Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Młoda Liga > 3. kolejka spotkań Młodej Ligi za nami

3. kolejka spotkań Młodej Ligi za nami

fot. archiwum

Trzecia kolejka rozgrywek Młodej Ligi dobiegła końca. Największą niespodziankę sprawili młodzi rzeszowianie, którzy zgarnęli pełną pulę punktów w spotkaniu z wciąż aktualnymi mistrzami. Wygraną pochwalić się mogli jeszcze choćby olsztynianie czy częstochowianie.

Premierowa partia spotkania młodych rzeszowian z gdańszczanami zwiastowała zacięty bój. Oba teamy od początku szły łeb w łeb, dopiero po pierwszej przerwie technicznej goście odskoczyli na kilka oczek, ale resoviacy nie zamierzali dać za wygraną, doprowadzając do nerwowej końcówki. W walce na przewagi jednak więcej zimnej krwi zachowali przyjezdni, dzięki czemu to oni objęli prowadzenie 1:0 w całym meczu. Miejscowi mimo to nie zwiesili głów i już w kolejnej partii przejęli inicjatywę. Podopieczni Jacka Podpory doskonale spisywali się przede wszystkim w elemencie bloku, ale też bezlitośnie wykorzystywali pomyłki rywali, pewnie krocząc po zwycięstwo. Tym samym gracze z Podkarpacia umocnili się na fotelu wicelidera tabeli.

Resovia Rzeszów – Trefl Gdańsk 3:1
(29:31, 25:20, 25:20, 25:15)

Składy zespołów:
Resovia: Kędzierski (5), Jakubek (13), Szalacha (15), Filip (18), Mordyl (11), Kania (8), Masłowski (libero) oraz Gąsior i Wiczkowski
Trefl: Sulima (2), Behrendt (4), Pietruczuk (8), Zemlik (14), Kluth (12), M’Baye (5), Czunkiewicz (libero) oraz Dobiszewski (4), Chmielewski, Bukowski (5) i Osiak (1)




Młodzi olsztynianie, podobnie jak ich starsi koledzy, wywieźli zwycięstwo z Jastrzębia-Zdroju. Gospodarze jedynie w drugiej partii stanowili równorzędnych rywali dla podopiecznych Macieja Rejznera, w której to doprowadzili do zaciętej końcówki. Na więcej jednak sił im nie wystarczyło i ostatecznie musieli uznać wyższość graczy z Warmii, którzy dominowali na parkiecie w każdym elemencie siatkarskiej sztuki. Zwłaszcza w bloku, którym punktowali dwunastokrotnie, podczas gdy gracze Leszka Dejewskiego – zaledwie pięciokrotnie. Tym samym jastrzębianie, z tylko jedną wygraną, plasują się na dziesiątej lokacie w tabeli, zaś olsztynianie – na trzeciej.

Jastrzębski Węgiel – Indykpol AZS Olsztyn 0:3
(20:25, 31:33, 17:25)

Składy zespołów:
JW: Woźniak (7), Jasnos (14), Sterna (5), Ciemielewski, Szmajduch (14), Wysocki, Rygier (libero) oraz Matula (3), Lewandowski i Biegun
AZS: Napiórkowski (16), Tomczak (4), Lewoc (8), Augustynowicz (8), Guzewicz (11), Macyra (6), Mariański (libero) oraz Koziatek, Kurmin, Kozłowski (1) i Leik


Zaledwie sześćdziesiąt trzy minuty trwała potyczka młodych zawodników Politechniki Warszawskiej z uczniami ze Spały. Podopieczni Jacka Nawrockiego od początku zaczęli dyktować warunki, z akcji na akcję grając coraz lepiej i pewniej. Zdominowali oni nie tylko grę na siatce, ale i w polu serwisowym, a co najważniejsze – ograniczyli liczbę błędów własnych. Gracze Wojciecha Szcuckiego zaś wręcz przeciwnie – mylili się zbyt często, nie potrafiąc znaleźć recepty na skuteczną grę rywali, w efekcie czego ponieśli już druga porażkę w sezonie.

AZS Politechnika Warszawska – SMS PZPS Spała 0:3
(19:25, 20:25, 18:25)

Składy zespołów:
AZS: Berwald (7), Lemański (6), Majcherek (7), Kraśniewski (5), Halaba (11), Skwarek (1), Olenderek (libero) oraz Stępień (1) i Wojtal (6)
SMS: Badura (5), Gryc (13), Bieńkowski (3), Śliwka (16), Szymura (14), Kochanowski (4), Zabłocki (libero)


Choć pierwsza partia padła łupem kielczan, to były to przysłowiowe miłe złego początki. Z czasem bowiem gospodarze odnaleźli właściwy rytm gry i przejęli kontrolę nad przebiegiem boiskowych wydarzeń. Co prawda na siatce gracze obu teamów radzili sobie podobnie, to języczkiem u wagi okazały się zagrywka oraz błędy własne. Za linią dziewiątego metra bowiem nieco lepiej radzili sobie bydgoszczanie i to oni także popełnili mniej prostych, niewymuszonych pomyłek, co okazało się być ich kluczem do sukcesu. Dzięki tej wygranej zawodnicy Transferu plasują się na piątej lokacie, kielczanie zaś są o jeden stopień niżej w klasyfikacji głównej.

Transfer Bydgoszcz – AZS Politechnika Świętokrzyska Effector Kielce 3:1
(21:25, 25:21, 25:23, 25:20)

Składy zespołów:
Transfer: Filipak (6), Lesiuk (15), Łyczak (6), Nowakowski J. (3), Płomiński (2), Wiese (7), Stysiał (libero) oraz Goss (5), Siwicki (6), Gorzeń (4), Nowakowski R. i Zieliński (6)
AZS: Sokołowski (5), Adamski (4), Plutka (14), Wasilewski (9), Lisowski (15), Wacek (7), Rajkiewicz (libero) oraz Wilczyński (3) i Pobocha


Do podziału punktów doszło w Częstochowie, gdzie miejscowi podejmowali beniaminka, BBTS ATH Bielsko-Biała. Tym samym potwierdziło się siatkarskie porzekadło „kto, prowadząc 2:0, nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3″. Podopieczni Pawła Gradowskiego mieli co prawda swoje szanse na wygraną w trzeciej odsłonie, ale nie potrafili jej wykorzystać. Bez skrupułów zaś zrobili to częstochowianie, którzy niesieni na fali zwycięstwa, w czwartej odsłonie doskonale spisywali się w defensywie, co pozwoliło im na wyprowadzanie efektywnych kontr. Tym samym zwycięzcę musiał wyłonić tie-break. Również i w nim nie do zatrzymania byli gracze Jacka Gawrońskiego, którzy dzięki tej wygranej uplasowali się na czwartej lokacie.

CS PSP AZS Częstochowa – BBTS ATH Bielsko-Biała 3:2
(22:25, 18:25, 27:25, 25:17, 15:8)

Składy zespołów:
AZS: Miarka (18), Gałkowski (19), Zygmunt (9), Buczek (2), Matuszczyk (15), Ojrzyński (11), Bik (libero) oraz Hyjek i Jędraszek
BBTS: Marek (1), Siek (10), Czapla, Ogrodniczuk (22), Słomka (12), Smolana (11), Laszczak (libero) oraz Wykręt (1) i Bęben (1)


Również w pięciu setach rozstrzygała się potyczka bełchatowian z radomianami. Choć po trzech partiach to siatkarze Czarnych byli o krok bliżej wygranej, to jednak ich rówieśnicy nie dali za wygraną i w secie numer cztery podjęli rękawicę. Przyniosło to oczekiwany rezultat, bowiem dzięki dobrej postawie na siatce oraz temu, że rywale „sprezentowali” im aż dwanaście oczek, miejscowi doprowadzili do tie-breaka. W tej decydującej odsłonie nikt nie zamierzał odpuszczać, lecz więcej argumentów było po stronie bełchatowian. Świetnie spisywali się oni przede wszystkim w bloku i to właśnie ten element zadecydował o ich wygranej.

Skra Bełchatów – Czarni Radom 3:2
(25:21, 18:25, 22:25, 25:19, 15:12)

Składy zespołów:
Skra: Posmyk (2), Hes (7), Kowalewski (8), Konieczny (17), Pietrzak (16), Maćkowiak (10), Waloch (libero) oraz Zieliński i Puławski (4)
Czarni: Firlej (4), Nowakowski (8), Stawicki (11), Hamiga (18), Machowiczz (11), Ostrowski (3), Filipowicz (libero) oraz Kiernoz, Gęborys, Płaskociński (10) i Piotrowski

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela Młodej Ligi

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Młoda Liga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved