Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Wiesław Popik: Na wszystko potrzeba czasu

Wiesław Popik: Na wszystko potrzeba czasu

fot. Łukasz Krzywański

W meczu przeciwko Chemikowi Police siatkarki PGNiG Nafty Piła po raz pierwszy poprowadził Wiesław Popik. - Ja wierzę w swoją pracę i jak jeszcze one uwierzą w to, co ja im zaproponuję, to będzie dobrze - powiedział po przegranej 0:3 szkoleniowiec pilanek.

Nie byliście na pewno faworytem meczu z Chemikiem Police, ale najważniejsze jest chyba to, że zespół robił, co mógł, walczył.

Wiesław Popik: – Tak ma być. Walczymy, próbujemy znaleźć jakieś rozwiązania. Wiadomo było, że Chemik był w sobotę zdecydowanym faworytem. Wygrał z nami, ale taki jest sport. My będziemy szukać swojej szansy na punkty w kolejnym meczu.

Przed wami teraz spotkanie z Beef Master Budowlanymi Łódź. Można powiedzieć, że jest to na pewno zespół w waszym zasięgu. Do tej pory mierzyliście się z wyżej notowanymi rywalami.



Na pewno będziemy walczyć. Czy to jest zespół w naszym zasięgu? To się dopiero okaże. Nie wiem, jak zagrał w ostatnim meczu (przegrał 0:3 z Impelem Wrocław – przyp. red.). Na pewno ma on w swoim składzie kilka doświadczonych siatkarek. My przede wszystkim musimy uporządkować swoją grę. Będzie to też nasz pierwszy mecz u siebie, więc na pewno jakieś nerwy też będą.

Czy można wskazać jakieś czysto siatkarskie elementy, które zadecydowały o waszej porażce w Policach?

– Tutaj nawet nie chodzi o elementy czysto siatkarskie. Wystarczy spojrzeć na to, że po drugiej stronie siatki stoi Małgorzata Glinka-Mogentale, Anna Werblińska czy Katarzyna Gajgał-Anioł. To wystarczy. W ważnych momentach to one przechylały szalę zwycięstwa na stronę gospodyń za sprawą dobrego bloku czy akcji w ataku. My próbowaliśmy walczyć, ale jak powiedziałem na konferencji prasowej, gramy w tej samej lidze, ale nie w tej samej wadze.

Pan prowadzi zespół dopiero od kilku dni. Czy można było coś poprawić w tak krótkim czasie?

– Na pewno jest to bardzo krótko. Wprowadziłem kilka nowych zasad. Na wszystko jednak potrzeba czasu. Dziewczyny muszą po prostu uwierzyć, bo na pewno po tym meczu nie będą zadowolone. Ja wierzę w swoją pracę i jak jeszcze one uwierzą w to, co ja im zaproponuję, to będzie dobrze.

Długo pan się zastanawiał nad przejęciem zespołu po Dariuszu Luksie?

– Ja w tym roku chciałem się trochę uspokoić. Mam problemy ze zdrowiem, ale dostałem propozycję z Piły i postanowiłem skorzystać.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved