Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Anna Tomczyk: Nie zagram w najbliższym meczu

Anna Tomczyk: Nie zagram w najbliższym meczu

fot. archiwum

- Noga potrzebuje czasu, by się wzmocnić - mówi o swoim urazie Anna Tomczyk. Przyjmująca Budowlanych Budlex Toruń, pomimo urazu, znalazła jednak czas, aby podzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat nowego pracodawcy.

Przed spotkaniem ze Spartą Warszawa skręciła pani staw skokowy. Czy uraz został już wyleczony i będzie pani gotowana na piątkowe starcie z Karpatami Krosno?

Anna Tomczyk:Nie zagram w najbliższym meczu. Podjęliśmy wspólnie z trenerem oraz lekarzem decyzję, iż lepiej będzie odpocząć, ponieważ noga potrzebuje czasu, by się wzmocnić. Nie warto przyspieszać tego procesu. Nie daj Boże coś stałoby się podczas najbliższego spotkania i mogłoby to tylko pogorszyć stan mojej kostki.

Rywalizację koleżanek ze Spartą Warszawa oglądała pani z trybun. Jak – z perspektywy kibica – można ocenić grę zespołu?



Trudne pytanie. Uważam, że dziewczyny zaprezentowały się bardzo dobrze. Najważniejszy jest nie styl, a fakt odniesienia zwycięstwa. Liczą się trzy punkty wywalczone przed własną publicznością. Po porażce na inaugurację z Developresem Rzeszów nie było łatwo drużynie wyjść na boisko. Koleżanki wzięły się jednak w garść i odniosły cenny triumf.

Na sobotnie spotkanie była pani – według słów trenera – szykowana do gry w wyjściowej szóstce. Rzeczywiście takie były założenia?

To już była indywidualna kwestia szkoleniowca. My, jako zawodniczki, dopiero w dniu meczowym dowiadujemy się kto wyjdzie na boisko w podstawowym składzie. Zatem w piątek nie wiedziałam czy mecz rozpoczęłabym w wyjściowej szóstce.

Czy po okresie przygotowawczym i pierwszych kolejkach jest pani zadowolona z faktu podpisania umowy z Budowlanymi Budlex Toruń?

Od początku uważałam, iż jest to rozwiązanie korzystne. Jestem blisko mojego rodzinnego miasta. Mamy ciekawą drużynę, której skład został dobrze zbudowany. Za nami tak naprawdę dopiero dwie kolejki. Potrzebujemy czasu, aby się zgrać. Praca, jaką wykonujemy, zaowocuje w przyszłości. Będziemy w stanie powalczyć o wysokie cele. Oby forma dopisała i przede wszystkim kontuzje omijały nas szerokim łukiem. Wówczas na koniec sezonu cały zespół będzie cieszył się z pozycji jaką zajmiemy.

Zatem na jakim poziomie funkcjonuje u was – na ten moment – współpraca z rozgrywającymi?

Pod tym względem jest coraz lepiej, ale na wszystko potrzeba czasu. Jeśli chodzi o mnie, to jestem zadowolona z rozegrania. Jednakże na jednej pozycji potrzeba więcej czasu na zgranie, a na drugiej mniej. Wszystko idzie do przodu. Dziewczyny coraz lepiej rozumieją się na boisku i wszystko zmierza w dobrym kierunku.

W ubiegłym sezonie reprezentowała pani barwy Jedynki Aleksandrów Łódzki. Czy w klubie z miasta Kopernika – podobnie jak u poprzedniego pracodawcy – jest odczuwana presja związana z awansem do ORLEN Ligi?

Nic takiego nie występuje. Przed sezonem nie miałyśmy jasno postawionego celu. Dysponujemy jednak na tyle mocnym składem, iż możemy wiele wymagać od siebie. Nie po to ciężko trenujemy, by myśleć tylko o bezpiecznym utrzymaniu. Potencjał drużyny trzeba wykorzystać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved