Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Izabela Bełcik: Pojawiła się wreszcie agresja

Izabela Bełcik: Pojawiła się wreszcie agresja

fot. Cezary Makarewicz

W 2. kolejce ORLEN Ligi sopocianki okazały się mało gościnne i zgarnęły trzy punkty w meczu z MKS-em. - Wierzę bardzo mocno, że będziemy podtrzymywać tę passę - przyznała po spotkaniu kapitan Trefla Sopot, Izabela Bełcik, która podkreślała dobrą grę zespołu.

W pierwszej kolejce dąbrowianki nie dały szans ekipie z Legionowa, w Sopocie schodziły już z boiska z kwaśnymi minami. – Rywalki wygrały ten mecz blokiem, tak naprawdę zniszczyły nas tym elementem. U nas kilka elementów z kolei szwankowało i na pewno musimy to poprawić. Nie wyszedł nam ten mecz, ale mam nadzieję, że ten kolejny tydzień będzie dla nas lepszy, bo gramy u siebie – przyznała po pojedynku kapitan MKS-u, Elżbieta Skowrońska.

Po mało korzystnym wyniku, jaki padł w pierwszym meczu Trefla w tym sezonie ORLEN Ligi, sopocianki przed własnymi kibicami odniosły już zwycięstwo i odetchnęły z ulgą, bowiem rywal również do najłatwiejszych nie należał. – Oczywiście bardzo cieszę się ze zwycięstwa, że przyszła wygrana po naszym meczu w Policach – tam zagrałyśmy bardzo nerwowo i bardzo mało konsekwentnie – wspomniała inauguracyjny pojedynek z Chemikiem kapitan sopocianek. – Teraz pojawiła się wreszcie agresja. Czasami dziewczyny brały na barki nawet niedokładne wystawy, przyłożyły rękę, by w końcu ta piłka leciała troszeczkę mocniej. Wierzę bardzo mocno, że będziemy podtrzymywać tę passę – cieszyła się Bełcik. – To dopiero początek ligi, więc własne sale i kibice też pomagają. Teraz czeka nas dużo podróży. Mam nadzieję, że wystarczy nam sił do tego, by wygrać dwa kolejne spotkania – zakończyła Izabela Bełcik. Pierwszy ze wspomnianych pojedynków atomówki zagrają w Muszynie.

Niezadowolony z pojedynku był szkoleniowiec zespołu gości Waldemar Kawka.To był nudny mecz, brzydki mecz, z dużą ilością błędów. Statystyki są niskie, poza blokiem drużyny z Sopotu, inne rzeczy wyglądają w nich nieciekawie. Mecz nie mógł się podobać nikomu, poza miejscowymi kibicami, którzy są zadowoleni ze zwycięstwa swojej drużyny – mówił na pomeczowej konferencji. – Natomiast jeśli chodzi o jakość gry, to oba zespoły grały słabo, my jeszcze słabiej, więc przegraliśmy. Ja w tym sezonie nie pamiętam, żeby ten zespół grał z taką ilością błędów własnych. Relatywnie dobrego przyjęcia nie przełożyliśmy wcale na atak. Jestem trochę zdziwiony, ale mamy czas, żeby wyciągnąć wnioski – wyliczał zaskoczony postawą swojego zespołu, który w kolejnym pojedynku zmierzy się z pełnym gwiazd Chemikiem Police.



O tym, jak ważny dla Trefla był to mecz, w kontekście ostatniej porażki wspomniał szkoleniowiec Atomu Trefla Sopot, Teun Buijs.Po zeszłotygodniowej porażce w Policach to był dla nas ważny mecz, zależało nam, żeby go wygrać. Po poprzednim spotkaniu trzeba było zebrać dziewczyny, żeby grały troszeczkę lepiej. Wykorzystaliśmy ten czas, poziom gry się podniósł – podkreślił. – Wciąż widzę wiele rzeczy do poprawy w naszej drużynie – powinniśmy poprawić skuteczność ataku i być bardziej zaskakującymi na siatce. Zagraliśmy dobrze w obronie, co mogło być interesujące dla kibiców – było sporo długich wymian, ataki może nie były aż tak silne, ale to mogło być interesujące widowisko. Zmierzamy w dobrym kierunku, zamierzamy kontynuować treningi w tę stronę – powiedział po meczu.

źródło: atomtrefl.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved