Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Krispol bez szans w starciu w Będzinie

I liga M: Krispol bez szans w starciu w Będzinie

fot. archiwum

MKS Banimex Będzin pokonał 3:0 Krispol Wrześnię w meczu 2. kolejki I ligi mężczyzn. Choć początek meczu był niezwykle zacięty, to goście musieli uznać wyższość będzinian i to właśnie drużyna z Zagłębia Dąbrowskiego zapisała na swoim koncie trzy punkty.

Mecz rozpoczął się od nieco dłuższej wymiany, którą na swoją korzyść rozstrzygnęli zawodnicy Krispolu. Pierwszy punkt dla gospodarzy zdobył natomiast Michał Żuk, a chwilę później zablokowany został Witold Chwastyniak. Kolejne akcje to wyraźna gra punkt za punkt, w których efektywnymi uderzeniami popisywali się atakujący obu zespołów. Ósmy punkt dla swojej drużyny zdobył Łukasz Murdzia, który zablokował na prawym skrzydle Grzegorza Wójtowicza (8:6). Po regulaminowej przerwie mocnym atakiem popisał się Jan Król, a chwilę później blok na swoim koncie zapisali Sebastian Warda i wspomniany przed chwilą Król, co pozwoliło będzinianom wyrównać stan na 8:8. Następne akcje to znów wyrównana gra punkt za punkt. Dobra zagrywka, a później udany kontratak Króla zmusiły trenera Marka Jankowiaka do przerwania gry (12:10). Chwilę później zablokowany został Jakub Rohnka, a po dłuższej wymianie nie udało się gościom przebić piłki na drugą stronę, co dało czteropunktowe prowadzenie MKS-owi. Świetnie zakończoną kontrą popisał się Wójtowicz (16:12), na co znów zareagował trener przyjezdnych, natomiast wysokie, bo aż pięciopunktowe prowadzenie (19:14) dał swojej drużynie Sebastian Warda, kończąc piłkę na środku siatki. W końcówce seta numer jeden znacznie mnożyły się błędy gości, co bezlitośnie wykorzystywali podopieczni Damiana Dancewicza. Piłkę setową zdobył dla MKS-u Żuk, a tę partię zakończył Marcin Iglewski, posyłając atak w aut (25:19).

Seta numer dwa na korzyść będzinian rozpoczął Żuk, a po stronie gości odgwizdany został błąd piłki niesionej (2:0). W kolejnych minutach meczu asem serwisowym popisał się Król (4:1), a później piłkę z drugiej linii zakończył Chwastyniak. Dwa błędy z kolei zanotował Iglewski, który najpierw pomylił się w polu serwisowym, by zaraz potem zostać zablokowanym przez Wójtowicza i Wardę (7:3). Po pierwszej przerwie technicznej, zawodnicy z Wrześni zdobyli oczko numer cztery, a chwilę później kiwkę w aut posłał Łukasz Jurkojć. Następnie serią widowiskowych bloków popisali się Chwastyniak i Dziurkowski (9:6), ale fatalny błąd popełnił przyjmujący z Wrześni, co dało gospodarzom bezpieczne, pięciopunktowe prowadzenie. Po świetnej obronie Wójtowicza, zablokowany został Tomasz Nurowski, a gwizdek na drugą przerwę techniczną zabrzmiał przy stanie 16:12, kiedy to błąd przejścia linii popełnili goście. Po chwili oddechu skutecznie uderzył Wójtowicz, a zaraz po nim mocno zaatakował z drugiej linii Żuk. Poziom gry gości widocznie spadł, a miejscowi prowadzili aż sześcioma oczkami (18:12). Chwilę później w polu serwisowym pomylił się Paweł Gajowczyk, co dało wynik 20:15. Swój zespół do gry próbował poderwać jeszcze Iglewski, ale to nie wystarczyło na dobrze grający MKS Banimex Będzin. Piłkę setową dla MKS-u zdobył Michał Żuk, a partię numer dwa zakończył punktową zagrywką Król (25:18).

Ostatnią, trzecią partię udanie otworzył atakujący Krispolu – Marcin Iglewski, na co szybko po będzińskiej stronie siatki odpowiedział Warda. Chwilę później w ataku pomylił się Wójtowicz, obicie bloku dołożył jeszcze Iglewski, co dało pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie zawodnikom z Wrześni (5:3). Chwilę później blok gości obił Żuk, a zaraz potem podopieczni trenera Jankowiaka zagrali skutecznie na środku siatki. Kiedy Warda i Stelmach zablokowali Damiana Dobosza, doprowadzili do remisu 6:6 i całkowicie odmienili sytuację na boisku, bo na pierwszą przerwę techniczną oba zespoły schodziły przy prowadzeniu podopiecznych Damiana Dacewicza 8:7. Po regulaminowej pauziefektownym pojedynczym blokiem popisał się Warda. Następne akcje to świetna gra gospodarzy w bloku, dzięki czemu wyszli oni na trzypunktowe prowadzenie (11:8). Reakcja trenera Jankowiaka była natychmiastowa. Najpierw poprosił swoich zawodników do siebie, a później dokonał szeregu zmian, które niestety na niewiele się zdały. Następnie Król zablokowany został przez Chwastyniaka i Dobosza, a po błędzie Murdzi rozpoczęła się druga przerwa techniczna (16:11). W końcowych akcjach meczu swoją dobrą passę kontynuował Wójtowicz, który w dzisiejszym spotkaniu kończył niemal każdą piłkę, a duet Warda-Król zapisał na swoim koncie kolejny już blok na Murdzi (22:15). To właśnie dwa błędy tego zawodnika najpierw dały będzinianom piłkę meczową, a następnie przypieczętowały zwycięstwo MKS-u.



MKS MOS Będzin – Krispol Września 3:0
(25:19, 25:18, 25:18)

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved