Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Lorenzo Bernardi: Nie ma łatwych meczów

Lorenzo Bernardi: Nie ma łatwych meczów

fot. Sabina Bąk

W 2. kolejce rozgrywek PlusLigi zespół trenera Lorenzo Bernardiego czeka wyjazdowy mecz z AZS-em Częstochowa. Oba zespoły przystępują do piątkowej konfrontacji w odmiennych nastrojach. - Poziomi ligi jest wysoki - ocenia trener jastrzębian.

Jastrzębianie na inaugurację sezonu niespodziewanie ulegli Indykpolowi AZS Olsztyn 1:3, natomiast zespół z Częstochowy zaskakująco łatwo uporał się na wyjeździe z czwartą ekipą poprzedniego sezonu, Transferem Bydgoszcz, wygrywając 3:1. W kadrze zespołu prowadzonego przez słowackiego trenera Marka Kardosa występuje dwóch byłych graczy Jastrzębskiego Węgla, doświadczony przyjmujący Dawid Murek oraz atakujący Michał Kamiński. W pierwszym meczu sezonu z dobrej strony w szeregach częstochowskiej drużyny pokazali się skrzydłowi: Miłosz Hebda oraz Michał Bąkiewicz.

Jastrzębski zespół wyciągnął już wnioski z pierwszego spotkania. – Konkluzja po inauguracji ligi w naszym wykonaniu jest taka, że nie graliśmy jakoś tragicznie, ale nie za dobrze reagowaliśmy w prostych sytuacjach. Nie wykorzystaliśmy szansy na zamknięcie pierwszego seta na swoja korzyść, nie kończąc ważnych piłek. Przegraliśmy przez błahe błędy, czasem brak precyzji – ocenia trener Bernardi.

Lekarstwo jest tylko jedno: praca. Ja tej sobotniej porażki nie przeżywam przesadnie. Oczywiście, że jest mi przykro, bo straciliśmy szansę na punkty, ale sezon jest długi. A w piątek mamy kolejną szansę i na pewno będziemy gotowi do walki – deklaruje szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla.



Jak w jego oczach wypada ocena najbliższego przeciwnika? – Mają zarówno silne, jak i słabe punkty. Wolę jednak skupić się na naszej grze. Mamy maksimum respektu dla każdego rywala. Potwierdziło się to, co mówiłem podczas pierwszej konferencji przed tym sezonem: poziomi ligi jest wysoki. Nie ma łatwych meczów. Za każdym razem trzeba nastawić się na ciężką i agresywną walkę – uważa Włoch.

Reakcja jego zespołu na porażkę była w opinii trenera taka, jak należy. – Zawodnicy rozumieją, gdzie muszą się poprawić. Kiedy zakładasz firmę, pierwsze lata są najtrudniejsze. Trzeba rozeznać rynek, ustalić dobrą cenę, dotrzeć do nowych klientów. Z upływem czasu jest już łatwiej. Tak samo jest z nami. Jesteśmy nową firmą. Chcemy być prężnym przedsiębiorstwem, ale żeby do tego dojść, musimy jeszcze sporo pracować – używa obrazowego porównania trener Bernardi.

źródło: jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved