Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Katowiczanki wygrały w Dąbrowie Górniczej za dwa punkty

II liga K: Katowiczanki wygrały w Dąbrowie Górniczej za dwa punkty

fot. archiwum

Bardzo przeciętne widowisko pod względem sportowym zobaczyli kibice, którzy przybyli na mecz drugoligowych siatkarek dąbrowskiego MKS-u z Sokołem Katowice. Spotkanie ostatecznie zakończyło się zwycięstwem Sokoła 3:2.

O ile kibice miejscowej drużyny mogli być usatysfakcjonowani postawą swoich młodych zawodniczek, które bez żadnego respektu przystąpiły do tego spotkania, o tyle kibice „sokolanek” mogli czuć się mocno rozczarowani, gdyż prowadząc 2:0 w setach i mając przewagę w trzeciej partii, nie potrafiły zakończyć tego meczu.

Pierwsze dwa sety przebiegły pod dyktando przyjezdnych, które dzięki dobrej zagrywce i wysokiej skuteczności w ataku miały pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku. Jedynie końcówka drugiego seta była emocjonująca, ale to głównie za sprawą niefrasobliwości katowiczanek, które prowadząc 24:21, pozwoliły zbliżyć się dąbrowskiej młodzieży na 24:24 i dopiero grając na przewagi, zakończyły tę partię 26:24. Obserwując początek trzeciego seta, kiedy to zespół z Katowic prowadził 9:6, mało kto mógł przewidzieć, co wydarzy się w ciągu następnych 90 minut. Od tego momentu gra gości nagle się załamała. Skuteczne do tej pory skrzydłowe zaczęły popełniać błąd za błędem, wyrzucając piłki na aut lub atakując w siatkę. Brak komunikacji na boisku powodował proste straty piłki, a dokładając do tego coraz gorsze przyjęcie, trudno było skonstruować jakąś składną akcję. Trener Sokoła próbował ratować sytuację zmianami, ale i one nie przyniosły poprawy gry. Nie dziwi zatem fakt, iż grające prostą, ale zarazem skuteczną siatkówkę dąbrowianki wygrały tego seta jak najbardziej zasłużenie, 25:21.

W czwartym secie wydawać by się mogło, że „sokolanki” wróciły do swojej poprawnej gry z dwóch pierwszych partii i pewnie wygrają ten mecz w czterech setach. Prowadząc w pewnym momencie 19:14, „już były w ogródku i witały się z gąską”, gdy nagle z niezrozumiałych powodów zaczęły swój koncert pod tytułem „jak nie należy grać w siatkówkę”. Przy stanie 20:17 straciły siedem kolejnych punktów i ostatecznie przegrały 23:25! Ostra reprymenda trenera Krzysztofa Zabielnego, który widząc nieporadność swoich zawodniczek, próbował poderwać je do walki i wykrzesać z nich resztkę energii, podziałała mobilizująco na drużynę gości. Wróciła sportowa złość i wzajemna mobilizacja, która przełożyła się z kolei na elementy czysto siatkarskie. Poprawiło się przyjęcie zagrywki, co momentalnie przełożyło się na skuteczność w ataku. Agresywna zagrywka pozwoliła odrzucić i maksymalnie uprościć grę dąbrowianek, dzięki czemu zaczął dobrze funkcjonować blok gości. Nerwowo zrobiło się jedynie przy stanie 14:11 dla katowiczanek, kiedy to dwa kolejne punkty zdobyły gospodynie. Kolejna akcja to skuteczny atak zawodniczki Sokoła, który zakończył tego seta wynikiem 15:13 i całe spotkanie zwycięstwem gości 3:2. Oba zespoły popełniły w całym meczu aż 91 błędów własnych, co może być niechlubnym rekordem ligi, a z całą pewnością miało to ogromny wpływ na jakość tego widowiska.



MKS Dąbrowa Górnicza – Sokół’43 AZS AWF Katowice 2:3
(20:25, 24:26, 25:21, 25:23, 13:15)

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved