Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Berenika Tomsia: Będziemy szły do przodu

Berenika Tomsia: Będziemy szły do przodu

fot. Bogusław Krośkiewicz

Przegrana Siódemki Legionowo z podopiecznymi Bogdana Serwińskiego to druga porażka drużyny w tym sezonie. - To nie jest tak, że na co dzień gramy tak, jak podczas ostatniego meczu - tłumaczyła Berenika Tomsia po spotkaniu z Muszynianką.

Tu, w Arenie Legionowo, byliśmy właśnie świadkami bardzo wyrównanego meczu. Jak pani ocenia poziom spotkania ze swojej perspektywy?

Berenika Tomsia:W tej chwili jest mi bardzo trudno ocenić ten mecz pod względem poziomu siatkarskiego. Na pewno wiem, że dziś mecz był bardzo zacięty, a obie drużyny walczyły zaciekle. Tylko tyle mogę powiedzieć na gorąco, bo nie widziałam jeszcze statystyk, choć bardzo bym chciała.

Który element w waszej grze lub też w grze przeciwniczek zdecydował o dzisiejszym wyniku?



Myślę, że spotkanie było bardzo wyrównane. Tak jak mówiłam, chciałabym dostać statystyki i zobaczyć, jak to wyszło. Ze swojej strony mogę powiedzieć, że nie udało mi się dobrze połączyć piłek w ważnych momentach. Na wyniku zaważyły też zepsute zagrywki. Ostatecznie wydaje mi się jednak, że byłyśmy na wyrównanym poziomie, ale to muszynianki dziś wygrały.

Tutaj widzieliśmy zupełnie inną grę w waszym wykonaniu niż tydzień temu w starciu z dąbrowiankami. Co zadziałało dziś, czego nie było w tamtym meczu?

To nie jest tak, że my na co dzień gramy tak, jak podczas ostatniego meczu. To był pierwszy mecz w sezonie, ogromne emocje, każdy chciał pokazać się z jak najlepszej strony i to nas trochę sparaliżowało. Dziś na pewno pomogli nam kibice, własna hala. Czujemy się tu jak w domu. Było też mniej nerwów niż w pierwszym meczu. Myślę, że będziemy szły do przodu.

Podczas dzisiejszej rywalizacji pojawiło się kilka kontrowersyjnych decyzji sędziego. Jak takie sytuacje wpływają na zespół? To was raczej motywuje czy wręcz odwrotnie?

Mnie osobiście bardzo irytują takie sytuacje. Tak naprawdę podenerwujemy się chwilę i później już nie pamięta się o takich rzeczach. Jest kolejny gwizdek, następna akcja i trzeba jak najszybciej zapomnieć. Tylko przez sekundę jesteśmy pełne emocji.

Jak układa się pani współpraca z trenerem Kosmolem?

Bardzo dobrze. Jestem z niej naprawdę bardzo zadowolona. Chciałabym trochę podnieść swoje umiejętności i poprawić to, jak gram, żeby usatysfakcjonować jego i siebie.

Starcie z zespołem z Muszyny to już historia. Za tydzień zagracie w Bielsku-Białej. Czy już zdążyłyście pomyśleć o tym spotkaniu?

Na razie jeszcze nie zdążyłyśmy pomyśleć o tym meczu. Wszystkie głowy były tutaj. Myślę, że tam też będzie tak, że będziemy sobie „wydzierać” punkty z wielkim bólem i na pewno ten mecz będzie zacięty.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved