Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Katarzyna Wysocka: Nie ma czego się bać, trzeba ciężko trenować

Katarzyna Wysocka: Nie ma czego się bać, trzeba ciężko trenować

fot. Cezary Makarewicz

Po zaciętym spotkaniu Pałac Bydgoszcz przegrał z podopiecznymi Mirosława Zawieracza. - Mamy młode siatkarki w składzie i pocieszające jest to, że pokazujemy jak nawiązać walkę z trudnym przeciwnikiem - powiedziała Katarzyna Wysocka.

Wydawało się, że w drugiej odsłonie zwycięstwo Pałacu jest już pewne. Co spowodowało, że po zakończeniu tego seta goście cieszyli się z prowadzenia 2:0?

Katarzyna Wysocka: – Tak naprawdę też chciałabym znać odpowiedź na to pytanie, gdyż przegranie seta 22:25, kiedy prowadziło się 21:14, wręcz graniczy z cudem… Ciężko mi teraz powiedzieć, dlaczego tak nagle straciłyśmy to prowadzenie, musimy spokojnie usiąść i przeanalizować dokładnie tego seta, a potem wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Godna podziwu była wasza postawa w trzecim secie. Pokazałyście naprawdę dobrą siatkówkę po przegranej partii. Na co poświęciłyście te 10 minut przerwy między setami?



– Jest to pocieszające, że po takich dwóch partiach udało nam się wygrać trzeciego seta. Nie było zbyt wiele czasu, żeby coś poprawić. Miałyśmy czas, żeby chwilę ochłonąć, może trochę tchnąć w nas ducha walki i nadzieję. Ta chwila w szatni później zaprocentowała na boisku i udało nam się wygrać w trzeciej partii, ale niestety w czwartym secie mimo walki i chęci byłyśmy trochę słabsze od przeciwnika.

MVP spotkania została Heike Beier, trzeba przyznać, że jej ataki były dziś dla was bardzo męczące…

Nie da się ukryć, że ta zawodniczka gra bardzo dobrze, szybko, dynamicznie, atakuje bardzo mocno… Przy dobrym dograniu bardzo ciężko jest ustawić pod nią blok i obronę, tym bardziej że mamy dwie nie za wysokie rozgrywające i musimy im jakoś pomagać. Na pewno będziemy nad tym pracować.

Wróciłaś do Bydgoszczy po trzech latach. Czy czujesz się trochę tak jakbyś wróciła do innego miejsca? Przez te kilka sezonów było wiele zmian personalnych w klubie.

Na pewno trochę się pozmieniało, ale wróciłam tu i czuję się w tym klubie jak w domu. Czasami wydaje mi się, jakby tych trzech lat poza Bydgoszczą wcale nie było. Jest trochę inaczej, skład się odmłodził. Trzy lata temu byłam jedną z tych młodszych, teraz jestem jedną z tych starszych (śmiech). Mimo tych wszystkich zmian personalnych czuję się tu tak samo, jak przedtem.

Sporo się pozmieniało w poszczególnych klubach przed tym sezonem. Czy uważasz, że w tym roku liga będzie silniejsza?

Nie da się ukryć, że poziom jest bardzo wysoki. Zespoły, które w zeszłym sezonie były wysoko w tabeli, teraz też mają wielki potencjał. Do tego pojawił się beniaminek z Polic, który pozyskał siatkarki naprawdę światowego formatu. To jest sport, siatkówka jest grą bardzo zmienną i wszystko jest możliwe. Czasem decyduje szczęście, czasem dyspozycja dnia, więc nie ma czego się bać, trzeba ciężko trenować i to, co się wytrenuje, potem przenieść na boisko, ambitnie walczyć do końca i wtedy wynik każdego spotkania będzie otwartą sprawą.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved