Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Pierwsza wygrana Campera w sezonie

I liga M: Pierwsza wygrana Campera w sezonie

fot. archiwum

Po porażce we Wrześni siatkarze wyszkowskiego Campera mieli okazję do rehabilitacji przed własną publicznością. Podopieczni Jana Sucha podejmowali TKS Tychy i wykonali założenia w stu procentach, we własnej hali pokonując beniaminka 3:0.

Gracze Campera po srogiej lekcji siatkówki, jakiej udzielili im siatkarze z Wrześni, chcieli zatrzeć złe wspomnienia i udanie rozpocząć sezon we własnej hali. Z takim samym nastawieniem do Wyszkowa przyjechali tyszanie, którzy w pierwszej kolejce gładko przegrali u siebie z Energą Pekpol Ostrołęka. Premierowa odsłona zaczęła się od wyrównanej gry. Taki stan rzeczy utrzymał się jednak krótko, bo w momencie kiedy w polu zagrywki zameldował się Łukasz Kaczorowski, Camper wysunął się na prowadzenie. Cztery asy serwisowe z rzędu atakującego ekipy z Wyszkowa pozwoliły zejść miejscowym na pierwszą przerwę techniczną przy prowadzeniu 8:4. Później podopieczni Jana Sucha utrzymywali równą grę. Skutecznie akcje kończyli Dariusz Szulik i Tomasz Rutecki, a po ataku tego drugiego Camper prowadził 14:8. Na drugą przerwę techniczną gospodarze zeszli już z sześciopunktowym prowadzeniem (16:10). Wtedy wydawało się, że wyszkowianie pewnie dowiozą prowadzenie do końca tej partii. Jednak siatkarze z Tychów nie zamierzali odpuszczać. Przy stanie 22:15 dla Campera, serią bardzo trudnych zagrywek popisał się środkowy TKS-u Karol Kupisz. Dzięki jego uderzeniom tyszanie zniwelowali stratę i było już tylko 23:19 dla gospodarzy. Dwa punktowe ataki dołożył kapitan przyjezdnych Marcin Kozioł i Camper prowadził tylko 23:21. Siatkarze Jana Sucha przebudzili się z letargu i ostatecznie wygrali premierową odsłonę dzięki akcji w bloku (25:21).

Drugiego seta znacznie lepiej rozpoczęli goście, w ich szeregach dobrze do gry wprowadził się Grzegorz Surma, który popisał się kilkoma skutecznymi atakami. Tyszanie osiągnęli lekką przewagę, jednak na ratunek swojej drużynie ruszył Łukasz Kaczorowski. To właśnie dzięki zagrywce Kaczorowskiego i blokowi na Surmie gospodarze doprowadzili do remisu po 5. Kolejne akcje toczyły się pod znakiem gry punkt za punkt. Na drugą przerwę techniczną siatkarze prowadzeni przez Grzegorza Słabego zeszli z jednopunktowym prowadzeniem dzięki asowi serwisowemu Surmy (16:15). Po przerwie ponownie na parkiecie trwała wymiana ciosów, jednak w końcówce dało o sobie znać doświadczenie ekipy z Wyszkowa. Siatkarze Sucha utrzymali koncentrację do końca i cieszyli się z prowadzenia w meczu 2:0.

Początek trzeciej partii łudząco przypomniał poprzednią, a pierwsze akcje należały do ekipy z Tychów. Potem gospodarze doprowadzili do remisu i wymiana ciosów trwała niemal do samego końca. Przy stanie 20:19 asa serwisowego posłał Kaczorowski i Camper odskoczył na dwa punkty. Chwilę później zablokowany został Sebastian Wójcik i było po 21. W ostatnich dwóch akcjach znakomicie pokazał się Tomasz Rutecki, który wystąpił na nietypowej dla siebie pozycji przyjmującego. Nominalny atakujący Campera, skończył dwie ostatnie piłki meczu i dał swojej drużynie pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Gracze Grzegorza Słabego ponieśli drugą porażkę w tym sezonie. Jednak w Wyszkowie grali odważnie, niezwykle ryzykując w polu zagrywki. Kluczem do zwycięstwa gospodarzy okazał się blok i większe doświadczenie siatkarzy z Wyszkowa. Najlepszym graczem meczu został Dariusz Szulik.



Camper Wyszków-TKS Tychy 3:0
(25:21, 25:21, 25:23)

Składy zespołów:
Camper: Woroniecki, Kaczorowski, Rutecki, Szulik, Świrydowicz, Wójcik, Stańczak (libero) oraz Główczyński, Zalewski, Zrajkowski i Urbanowicz
TKS: Kiwior, Sobański, Miller, Kupisz, Kozioł, Macek, Siewiorek (libero) oraz Lewiński, Nowosielski, Pić i Surma

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved