Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Łasko: Sam potencjał nie wystarczy

Michał Łasko: Sam potencjał nie wystarczy

fot. Sabina Bąk

W sobotę we własnej hali Jastrzębski Węgiel zainauguruje sezon 2013/2014. Pierwszym rywalem jastrzębian będzie Indykpol AZS Olsztyn. - Mogą być nieobliczalną drużyną, ale to nie znaczy, że się ich boimy - uznał libero, Damian Wojtaszek.

Start PlusLigi zbliża się wielkimi krokami. Pierwszym spotkaniem nowego sezonu będzie konfrontacja aktualnego mistrza z Rzeszowa z beniaminkiem – BBTS-em Bielsko-Biała. Po tym spotkaniu ligowa karuzela rozkręci się na dobre. W sobotę swoje pierwsze spotkanie w sezonie 2013/2014 zagrają srebrni i brązowi medaliści z zeszłego sezonu – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle oraz Jastrzębski Węgiel. Drużyna z Górnego Śląska we własnej hali zmierzy się z solidnie odmienionym zespołem z Olsztyna. – Przyszło tam kilku doświadczonych zawodników, jak Dobrowolski czy Szymański, w składzie jest też Buszek. Mogą być drużyną nieobliczalną, ale to nie znaczy, że się ich boimy – ocenił najbliższego rywala libero Jastrzębskiego Węgla, Damian Wojtaszek.Podejdziemy do tego meczu skoncentrowani w stu procentach i będziemy chcieli wygrać na swoim terenie 3:0. Nie widzę innej możliwości – dodał.

Dużym problemem niemal każdego czołowego klubu w Polsce jest brak należytego zgrania zespołu. Wszystko to związane jest z mistrzostwami Europy, które zakończyły się pod koniec września. Większość zespołów musiała radzić sobie w przedsezonowych przygotowaniach w bardzo okrojonym składzie, a pełna kadra zebrała się dopiero kilka dni temu. – Trenujemy ze sobą dopiero pierwszy tydzień, zagraliśmy razem 2-3 mecze kontrolne. Było mało czasu na zgranie się. Niedawno dotarł do nas Rob Bontje, a czekamy jeszcze na Nico (Nicolas Marechal – przyp. red). Wiadomo, że pierwsze mecze są trochę nerwowe, ale my będziemy chcieli tutaj wygrać jak najspokojniej. Wydaje mi się, że jeżeli zagramy swoją siatkówkę na sto procent, to nie będzie problemu – podsumował Wojtaszek.

Do Jastrzębia-Zdroju, praktycznie jak co sezon, dołączyło kilku nowych zawodników. Jednym z nowych nabytków jest Kanadyjczyk z polskim paszportem – Thomas Jarmoc. Przyjmujący w sobotę będzie miał okazję do debiutu na polskich boiskach. – Jestem bardzo podekscytowany przed pierwszym sezonem w Polsce. Moim marzeniem od wielu lat było zagrać właśnie w tym kraju. Wreszcie będę miał ku temu okazję, bo zaczynamy już w ten weekend. Dużo i mocno trenujemy w tym tygodniu, żeby dobrze przygotować się do meczu i chyba jesteśmy gotowi, by pokazać kibicom w Jastrzębiu-Zdroju, jaką gramy siatkówkę – zapewnił Jarmoc.



To było dla mnie pierwsze lato, w którym nie miałem żadnych spotkań z kadrą, czyli jakby na to nie patrzeć, to już są 4 miesiące bez rozgrywania oficjalnych spotkań. Jak jest się przyzwyczajonym do grania bez przerwy, to trochę ci tego brakuje. Na szczęście już w sobotę wracamy do gry – powiedział głodny gry Michał Łasko. Dla kapitana Jastrzębskiego Węgla będzie to już trzeci sezon na boiskach PlusLigi. Do tej pory w barwach klubu z województwa śląskiego Łasko zdobył srebrny medal Klubowych Mistrzostw Świata oraz brązowy krążek PlusLigi. Czy drużyna zbudowana przed sezonem 2013/2014 zdoła wygrać jakieś trofeum? – Ten zespół ma duży potencjał, ale jeszcze raz powtórzę – między potencjałem drużyny, a tymm co się później pokazuje na boisku, jest różnica. Sam potencjał nie wystarczy do zdobycia mistrzostwa. Trzeba dobrze funkcjonować na boisku i poza nim – uzupełnił leworęczny atakujący reprezentacji Włoch.

źródło: inf. własna, jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved