Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Dariusz Szulik: Musimy wyeliminować błędy w naszej grze

Dariusz Szulik: Musimy wyeliminować błędy w naszej grze

fot. archiwum

- Wyeliminujmy błędy, nie możemy tak nerwowo zaczynać każdego meczu. Na tym musimy się skupić - mówi Dariusz Szulik, środkowy Campera Wyszków, który został wybrany MVP zwycięskiego meczu wyszkowian z TKS-em Tychy.

Pierwszy mecz u siebie i pierwsze zwycięstwo. Przeciwnik sprawił wam jednak trochę kłopotów. Czy tym zwycięstwem powetowaliście sobie porażkę we Wrześni?

Dariusz Szulik: Na pewno we Wrześni dostaliśmy zimny prysznic, to nie tak miało wyglądać. Teraz chcieliśmy się zrehabilitować za tę porażkę. Nie ukrywam, że liczyliśmy tam na punkty. Paradoksalnie może dobrze, że taka porażka przyszła na początku sezonu, a nie pod jego koniec czy w środku. Wiemy, że nikt się przed nami nie położy i w każdym meczu musimy się maksymalnie skoncentrować. Bo nie ma słabych ekip, a liga będzie bardzo wyrównana i nikt nam za darmo nic nie podaruje.

Zespół z Tych ostrzeliwał was zagrywką, wy natomiast zagraliście skutecznie blokiem. Czy to według ciebie był kluczowy element waszej gry?



Przede wszystkim dobrze organizowaliśmy blok. Nie sprawialiśmy kłopotów przeciwnikowi zagrywką, oprócz Łukasza Kaczorowskiego, który posłał kilka asów i tym bardzo nam pomógł. Grało się nam ciężko, zespół z Tych postawił twarde warunki. Szczególnie ryzykowali sporo w polu zagrywki. Odrzucili nas od siatki, wiadomo, nie mieli nic do stracenia. Nie byli faworytem meczu i dlatego ryzykowali zagrywką. Wydaje mi się, że narobili nam dużo szkody, bo udawało nam się odjechać dopiero w końcówce setów.

Teraz przed wami pojedynek z Cuprum Lubin. Motywujecie się do niego jakoś specjalnie? Będzie to dla Campera forma rewanżu za poprzedni sezon, kiedy to odpadliście z ekipą z Lubina w fazie play-off?

Dzisiejsze zwycięstwo dało nam dużo pewności siebie, bo tego potrzebowaliśmy. Może do Lubina nie jedziemy w roli faworyta, ale moim skromnym zdaniem lepiej nam się gra z zespołami z czołówki. Wtedy bardziej się motywujemy. Dla przykładu warto wspomnieć turnieje, które graliśmy przed sezonem. Jestem optymistą, jedziemy do Lubina po punkty. Na pewno nie będzie łatwo. Jedziemy z nadzieją, że nasza gra będzie wyglądała lepiej i uda nam się zwyciężyć.

A czy tak krótka przerwa między meczami działa na waszą korzyść czy wręcz odwrotnie? Przypomnijmy, mecz w Lubinie już w środę.

Myślę, że nie ma to większego znaczenia dla nas. Może to i lepiej, że gramy już w środę. Ale, tak jak już wcześniej wspomniałem, nie stanowi to dla nas różnicy.

A ty stawiasz sobie jakiś cel przed tym meczem? Chcesz powstrzymać Łukasza Kadziewicza?

Nie, może nie tyle powstrzymać samego Kadziewicza. Musimy najpierw patrzeć na naszą grę. Wyeliminujmy błędy, nie możemy tak nerwowo zaczynać każdego meczu. Na tym musimy się skupić. Przede wszystkim musimy podejść do spotkania z większym spokojem. A niech się rywal martwi jak z nami wygrać.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved