sposób obijać blok rywalek.

Podopieczne trenera Buijsa mogą uchodzić w starciu z zawodniczkami z Muszyny za faworytki. Silna ławka rezerwowa i większa siła ofensywna wydają się być atutami zawodniczek z Pomorza. Niemniej jednak przedsezonowe osłabienia ekipy znad Popradu wcale nie oznaczają, że mecz oddany zostanie bez walki. Można spodziewać się ciekawego widowiska, a spotkanie raczej nie rozstrzygnie się w trzech setach.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved