Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Orzeł pokąsany przez Wilki

II liga M: Orzeł pokąsany przez Wilki

fot. archiwum

Mimo przegranych spotkań z początku ligi z ekipami z Sulęcina i Gorzowa styl gry Orła w tych dwóch spotkaniach nie był najgorszy, a ligowe doświadczenie stawiało tę ekipę w roli faworyta spotkania z Wilczynem. Boisko jednak zweryfikowało ten pogląd.

Gospodarze nie mogli skorzystać z usług dwóch swoich siatkarzy, co zmusiło trenera Marcina Karbowiaka do kilku zmian w ustawieniu swojej ekipy. Tym razem pierwszym atakującym został Mateusz Pihan. Brak graczy Orła to niejedyny brak, jaki w tym dniu odnotowano w hali MOSiW, bowiem przy liniach zamiast dwóch sędziów stanął tylko jeden. Gra w inauguracyjnej partii była wyrównana do stanu po 15. W tym momencie decydujący cios zadali goście z Wilczyna, którzy zdobyli pięć punktów z rzędu, głównie za sprawą skutecznie ustawianego bloku. Orzeł zdołał jeszcze odrobić dwa oczka, ale chwilę później za sprawą własnych błędów znów przegrywał wysoko, by ostatecznie ulec do 20.

Druga i trzecia partia wyglądała już lepiej dla gospodarzy. Dobrze zaprezentowali się zmiennicy, Bartosz Dura i Tomasz Korzeniewski , a lepsza jakość przyjęcia pozwoliła miejscowym częściej wykorzystywać środek siatki. Orzeł dość pewnie wygrał partię numer dwa, w trzeciej na własne życzenie narobił sobie trochę kłopotów w końcówce, ale wykorzystał piątą piłkę setową i także triumfował.

Gdy kolejną odsłonę miejscowi rozpoczęli od sporego prowadzenia po kilku zagrywkach swojego kapitana Piotra Haładusa, wydawało się, że Orzeł zapisze na swoim ligowym koncie komplet punktów. Nieco inny pogląd na tę sytuację mieli podopieczni Adama Malczewskiego, którzy głównie za sprawą skutecznych Tomasza Robaka i Adama Banasiaka wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. Następnie to Orzeł odrobił straty. Wynik oscylował wokół remisu do stanu po 19, kiedy to miejscowi znów popełnili kilka błędów i skazali się na tie-breaka, a co za tym idzie – podział punktów.



Piąta partia to znów huśtawka nastrojów dla kibiców w międzyrzeckiej hali. Zmiana stron boiska następowała przy dwupunktowym prowadzeniu Wilków. Chwilę później po autowym ataku przyjezdnych to Orzeł cieszył się z prowadzenia 12:11. Na boisku i przy ławkach rezerwowych było gorąco. Raz jedna, raz druga ekipa poddawała pod wątpliwość decyzje arbitrów. Jak się jednak później okazało, ten dwunasty punkt był ostatnim jaki zdobyli w tym meczu gospodarze i musieli oni przełknąć gorycz kolejnej porażki. Wilczynianie natomiast wzbogacili się o kolejne punkty w drugoligowym debiucie i pokazali, że pomimo małego doświadczenia na szczeblu centralnym, nie zamierzają być chłopcem do bicia.

Orzeł Międzyrzecz – Wilki Wilczyn 2:3
(20:25, 25:22, 25:23, 23:25, 12:15)

Składy zespołów:

Orzeł: Sroga, Baran, Haładus, Pihan, Misterski, Szala, Wanat (libero) oraz Korzeniewski, Dura i Sowiński
Wilki: Ziętek, Robak, Banasiak, Szlecht, Kwiatkowski, Kotecki, Stanowski (libero) oraz Lewicki, Pacławski, Malinowski, Nowak i Muszyński

Zobacz równieź:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela 1. grupy II ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved