Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Jan Król: Łatwo nie było

Jan Król: Łatwo nie było

fot. archiwum

- W Tychach wcale łatwo się nie grało, a drugą partię mogliśmy nawet przegrać - powiedział Jan Król, atakujący MKS-u Banimexu Będzin po pokonaniu w trzech setach pierwszoligowego beniaminka z Górnego Śląska, TKS-u Tychy.

W przedsezonowych zapowiedziach pierwszoligowiec z Będzina uchodził za jednego z faworytów tegorocznych rozgrywek. Klub z Zagłębia zdołał przekonać do siebie doświadczonych graczy, mających na koncie występy w ekstraklasie. Dlatego też dużym zaskoczeniem była niespodziewana strata dwóch punktów na inaugurację sezonu w Świdniku. Po porażce z Avią zespół wyraźnie się rozkręcił, awansując na drugie miejsce w tabeli. Jak podkreślił Jan Król, skrzydłowy MKS-u Banimexu Będzin, były to „pierwsze śliwki robaczywki”, a jego drużyna konsekwentnie zmierza do wyznaczonego celu. – Tak naprawdę o tym meczu wolałbym już nie pamiętać. Nie było to dobre spotkanie w moim wykonaniu, a i inna sprawa, że cieszę się z tego, że wywieźliśmy ze Świdnika chociaż jeden punkt – przyznał Jan Król.Do tej pory rozegraliśmy trzy mecze i we wszystkich trzech naszym przeciwnikiem był beniaminek. Teraz w I lidze ciężko o łatwe mecze. Nie od dziś wiadomo, że nikt nie będzie się podkładał – dodał atakujący będzinian.

Król zaznaczył, iż mimo że jego zespół w Tychach nie stracił seta, rywal postawił poprzeczkę wysoko. – W walce z TKS-em też łatwo nie było, a drugą partię mogliśmy nawet przegrać. Zdecydowanie najlepiej, jak do tej pory, grało nam się z Krispolem Września. W tamtym spotkaniu kontrolowaliśmy sytuację na boisku. A w środę popełniliśmy mniej błędów. Opłaciło się, bo właśnie to przesądziło o naszej wygranej – dodał zawodnik.

Tymczasem rozgrywki na zapleczu PlusLigi znacznie przyspieszyły tempa. W środę rozegrana 3. kolejka, a w najbliższy weekend odbędą się kolejne mecze. Do Będzina przyjedzie inny kandydat do medali w I lidze mężczyzn, Cuprum Lubin. – Mam nadzieję, że uda się przedłużyć zwycięską passę. Cuprum jest na pewno podrażniony ostatnia porażką z Camperem Wyszków. Myślę, że uda nam się stworzyć dobre widowisko, a dla obu zespołów będzie to mecz „za sześć punktów”. To ważny pojedynek, dlatego gorąco liczymy na naszych kibiców – zakończył Jan Król.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved