Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > B. Janeczek: Kiedy gramy, nie ma mowy o sentymentach

B. Janeczek: Kiedy gramy, nie ma mowy o sentymentach

fot. Cezary Makarewicz

Bartosz Janeczek swój pierwszy mecz ligowy w barwach Transferu Bydgoszcz rozegrał z AZS-em Częstochowa, w którym spędził kilka sezonów. - Miło jest porozmawiać z ludźmi z którymi spędziło się tyle czasu - powiedział po spotkaniu.

Czym różniły się dwa pierwsze sety od trzeciej partii, którą udało się wam wygrać?

Bartosz Janeczek: – Zarówno my, jak i AZS Częstochowa chcieliśmy dobrze rozpocząć tegoroczną edycję PlusLigi. Niestety, pierwszy set ułożył się nie po naszej myśli, później przegraliśmy też drugą partię i zeszliśmy na 10-minutową przerwę, co jest nowością i trzeba będzie się do niej przyzwyczaić. Udało nam się wygrać w trzecim secie, jednak po długiej i zaciętej walce. Nie było to oczywiste zwycięstwo, bo chociaż na początku wypracowaliśmy sobie dość bezpieczną przewagę, to stopniowo ją traciliśmy. Teraz, kiedy jesteśmy chwilę po zakończeniu spotkania, mogę tylko powiedzieć, że chcieliśmy lepiej zacząć te rozgrywki, szczególnie że zaczynaliśmy spotkaniem we własnej hali, przy swojej publiczności. Za tydzień czeka nas kolejny mecz i musimy do niego podejść zmotywowani.

Wywołałeś temat tej 10-minutowej przerwy. Co sądzisz o tym pomyśle?



– To jest ciekawa sprawa. Spotkałem się z tym we Francji. Często zdarzało się tak, że po tej 10-minutowej przerwie zespół, który prowadził, nagle przegrywał seta, potem drugiego, a w końcu mecz. Nie wiem czym to jest spowodowane, chyba warto byłoby zapytać psychologa o powód tego zjawiska (śmiech).

Spędziłeś dużo czasu w częstochowskim klubie, czy czułeś jakiś sentyment, grając przeciwko AZS-owi?

– Na boisku oczywiście, że nie. Teraz jestem w Bydgoszczy, reprezentuję barwy Transferu. Kiedy wychodzimy na parkiet, nie ma mowy o takich sentymentach, ale kiedy widzimy się po albo przed meczem, to miło jest porozmawiać z ludźmi, z którymi spędziło się tyle czasu.

Spędziłeś rok poza granicami kraju. Jak oceniasz zmiany w PlusLidze? Czy polska ekstraklasa wzmocniła się?

– Oglądałem mecz BBTS-u z Resovią i uważam, że ta pierwsza ekipa postawiła trudne warunki obrońcy tytułu. Widziałem też fragment meczu ZAKSY z Czarnymi Radom, drugi z beniaminków też walczył. Liga jest mocna, powiększona, jest wielu ciekawych, doświadczonych zawodników. PlusLiga idzie w dobrym kierunku i jest jedną z czołowych lig Europy, a nawet świata.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved