Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Raport z Austrii: Zespoły Polaków wracają na właściwe tory

Raport z Austrii: Zespoły Polaków wracają na właściwe tory

fot. archiwum

SG Waldviertel Michała Peciakowskiego i Bartłomieja Gajdka oraz hotVolleys Wiedeń Roberta Szczerbaniuka zapisały na swoim koncie kolejne zwycięstwa w zmaganiach ligi austriackiej. Wciąż jednak utrzymuje się pechowa passa UVC Graz Tomasza Dynkowskiego.

Serię zwycięstw, do tego bez straty choćby seta, kontynuują siatkarze Hypo Tirol Innsbruck. Podopieczni trenera Chrtianskiego tym razem nie zostawili złudzeń rywalom z Klagenfurtu, dominację gospodarzy najlepiej potwierdza rezultat trzeciej partii, wygranej do 11. Podobnie jak we wcześniejszych spotkaniach, uwagę w grze siatkarzy z Innsbrucka zwraca przede wszystkim rozkład sił w ataku oraz stabilna gra we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Mimo dobrej gry najlepiej punktującego VBK Klagenfurt Roberta Kufy, młody zespół gości nie był w stanie dotrzymać kroku rywalom. Na przestrzeni całego meczu aktualny lider tabeli ligi austriackiej kontrolował rywalizację od pierwszej do ostatniej akcji, dopisując ostatecznie do swojego konta kolejne trzy oczka.

Hypo Tirol Innsbruck – VBK Klagenfurt 3:0
(25:17, 25:17, 25:11)

Składy zespołów:
Hypo Tirol Innsbruck: Koraiman (7), Tusch (3), Hein (5), Berger (8), Jimenez (7), Duarte Da Silva (10), Shoji (libero) oraz Kaszap i Kronthaler (2)
VBK Klagenfurt: Melzer (3), Kostanjevec (3), Rainer (1), Baldauf (3), Kufa (11), Fruhbauer (7), Fritsche (libero) oraz Skrabal (4) i Huber



Mianem „polskiego” meczu można określić rywalizację w Wiedniu, gdzie hotVolleys Roberta Szczerbaniuka podejmował UVC Graz Tomasza Dynkowskiego. Ze starcia gorzej wyszedł polski atakujący, bowiem przyjezdni nie zdołali wywalczyć choćby jednego punktu. Tym samym start czwartej ekipy ubiegłego sezonu w rozgrywkach jest wyjątkowo nieudany. Po trzech kolejkach zmagań ekipa Polaka z trzema punktami znajduje się dopiero na piątym miejscu klasyfikacji.

Spotkanie lepiej rozpoczęli podopieczni Erkana Togana, głównie za sprawą znakomicie spisującego się w ataku Richarda Nemca. To właśnie 41-letni Słowak był najlepszym zawodnikiem swojego zespołu, kończąc spotkanie z dorobkiem 20 oczek. Równie pewnym punktem swojego zespołu był Thomas Trothann. W nieco mniejszym wymiarze tym razem zaprezentował się Robert Szczerbaniuk, grając tylko w dwóch pierwszych partiach. Wykorzystując błędy własne rywali, dowodzeni przez duet Menner/Buchegger siatkarze Graz zdominowali drugą odsłonę meczu. Jak się szybko okazało, był to ostatni zryw podopiecznych trenera Plessla, którzy przegrali całe spotkanie 1:3. Polski atakujący broniący barw UVC Graz, podobnie jak w poprzedniej kolejce, pełnił rolę zmiennika.

hotVolleys Wiedeń – UVC Holding Graz 3:1
(25:23, 17:25, 25:18, 25:20)

Składy zespołów:
hotVolleys Wiedeń: Trothann (16), Holly (3), Nemec R. (20), Szczerbaniuk (2), Kostic (8), Serafim (12), Kienbauer (libero) oraz Gasinski (4) i Meissner
UVC Holding Graz: Ertl (4), Menner (12), Penolio (8), Swoboda (5), Mozer (11), Buchegger (11), Blaha (libero) oraz Steiner (1), Schachinger i Dynkowski (4)

Po ostatnim, wymęczonym zwycięstwie zespół Michała Peciakowskiego i Bartosza Gajdka do kolejnego spotkania przystąpił wyjątkowo zmotywowany. Także tym razem na ekipie biało-czerwonych spoczywała presja bycia faworytem spotkania. Siatkarze Waldviertel utrzymali ciężar, zwyciężając 3:0. – Był to bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. We wszystkich elementach przeważaliśmy – o dominacji swojej drużyny mówił młody atakujący Waldviertel, odnosząc się do poszczególnych partii. – W każdym secie udało nam się zdobyć kilka punktów przewagi na starcie, co pozwoliło nam kontrolować grę. Duże wsparcie kibiców dało nam większą pewność siebie – kontynuował Bartłomiej Gajdek.

Wagę atutu własnej hali i odniesionego zwycięstwa podkreślił także polski rozgrywający. – Był to nasz pierwszy mecz we własnej hali i ważne jest, żeby rozpocząć sezon, zostawiając dobre wrażenie – podkreślił Michał Peciakowski. Dystans dzielący obie ekipy był spory, a podopieczni trenera Pellingera nie mieli sportowych argumentów pozwalających realnie myśleć o wywiezieniu z trudnego terenu jakichkolwiek punktów, co potwierdza fakt, że żaden z zawodników Supervolley nie przekroczył progu zdobytych dziesięciu oczek. Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała po drugiej stronie siatki, nie tylko z perspektywy dyspozycji indywidualnych. – Zagraliśmy dobrze przez cały mecz. Problemem w poprzednich spotkaniach było to, że nie potrafiliśmy utrzymać dobrego poziomu przez cały mecz. Tym razem się udało – zakończył Michał Peciakowski.

SG Waldviertel – SG Supervolley OÖ 3:0
(25:17, 25:18, 25:16)

Składy zespołów:
SG Waldviertel: Isek (13), Calabek (11), Cebron (9), Ene (13), Gajdek (8), Peciakowski (1), Hiemetberger (libero) oraz Kandolf (2) i Windisch (1)
SG Supervolley: Kriechbaumer (8), Grasserbauer F., Hirschinger (2), Pitner (6), Lechthaler (6), Polixmair (3), Radlspack (libero) oraz Zoister (3), Fritz i Kurbisch (1)

Po niespodziewanym zwycięstwie z hotVolleys Wiedeń siatkarze z Harterbergu poszli za ciosem. Przy dobrej dyspozycji Felixa Koraimanna podopieczni Markusa Hirczy nie pozwolili rywalom ugrać choćby jednej partii. Początki poszczególnych odsłon wyglądały podobnie, lepiej w tym fragmencie spotkania prezentowali się właśnie goście, uzyskując kilkupunktowa przewagę. Wraz z rozwojem setów przewaga przyjezdnych zwiększała się. Podopieczni trenera Hirczy nawet przez chwilę nie byli w pozycji zagrożonej.

VBC Weiz – TSV Volksbank Hartberg 0:3
(19:25, 20:25, 14:25)

Składy zespołów:
VBC Weiz: Holzl (6), Holzel (7), Landfahrer (5), Grasserbauer J. (1), Johansson (6), Damm (3), Riener (libero) oraz Konrad, Prammer (1), Leiner (4) i Mayer
TSV Volksbank Hartberg: Schloffer (11), Postl (5), Thaller (9), Koraimann (14), Unterberger (4), Schweighofer, Schutzenhofer (libero) oraz Pack (5), Kohlhauser i Trothann (2)

Zobacz również:
Wyniki po 3. kolejce oraz tabela ligi austriackiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved