Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Podział punktów w Murowanej Goślinie

I liga K: Podział punktów w Murowanej Goślinie

fot. Wiesław Kozieł / plusliga.pl

Pierwsze wyjazdowe zwycięstwo odniosły podopieczne Marcina Wojtowicza w rozgrywkach I ligi kobiet. Ekipa Developresu Rzeszów po tie-breaku pokonała zespół KS-u Piecobiogaz Murowana Goślina. Był to kolejny pięciosetowy pojedynek drużyny Piotra Sobolewskiego.

Spotkanie lepiej rozpoczęły miejscowe, które po błędzie Ewy Śliwińskiej prowadziły 2:0, ale gdy Dominika Nowakowska blokiem zatrzymała Żanetę Baran, był remis 2:2. Sporo problemów rzeszowiankom sprawiała zagrywką Beata Pawlicka, po serwisach której goślinianki ponownie prowadziły różnicą dwóch oczek (5:3). Po asie Nowakowskiej podopieczne Marcina Wojtowicza wyrównały straty (5:5), a po bloku Katarzyny Warzochy odskoczyły na 6:5. Po chwili Warzocha ponownie punktowała i przy stanie 6:9 o pierwszą przerwę dla zespołu poprosił Piotr Sobolewski. Po wznowieniu gry gospodynie przełamały serwis Nowakowskiej, a gdy w szeregach beniaminka pojawiły się problemy z przyjęciem, szybko zrobiło się 11:11. Rzeszowianki nie poddawały się i po kontrach Magdaleny Jagodzińskiej i Magdaleny Olszówki trener Sobolewski wziął kolejny czas na żądanie (14:11). Na lewym skrzydle coraz śmielej zaczęła sobie poczynać Śliwińska, po akcjach której Developres odskoczył na 16:12, ale gdy punkt blokiem zdobyła Magdalena Hawryła, o rozmowę z zawodniczkami poprosił Marcin Wojtowicz (16:14). Jednak po wznowieniu gry goślinianki traciły do rywalek już tylko jeden punkt (15:16). Kiedy partia wkraczała w decydującą fazę, w ataku pomyliła się Patrycja Wyrwa, a po asie serwisowym Śliwińskiej przyjezdne prowadziły 19:15. Zespół Piotra Sobolewskiego wciąż nie dawał za wygraną, zbliżając się na 18:19. Beniaminek po raz kolejny odskoczył 21:18, ale po własnych błędach ponownie pozwolił siatkarkom z Murowanej Gośliny na odrobienie kilku punktów (21:20). Końcówka należała już do ekipy trenera Wojtowicza, która po serii bloków wygrała 25:20.

Po zmianie stron Marcin Wojtowicz pozostawił na boisku wprowadzone w pierwszej partii Paulę Szeremetę i Adriannę Szady, a na boisku do stanu 5:5 trwała walka punkt za punkt. Oba zespoły nie oszczędzały się w polu serwisowym, jednak lepiej zaczęły radzić sobie goślinianki, które po serii bloków odskoczyły na 8:5, a po błędzie Olszówki na 12:7. Ich dobrą passę przerwał dopiero błąd Wyrwy na zagrywce (13:8), jednak rywalki nie poszły za ciosem i wciąż utrzymywała się pięciopunktowa zaliczka Piecobiogazu (15:10). Tryby rzeszowianek zacięły się przy wyniku 16:11. Podopieczne Marcina Wojtowicza kompletnie nie radziły sobie z zagrywkami Pawlickiej, a sytuacyjne piłki z łatwością zatrzymywane były przez blok goślinianek (23:11). Przyjezdne niemoc przełamały dopiero przy stanie 12:23, ale gospodynie do końca utrzymywały bezpieczny dystans, wygrywając 25:13.

Po zimnym prysznicu z większym animuszem ruszył beniaminek z Podkarpacia, który po akcjach Szeremety prowadził 4:1. Podopieczne Piotra Sobolewskiego opanowały nerwy, odrabiając dwa oczka, ale inicjatywa wciąż należała do rzeszowianek (6:3). Jak się później okazało, nie na długo, bowiem przyjezdne zamiast powiększać prowadzenie, w banalny sposób dawały punkty rywalkom (6:6). Po walce punkt za punkt dopiero Szeremeta potężnym serwisem dała Developresowi dwupunktową zaliczkę (12:10), a gdy zdaniem sędziów asa dołożyła Śliwińska, było już 14:11 dla drużyny z Rzeszowa. Goślinianki szybko odpowiedziały przeciwnikowi, zbliżając się na 14:15, a po kontrze Pawlickiej remisowały 16:16. W szeregach przyjezdnych ponownie zaczęły pojawiać się z problemy z przyjęciem i gdy 17:16 prowadził Piecobiogaz, tym razem o czas poprosił szkoleniowiec beniaminka I ligi kobiet. Po wznowieniu gry przypomniała o sobie Wyrwa, a po potężnym zbiciu Śliwińskiej o rozmowę z podopiecznymi prosił Piotr Sobolewski (19:17). Końcówka seta należała do rzeszowianek, które wygrywając 25:20, prowadziły w meczu 2:1.



Czwarta odsłona meczu rozpoczęła się lepiej dla miejscowych, które po bloku Jowity Jaroszewicz odskoczyły na 3:0. Przy stanie 1:4 Marcin Wojtowicz wykorzystał pierwszą przerwę na żądanie i po atakach Szeremety i Śliwińskiej Developres tracił już jedno oczko (3:4). Po chwili ekipa trenera Sobolewskiego ponownie miała trzy punkty przewagi (6:3). Z bardzo dobrej strony prezentowała się Pawlicka, siejąc spustoszenie w szeregach rzeszowianek, które raziły prostymi błędami (9:4). Goślinianki nie zwalniały tempa, odskakując na 11:5, ale po zagrywkach Szeremety było 16:13 dla miejscowych. Siatkarki z Murowanej Gośliny ponownie przyspieszyły i na tablicy wyników było 18:13. Trener Wojtowicz próbował rotować składem, jednak nie przyniosło to efektów, bowiem goślinianki, wygrywając 25:20, doprowadziły do tie-breaka.

Piąta partia należała do gospodyń, które po zagrywce Jaroszewicz prowadziły 3:0. Rzeszowianki odpowiedziały po ataku Szeremety, ale KS Murowana Goślina wciąż utrzymywał bezpieczny dystans (5:2). Jeszcze przed zmianą stron siatkarki z Podkarpacia zbliżyły się po ataku Olszówki na 4:5, a po blokach Warzochy prowadziły 8:6. Chwilę później oba zespoły prowadziły walkę punkt za punkt, bowiem przy serwisach Małgorzaty Sobolewskiej potężnie zbiła Baran (8:8). Rzeszowianki ponownie zerwały się do ataku i gdy z prawego skrzydła uderzyła Szeremeta, było 12:8. Rozpędzony Developres pewnie zmierzał do zwycięstwa, wygrywając „seta prawdy” po kontrze Olszówki 15:10.

MVP spotkania wybrano Magdalenę Olszówkę.

KS Piecobiogaz Murowana Goślina – Developres Rzeszów 2:3
(20:25, 25:13, 20:25, 25:20, 10:15)

Składy zespołów:
KS Piecobiogaz: Baran, Jaroszewicz, Sobolewska, Wyrwa, Pawlicka, Hawryła, Wałęsiak (libero) oraz Chmiel, Galant i Golec
Developres: Olszówka, Nowakowska, Warzocha, Śliwińska, K. Filipowicz, Jagodzińska, P. Filipowicz (libero) oraz Szady, Szeremeta, Adamska i Myjak

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki spotkań oraz tabelę I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved