Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ U-23: Bułgarzy ostatnimi półfinalistami

MŚ U-23: Bułgarzy ostatnimi półfinalistami

fot. archiwum

Wygrana Bułgarów nad Argentyną zapewniła im awans do półfinału mistrzostw świata do lat 23. O medale powalczą także Serbowie, Rosjanie oraz Brazylijczycy. O niedosycie mogą mówić Irańczycy, którzy liczyli na namieszanie w czołówce.

Grupa A

W grupie A kluczowym pojedynkiem było starcie Bułgarów z Argentyńczykami, bowiem po czterech seriach spotkań obie drużyny miały na swoim koncie po 9 punktów i wciąż walczyły o drugie miejsce w tabeli, dające awans do półfinału. Po dwóch setach na świetlnej tablicy widniał remis, co mogło zwiastować spore emocje w kolejnych partiach. Te jednak bezapelacyjnie należały do Europejczyków, którzy nie pozwolili rozwinąć skrzydeł przeciwnikom. Dzięki temu triumfowali 3:1 i znaleźli się w półfinale. Kluczem do sukcesu Bułgarów okazała się mniejsza ilość błędów własnych oraz lepsza postawa w zagrywce i bloku. Zaporą nie do przejścia na siatce był przede wszystkim Krasimir Georgiew, a aż pięciu graczy zwycięskiej drużyny zdobyło minimum 10 punktów, co świadczy o tym, że atak rozkładał się bardzo równomiernie. Pierwszoplanowymi postaciami wśród Bułgarów byli Nikołaj Penczew i Zlatan Jordanow. Z kolei w argentyńskich szeregach prym wiódł Pablo Koukartsew, który zdobył 16 oczek.

Argentyna – Bułgaria 1:3
(16:21, 21:16, 14:21, 15:21)



Problemów z przypieczętowaniem awansu do czołowej czwórki nie mieli gospodarze, którzy bez większych problemów uporali się z Tunezyjczykami. Rywale jedynie w premierowej odsłonie starali się dotrzymać kroku faworytom, ale im dalej w mecz, tym powiększał się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami. Dopiero w trzeciej odsłonie Brazylijczycy zdeklasowali przedstawicieli Afryki, ogrywając ich do 11. Wprawdzie obie ekipy popełniły taką samą ilość błędów, ale we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła przewaga była po stronie graczy z Ameryki Południowej, szczególnie uwidoczniła się ona w ataku. Wśród zwycięzców prym wiedli Henrique Pinto i Rafael Araujo, którzy zgromadzili po 10 oczek. W tunezyjskich szeregach tyle samo punktów zdobył Elyes Garfi.

Brazylia – Tunezja 3:0
(21:18, 21:17, 21:11)

Starcie outsiderów grupy A – Egiptu i Dominikany – było dość jednostronne. Praktycznie przez całe spotkanie wydarzenia na boisku kontrolowali przedstawiciele Afryki, którzy odnieśli swoje pierwsze zwycięstwo w mistrzostwach. Wystarczyło im ono jednak do zajęcia jedynie przedostatniego miejsca w grupie. Obie drużyny popełniły tyle samo błędów, ale Egipcjanie zdecydowanie lepiej zaprezentowali się w ataku oraz w zagrywce. Do sukcesu poprowadził ich Ahmed Shafik, który zapisał na swoim koncie 14 punktów. Dzielnie wspierali go Omar Hassan i Ahmed Elkotb. Natomiast po dominikańskiej stronie siatki żaden z zawodników nawet nie zbliżył się do bariery 10 oczek.

Egipt – Dominikana 3:0
(21:13, 21:16, 21:14)


Grupa B

Na zakończenie zmagań grupowych zmierzyły się ze sobą dwie drużyny, które wcześniej nie zaznały smaku zwycięstwa, czyli Australia oraz Meksyk. W starciu outsiderów lepsi okazali się siatkarze z Kraju Kangurów, którzy jedynie w trzeciej partii pozwolili rywalom przejąć inicjatywę na boisku. W pozostałych odsłonach lepsi okazali się Australijczycy i to oni zapisali trzy oczka na swoim koncie. Minimalnie lepsi w ataku okazali się gracze z Ameryki Północnej, ale jednocześnie popełnili oni aż 30 błędów własnych, co uniemożliwiło im jeszcze mocniejsze postraszenie przeciwników. Ponadto Australijczycy wygrali rywalizację w bloku, a prym w tym elemencie wiódł Nehemiah Note. Z kolei w ataku brylował Alexander Williams, który łącznie zdobył 14 punktów. Po drugiej stronie siatki wyróżnił się Roberto Rincon, ale jego dobra postawa nie uchroniła Meksykanów od zajęcia ostatniego miejsca w grupie.

Australia – Meksyk 3:1
(21:18, 21:17, 18:21, 21:19)

Irańczycy szansę na półfinał pogrzebali już wcześniej, przegrywając między innymi z Serbami. Dziś o trzecie miejsce w grupie rywalizowali z Wenezuelą. Przeciwnicy nie zawiesili im zbyt wysoko poprzeczki, toteż w miarę wyrównana walka toczyła się tylko w drugiej odsłonie. Mimo że gracze z Ameryki Południowej popełnili zaledwie 11 błędów własnych, to wyraźnie przegrali rywalizację na siatce. Wśród zawodników z Zatoki Perskiej pierwsze skrzypce w bloku grał Reza Ghara. Z kolei pierwszoplanową postacią w ataku był Mojtaba Mirzajanpour, który zgromadził na swoim koncie 12 oczek. W wenezuelskich szeregach jedynie Martin Pinerua próbował przeciwstawić się Irańczykom, ale jego 14 punktów nie wystarczyło, by sprawić niespodziankę.

Iran – Wenezuela 3:0
(21:13, 21:18, 21:17)

Rosjanie i Serbowie już wcześniej zapewnili sobie awans do półfinału, dlatego też wynik pojedynku pomiędzy tymi zespołami nie miał większego znaczenia. Mimo wszystko wydawało się, że będzie to zacięty pojedynek. Tymczasem praktycznie przez cały mecz na boisku dominowali Serbowie. Sborna do walki zerwała się jedynie w trzeciej odsłonie, ale i tak w końcówce ostatnie słowo należało do jej rywali, dzięki czemu zostali oni niepokonani na mistrzostwach i zajęli pierwsze miejsce w grupie. Oba zespoły popełniły podobną liczbę błędów własnych, ale Serbowie postawili na mocną zagrywkę, która przyniosła im efekt. Odrzucili przeciwników od siatki, a sami dobrze spisywali się w ataku, co sprawiło, że triumfowali 3:0. W bloku z dobrej strony pokazał się Nikola Jovović, a dużą cegiełkę do sukcesu dołożył także Aleksandar Atanasijević, który zapisał na swoim koncie 18 oczek. Wśród Rosjan jedynie Ivan Komarow zdołał przekroczyć barierę 10 punktów.

Serbia – Rosja 3:0
(21:15, 21:16, 21:18)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved