Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Mariola Zenik: Najlepsze dopiero przed nami

Mariola Zenik: Najlepsze dopiero przed nami

fot. Piotr Woźniak

W drugiej kolejce ORLEN Ligi Atom Trefl Sopot pokonał przed własną publicznością MKS Tauron Dąbrowa Górnicza 3:1. - Poziom idzie cały czas ku górze, co bardzo nas cieszy - przyznała po pojedynku libero mistrzyń Polski, Mariola Zenik.

Wygrałyście w drugiej kolejce z zespołem z Dąbrowy Górniczej. Trzeba przyznać, że było to wspaniałe zwycięstwo za trzy punkty.

Mariola Zenik: – Faktycznie, mecz nam się ułożył tak, jak planowałyśmy. Było to zupełnie inne spotkanie niż tamto w Superpucharze Polski. Im dłużej gramy w pełnym składzie, tym większy progres widać w naszej grze i ten mecz to zdecydowanie udowodnił.

Co twoim zdaniem zadecydowało o waszej wygranej? Bardzo dobry blok czy może inny element?



– Zagrałyśmy bardzo dobrze blokiem, bo 26 punktów to doskonały wynik. Na treningach przykładamy dużą wagę do gry w defensywie i to też wyglądało całkiem dobrze. Myślę, że wszystkie elementy po prostu się ze sobą zgrały i dlatego mogłyśmy tak powalczyć z MKS-em.

Czy jak wychodziłyście na plac gry, to gdzieś tam z tyłu głowy obecne były myśli o ubiegłotygodniowej porażce?

– Z jednej strony tak, z drugiej nie. W siatkówce mamy zasadę, że to, co było, należy zostawić za plecami – obojętnie, czy są to dobre doświadczenia, czy złe. Rozpamiętywanie dobrych meczów może sprawić, że jest się zbyt pewnym siebie. Słabych zaś, że gra się z jakąś blokadą. Mecz w Policach był, odprawa po nim też była, wysłuchałyśmy uwag, a teraz trzeba było te uwagi wcielić w życie i iść dalej. Tak też zrobiłyśmy.

Zwycięstwo nad Tauronem MKS Dąbrowa Górnicza cieszy chyba podwójnie, bo udało się wziąć rewanż za Superpuchar Polski?

– Zawsze gra się po to, aby wygrać. W lidze jest bardzo dużo meczów i każdy z nich będzie dla nas równie ważny do wygrania – obojętnie, jaki zespół stanie po drugiej stronie siatki. Pewnie, że cieszyłyśmy się wszystkie, że udało się wygrać i zapewne podobnie cieszyły się po Superpucharze dąbrowianki, kiedy nieco zrewanżowały nam się za porażkę w finałach w minionym sezonie. To jest też trochę odpowiedź na poprzednie pytanie – z jednej strony pamiętamy to, co było, ale kiedy wychodzi się na boisko, przydaje się mieć zupełnie trzeźwe spojrzenie na dany mecz. Tak też staramy się robić, a każda wygrana po prostu cieszy.

Za tydzień czeka was pojedynek z Muszynianką. Musisz przyznać, że macie dość ciężki ten początek sezonu?

Tak się ułożyła „drabinka” ligowa i trzeba sobie z tym poradzić. Klub dwa razy z rzędu zdobył mistrzostwo Polski, nasze cele pozostają niezmienne i w każdym meczu chcemy dawać z siebie maksimum. W takim układzie nie ma miejsca na odpoczywanie, liczenie na słabszego rywala – na każdego z nich trzeba się na równi skoncentrować, wyjść dokładnie tak samo. Tym bardziej, że w tym sezonie ciężko szukać outsiderów ligi. Zespoły są naprawdę mocne personalnie i każdy z nich co tydzień ma równie trudne zadanie, jak i my. Muszynianka co prawda ma inny skład niż przed sezonem, ale nie chcemy dać się zwieść pozorom. Tam nigdy nie jest łatwo o zwycięstwo, ale bądźmy dobrej myśli – bardzo chcemy wygrać na tym terenie i myślimy pozytywnie o tym spotkaniu.

Zespół z Sopotu rozegrał już dwa spotkania, widać już zgranie z nowymi koleżankami czy wciąż trzeba jeszcze czasu? W końcu wiele dziewczyn dołączyło do was bardzo późno.

– Dołączyły późno, ale bardzo szybko wkomponowują się w drużynę. Kiedy zestawi się nasze mecze w Karpaczu, później Szamotułach, spotkanie w Policach i ostatni mecz w ERGO ARENIE, nie wymaga to właściwie komentarza. Ten poziom idzie cały czas ku górze, co bardzo nas cieszy. Oczywiście wciąż się docieramy, wciąż doskonalimy grę i porozumiewanie się na boisku, ale to dopiero początek ligi i jeszcze jest na to chwila. Ja jestem dobrej myśli i wiem, że najlepsze dopiero przed nami.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved