Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Olga Raonić: Stać nas na znacznie więcej

Olga Raonić: Stać nas na znacznie więcej

fot. Bogusław Krośkiewicz

W ostatnim spotkaniu 2. kolejki ORLEN Ligi legionowianki na własnym terenie uległy w tie-breaku zespołowi z Muszyny. - Na pewno wykonałyśmy krok do przodu w stosunku do poprzedniego pojedynku - mówiła po meczu Olga Raonić.

W meczu drugiej kolejki przeciwko siatkarkom z Muszyny, pomimo przegranej, zaprezentowałyście się lepiej niż w Dąbrowie Górniczej. Co wydarzyło się w tym pierwszym spotkaniu, że gra się wam tak bardzo nie układała?

Olga Raonić: – Myślę, że wpływ na naszą dyspozycję miało to, że był to nasz pierwszy mecz ligowy w sezonie. Mamy nową drużynę, z wieloma nowymi zawodniczkami. Z jednej strony korzystny jest taki stres, który w niewielkiej ilości może motywować, ale w spotkaniu w Dąbrowie Górniczej było go zbyt wiele. Cieszę się, że tutaj, u siebie, zaczęłyśmy grać lepiej. Miałyśmy nawet szansę, aby wygrać to spotkanie 3:1. To był bardzo trudny, zacięty mecz i na pewno wykonałyśmy krok do przodu w stosunku do poprzedniego pojedynku.

Miałyście swoje szanse i nie potrafiłyście ich wykorzystać. Po fragmentach, w których walczyłyście punkt za punkt, przychodziły gorsze momenty…



– Wszystko zależy także od naszej psychiki. Po pierwsze muszę zaznaczyć, że wciąż stać nas na znacznie więcej niż to, co dzisiaj pokazałyśmy. Mamy możliwości, aby grać na wyższym poziomie. Jeżeli chodzi o zespół z Muszyny, to uważam, że dzisiaj rywalki wspięły się na szczyt swoich możliwości. Mam nadzieję, a wręcz jestem tego niemal pewna, że jeżeli będziemy krok po kroku poprawiać swoją grę, to wkrótce zagramy tak, jak byśmy tego sobie wszystkie życzyły. Uważam, że jeżeli będziemy ciężko pracować, tak jak robimy to teraz, to szczyt formy przyjdzie na play-off, tak aby w odpowiednim momencie być najsilniejszym.

Jak podoba ci się życie w Polsce?

– Bardzo polubiłam ten kraj. Szczególnie Legionowo jest bardzo ładnym miejscem. Ludzie, także kibice są wspaniali. Nie wiem, czy pod tym względem mogłabym trafić lepiej. Słyszałam wiele dobrego o polskiej lidze, widziałam mecze, zawodników. Wiem, że bardzo się ona rozwija.

Dzisiaj próżno było szukać wolnych miejsc na hali w Legionowie. Czy spodziewałaś się, że aż tylu ludzi przyjdzie wspierać wasz zespół?

– Szczerze mówiąc, spodziewałam się. Wiem, jak popularna jest tutaj siatkówka. Kibice śledzą nas za każdym razem, gdy gramy jakiś mecz, dlatego nie było to dla mnie aż tak dużym zaskoczeniem i spodziewałam się wielu ludzi na trybunach. Bardzo się cieszę, że były one zapełnione. To była dobra siatkówka, bardzo waleczna z obu stron. Kibice mogli popatrzeć na kilka długich wymian, naprawdę dobrej jakości.

Grałaś już w wielu europejskich ligach. Jak na ich tle prezentuje się ORLEN Liga?

Grałam w Niemczech, Grecji i Serbii. Myślę, że poziom polskiej ligi wciąż pnie się do góry. W tym roku pojawiło się kilka świetnych zawodniczek. Mam tutaj na myśli na przykład Małgorzatę Glinkę-Mogentale, kilka siatkarek z reprezentacji Niemiec czy zawodniczki z kadry Serbii. Liga jest naprawdę wyrównana. Jest około 5-6 drużyn, które chcą walczyć o zwycięstwo. Nie ma wątpliwości, że będzie to bardzo interesująca rywalizacja.

Trafiłaś do zespołu SK Bank Siódemki Legionovii Legionowo razem z Tamarą Rakić. Czy ułatwiło to tobie w jakiś sposób wprowadzenie się do drużyny?

– Grałyśmy ze sobą cztery lata temu. Na pewno jest to dla mnie ułatwieniem. Znamy się i bardzo dobrze się dogadujemy, to jest najważniejsze.

Już od początku sezonu masz okazję do grania w pierwszej szóstce. Spodziewałaś się takiego obrotu wydarzeń? Widziałem też, że masz na nodze specjalne tejpy, czy z twoim zdrowiem wszystko w porządku?

– Każda z nas ćwiczy bardzo mocno na treningach. Trener decyduje, kto dostanie szansę i musi potem udowodnić swoją wartość na boisku. Dokucza mi lekki ból, ale tak naprawdę to nic poważnego. Gdy wychodzi się na boisko, zapomina się o wszystkich drobnych dolegliwościach.

Kolejne spotkanie gracie na wyjeździe. Jak będziecie przygotowywać się do meczu z BKS-em Aluprof Bielsko-Biała?

– Mecze na wyjeździe mogą być dla nas trudniejsze. Siatkarki z Bielska-Białej są bardzo dobrą drużyną, ale na pewno mają także swoje słabe strony i my powinniśmy je wykorzystać. Będziemy w tym celu przeprowadzały analizę wideo pod kątem ich stylu gry. Wiem, że ich przyjmującą jest reprezentantka Niemiec, Heike Beier, mają także w składzie serbską środkową, Danijelę Nikić. Na pewno są świetną drużyną, ale jeżeli będziemy walczyły tak jak dzisiaj, to stać nas na zwycięstwo.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved