Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > W. Włodarczyk: Większość puzzli pasuje w bełchatowskiej układance

W. Włodarczyk: Większość puzzli pasuje w bełchatowskiej układance

fot. Joanna Skólimowska

- Potrzeba troszkę czasu do tego, żeby wszystko zaczęło działać tak, jak byśmy chcieli, ale już teraz widać, że większość puzzli pasuje do siebie w tej układance - tak o drużynie z Bełchatowa mówi jej nowy przyjmujący, Wojciech Włodarczyk.

Kilka dni temu wystartowała PlusLiga. W Bełchatowie mocno wierzą, że ten sezon będzie lepszy od poprzedniego i zespół ponownie wróci na szczyt.

Wojciech Włodarczyk: Tak faktycznie będzie… wszyscy mamy przynajmniej taką nadzieję. Drużyna została mocno przebudowana, więc potrzeba troszkę czasu do tego, żeby wszystko zaczęło działać tak, jak byśmy chcieli, ale już teraz widać, że większość puzzli pasuje do siebie w tej układance. W zespole mamy świetną atmosferę, na treningach widać spore zaangażowanie, a na meczu każdy wie, co ma robić, więc z czasem powinniśmy zobaczyć tego rezultat.

Na swoim koncie zapisaliście pierwsze trzy punkty, ale wasza gra momentami mocno falowała. To efekt początku sezonu i jeszcze braku odpowiedniego zgrania?



To prawda, gra falowała ale chyba tak wyglądają pierwsze mecze w sezonie. Tak jak wspomniałem, drużyna jest nowa i dopiero się poznajemy. Na początku było trochę nerwowo ale z czasem złapaliśmy odpowiedni rytm, wystrzegaliśmy się błędów, czego efektem są trzy punkty, które bardzo cieszą, bo to ważne, żeby dobrze zacząć sezon.

Początek drugiej partii wyglądał tak, jakby przegrana w pierwszym secie mocno was podrażniła.

Drużyna z Gdańska w całym meczu starała się bardzo ryzykować w zagrywce, a w pierwszym secie popełniła bardzo mało błędów w tym elemencie, więc rywale mieli ułatwione zadanie w ustawieniu bloku. Z czasem zaczęli popełniać tych błędów coraz więcej, a nasze przyjęcie ustabilizowało się i mogliśmy pokazać, na co nas stać w ataku.

Co było kluczem do wygrania w tym spotkaniu?

Nie wymienię jednego elementu, który okazał się kluczowy, przede wszystkim od drugiego seta zaczęliśmy bardziej ryzykować w zagrywce. Na przestrzeni całego meczu nieźle graliśmy w bloku, a przy dobrym przyjęciu Nico Uriarte świetnie rozgrywał, przez co środkowi bloku Trefla mieli spore problemy z odczytaniem jego wystaw.

Terminarz ułożył się tak, że na początku sezonu Skra trafia na teoretycznie słabszych przeciwników. To chyba korzystne rozwiązanie? Zespół będzie miał czas na poprawienie niedociągnięć, przygotowując się do europejskich pucharów i meczów z zespołami zapowiadającymi walkę o medale.

Myślę, że oceniać, który przeciwnik jest słabszy, a który mocniejszy będziemy mogli zacząć dopiero po kilku kolejkach, kiedy będziemy mieli już pewien zarys w tabeli. Wiemy na pewno, że zespoły, które były w zeszłym roku w czołówce, będą równie mocne lub mocniejsze niż w poprzednim sezonie. Miejmy nadzieję, że razem z upływem czasu nasza gra będzie się coraz bardziej zazębiała i na meczach z faworytami ligi będziemy prezentować już wyższy poziom niż w chwili obecnej.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved