Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > ORLEN Liga: Łodzianki podejmują rozpędzone siatkarki z Wrocławia

ORLEN Liga: Łodzianki podejmują rozpędzone siatkarki z Wrocławia

fot. archiwum

W sobotę siatkarki BeefMaster Budowlanych Łódź zainaugurują sezon we własnej hali. Ich rywalkami będą zawodniczki Impelu Wrocław, które zamierzają podtrzymać zwycięską passę. Łodzianki chcą z kolei odnieść pierwszą wygraną w tym sezonie ORLEN Ligi.

Łodzianki otworzyły rozgrywki ORLEN Ligi meczem z BKS-em Bielsko-Biała. W pierwszym secie tego pojedynku zdecydowanie nie zaprezentowały swoich możliwości i widać było, że nowy skład musi zapłacić pewne „frycowe” za brak ogrania w meczach o stawkę. Siatkarki Budowlanych Łódź jednak szybko wyszły z opresji, a na liderkę drużyny wyrosła Tabi Love, która gdy łodzianki wspomagały ją w przyjęciu, była nieoceniona w ataku. Z pewnością zwrócili na to uwagę także wrocławscy statystycy i dlatego w kolejnych spotkaniach jej zadanie będzie znacznie utrudnione. Tutaj pojawia się jeden z problemów łódzkiego zespołu – wśród podopiecznych Adama Grabowskiego brakuje drugiej siatkarki o podobnym potencjale ofensywnym. Na taką próbowano w meczu z bialankami kreować Noris Cabrerę czy Natalię Nuszel, ale próby te nie powiodły się, czego dowodem była bardzo niska skuteczność tych siatkarek. Gdy Kanadyjce, która jednak bardzo słabo spisywała się w przyjęciu, w sukurs przyszła Dorota Ściurka, wydawało się, że losy meczu są przesądzone, jednak niewielki spadek dyspozycji wspomnianej siatkarki na dystansie całego meczu spowodował, że byliśmy świadkami pięciosetowego pojedynku. Nic dziwnego zatem, że w łódzkiej ekipie mówi się raczej o stracie dwóch punktów niż o zdobytym jednym „oczku”. Zdenerwowania i sportowej złości nie kryła w pomeczowych wypowiedziach Magdalena Śliwa. Nawet tak doświadczona zawodniczka popełniła kilka bardzo bolesnych dla zespołu błędów w końcówce meczu. – Spotkanie jak na pierwszy mecz ligowy było bardzo nerwowe, z jednej i z drugiej strony było sporo błędów. Musimy nad tymi nerwami zacząć panować – mówiła na konferencji kapitan Budowlanych Łódź. I właśnie jedynie gra z małą ilością błędów własnych będzie dawała szansę na zwycięstwo z zespołem z Wrocławia. Co ciekawe, w Bielsku-Białej szkoleniowiec nie zdecydował się na wprowadzenie na parkiet młodej przyjmującej Martyny Grajber pomimo trudnej sytuacji na boisku. Może ta dostanie szansę debiutu w drugiej kolejce spotkań?

Impel Wrocław jest zdecydowanym faworytem meczu z łódzką drużyną. Wrocławianki w bardzo efektowny sposób rozprawiły się w pierwszej kolejce z drużyną Nafty Piła, dając do zrozumienia, że w tym sezonie będą się liczyć w walce o najwyższe cele. Przeciwniczki nie postawiły poprzeczki zbyt wysoko i dlatego właściwie trudno wskazać mankamenty w grze podopiecznych Tore Aleksandersena. Z pewnością można mu pozazdrościć potencjału, jaki tkwi w drużynie z Wrocławia. Gdy tylko gorzej spisywała się Joanna Kaczor czy Maren Brinker, których to nazwisk nie trzeba przedstawiać, w sukurs przychodziły Bogumiła Pyziołek wraz z Eweliną Sieczką. Zawodniczki rezerwowe nie tylko nie obniżyły poziomu drużyny, ale też pozwoliły odpocząć liderkom. Zauważyła to również Katarzyna Mroczkowska.Mamy wiele atutów – świetny zespół, ogromny potencjał, wyrównanych trzynaście zawodniczek, z których każda może wejść na boisko i stanowić o sile zespołu – powiedziała przyjmująca wrocławianek. Mówi się, że nazwiska nie grają, ale przy tak „mocnej” ławce rezerwowych i utytułowanych, renomowanych na arenie międzynarodowej siatkarkach wymagania muszą być bardzo wysokie. Martwić kibiców z Wrocławia może jedynie spadek koncentracji, który przytrafił się w pierwszej połowie inauguracyjnej partii, ale można zrzucić to na karb stresu związanego z pierwszym meczem ligowym.

Czy łodzianki będą w stanie nawiązać walkę z rywalem, w którego składzie znajdują się tak renomowane zawodniczki? Podopieczne Adama Grabowskiego na pewno przed własną publicznością postarają się o niespodziankę i pierwsze zwycięstwo, ale będzie to zadanie niezwykle trudne. Z kolei wrocławianki nie będą chciały, aby powtórzyła się sytuacja z poprzedniego sezonu, gry traciły one punkty w starciach, w których były postrzegane jako faworytki. Początek meczu już jutro o godz. 18:00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved