Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Warszawscy akademicy mało gościnni w inauguracji

PlusLiga: Warszawscy akademicy mało gościnni w inauguracji

fot. archiwum

Udanie zainaugurowali sezon inżynierowie ze stolicy. AZS Politechnika Warszawska nie pozwoliła ekipie Effectora Kielce w 1. kolejce PlusLigi wywieźć z własnej hali nawet jednego seta. Kielczanie mieli w tym meczu swoje szanse, ale w końcówkach lepsi byli rywale.

Warszawianie rozpoczęli spotkanie od dwupunktowej przewagi (5:3), po tym, jak Bruno Romanutti najpierw został zablokowany, a w następnej akcji wywalił piłkę w aut. Po kolejnym skutecznym bloku akademicy prowadzili już 7:4, ale kielczanie od razu doprowadzili do remisu i od tego momentu zaczęła się gra punkt za punkt. Przy stanie 14:14 najpierw gospodarze popełnili błąd podwójnego odbicia, następnie Piotr Lipiński zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki i to goście schodzili na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem. Zaraz po niej podopieczni Jakuba Bednaruka odrobili straty i w końcówce seta odskoczyli na dwa punkty (23:21). Autowy atak Cristana Poglajena dał im piłkę setową, seta dwie akcje później zakończył Maciej Pawliński.

W drugiej partii gospodarze dosyć szybko odskoczyli na kilka punktów. Gdy po autowym ataku Dawida Dryji prowadzenie inżynierów wzrosło do trzech punktów (11:8), o czas poprosił trener Dariusz Daszkiewicz, ale przerwa nie dała żadnego rezultatu. Warszawianie powiększyli swoją przewagę i po bloku na Romanuttim zeszli na drugą przerwę techniczną z pięciopunktowym prowadzeniem. Wtedy za argentyńskiego atakującego szkoleniowiec kieleckiej ekipy zdecydował się wprowadzić na boisku wracającego po dłuższej przerwie Sławomira Jungiewicza. Kielczanom udało się odrobić straty i znów kibice zgromadzeni w Arenie Ursynów byli świadkami zaciętej końcówki. Przyjezdni na pewno mają czego żałować, bowiem mieli w górze piłkę setową. Jungiewicz posłał jednak atak w aut, a następnie dwiema skutecznymi akcjami z drugiej linii popisał się Artur Szalpuk i warszawianie mogli zapisać także tę odsłonę meczu na swoje konto.

W trzeciej partii na boisku w drużynie z województwa świętokrzyskiego został Jungiewicz, który rozegrał jak na osobę wracającą po półtorarocznej przerwie  naprawdę niezły mecz. W pewnym momencie Piotr Lipiński kierował wszystkie piłki właśnie do tego zawodnika i warszawianie już w ciemno skakali do niego w bloku. Natomiast rozgrywający po warszawskiej stronie siatki grali bardziej kombinacyjnie, starając się równomiernie korzystać ze wszystkich zawodników. Przy stanie 11:7 kontuzji doznał Marcin Nowak (naderwanie mięśnia łydki) i musiał opuścić boisko, w jego miejsce pojawił się Przemysław Smoliński. Warszawianie ponownie nie potrafili utrzymać kilkupunktowej przewagi i dali się dogonić rywalowi. W końcówce lepsi okazali się jednak gospodarze, którzy ustrzegli się błędów w tych decydujących momentach, a mecz zakończył nie kto inny jak, Artur Szalpuk atakiem z drugiej linii.



MVP spotkania został wybrany Artur Szalpuk (AZS Politechnika Warszawska)

AZS Politechnika Warszawska – Effector Kielce 3:0
(25:22, 27:25, 25:23)

Składy zespołów:
AZS: Pawliński (12), Nowak (5), Szalpuk (15), Sacharewicz (6), Gontariu (9), Woicki, Potera (libero) oraz Adamajtis (8), Zatko, Kaczorowski i Smoliński (1)
Effector: Lipiński (4), Staszewski (6), Poglajen (7), Polański (3), Romanutti (4), Dryja (9), Sufa (libero) oraz Kaczmarek (libero), Jungiewicz (8), Buchowski (3), Bieniek i Wolański

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved