Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Przed Chemikiem Police łatwe starcie z Naftą Piła?

ORLEN Liga: Przed Chemikiem Police łatwe starcie z Naftą Piła?

fot. archiwum

Patrząc na wyniki pierwszej kolejki ORLEN Ligi oraz potencjał obu zespołów na papierze, można powiedzieć, że będzie to pojedynek Dawida z Goliatem. Jedyną różnicą jest fakt, że w sobotę będzie ciężko o zwycięstwo "Dawida".

O Chemiku Police napisano i powiedziano już naprawdę wiele. Beniaminek ORLEN Ligi w przedsezonowej przerwie skonstruował wręcz galaktyczny skład, który sprawił, iż siatkarki z Polic na pewno nie będą w tym roku "chłopcem do bicia". Będąc przy biciu, to wydaje się, że to raczej one częściej mogą występować w roli "oprawcy". Przed tygodniem w pierwszej kolejce bardzo dotkliwie zbiły aktualne mistrzynie Polski – Atom Trefl Sopot. Rozmiar zwycięstwa najlepiej oddaje fakt, iż w trakcie spotkania jeden z komentatorów stwierdził, że patrząc na przebieg gry, można pomylić się, wskazując, który zespół jest aktualnym mistrzem. Najlepszą zawodniczką wybrana została Anna Werblińska, która pokazała, że powraca do pełnego zdrowia i kolejny rok z rzędu będzie chciała walczyć o miano jednej z najlepszych siatkarek ORLEN Ligi.

Znamy zasadę "bij mistrza", ale w tym sezonie nie wykluczone, że poznamy drugą – "bij Chemika Police". – Każdy będzie chciał z nami wygrać w tym sezonie. Dlatego, że po pierwsze jesteśmy beniaminkiem, a po drugie skład mówi sam za siebie – przyznała po ostatnim meczu Katarzyna Gajgał-Anioł. Moim zdaniem jest w tym sporo prawdy, a pierwszą drużyną, która będzie miała okazją zrealizować ten cel, będzie PGNiG Nafta Piła.

Tydzień temu pisaliśmy o tym, że w zespole z Piły zaszło sporo zmian i włodarze klubu jak na zawołanie sprezentowali środowisku siatkarskiemu kolejną z nich. We wtorek z klubem pożegnał się trener Dariusz Luks, a nowym szkoleniowcem ekipy z Wielkopolski zostanie Wiesław Popik. Zanim napiszemy o tym, co czeka nowego trenera, zwróćmy uwagę na to, co PGNiG Nafta Piła pokazała w inauguracji ligi. Siatkarki z Piły w swoim pierwszym pojedynku przegrały z Impelem Wrocław 0:3 i o ile sam wynik nie jest powodem do ogromnego zmartwienia, o tyle skuteczność w ataku na poziomie 26% może martwić. Pamiętajmy jednak (tutaj bronię zarówno pilanek, jak i wcześniej wspomnianych sopocianek), że pierwsze kolejki zawsze rządzą się swoimi prawami. Dodatkowo jeśli sprawdzą się przedsezonowe komentarze, to może okazać się, że porażka z podopiecznymi Tore Aleksandersena to nie wstyd. W tym tygodniu PGNiG Naftę Piła czeka bowiem walka z "mocarnym beniaminkiem". – Bardzo dobrze zagrać na początek z bardzo dobrymi przeciwnikami – powiedziała po spotkaniu z Impelem Wrocław libero Marta Kuehn-Jarek. Ciekawe czy nowy szkoleniowiec zespołu podziela optymizm swojej podopiecznej? Od razu zostanie rzucony na głęboką wodę, ale Wiesław Popik należy do osób, które z większymi wyzwaniami radziły już sobie w karierze.



Pojedynek Chemika Police z PGNiG Naftą Piła zapowiada się bardzo ciekawie. Patrząc tylko przed pryzmat potencjału obu zespołów, zdecydowanym faworytem wydają się gospodynie. Wiadomo jednak, że siatkówka lubi niespodzianki. W zespole z Piły pojawił się nowy/stary sponsor, doszły dwie zawodniczki, nowy szkoleniowiec – sporo zmian, ale z drugiej strony może to tchnie nową siłę w drużynę? O potencjale Chemika Police nie sposób pisać, bo na ten temat można tworzyć naprawdę długie teksty. Zauważmy, że w pierwszy spotkaniu na parkiecie nie pojawiła się Maja Ognjenović, która w zeszłym sezonie była ważna postacią Impelu Wrocław. Obecność takiej siatkarki w kwadracie dla rezerwowych świadczy o tym, jak wielki potencjał jest jeszcze w drużynie Mariusza Wiktorowicza.

W sobotę zespół z Polic będzie chciał pokazać, że nie jest "zbieraniną gwiazd", tylko zespołem, który jest w stanie walczyć o najwyższe cele. Gospodynie dodatkowo będą chciały udowodnić, że zwycięstwo nad mistrzyniami Polski nie było przypadkiem. Przyjezdne natomiast będą walczyć na pewno o komfort psychiczny. Jak mawia się w sporcie: "można przegrać, ale po walce". Myślę, że takie będzie główne nastawienie pilanek, które swoją drogą pewnie gdzieś tam głęboko w głowach mają nadzieję na sprawienie niespodzianki. Po zawirowaniach natury organizacyjnej ekipa z Piły w sobotę będzie miała okazję pokazać, że o zespole może być głośno i to nie tylko z uwagi na ruchy włodarzy, ale także ze względu na dobrą postawę na parkiecie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved