Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Która drużyna tym razem sprawi niespodziankę?

I liga M: Która drużyna tym razem sprawi niespodziankę?

fot. archiwum

Konia z rzędem temu, kto poprawnie wytypuje wyniki najbliższej kolejki w I lidze mężczyzn. O pierwsze punkty w Wyszkowie Camper zagra z TKS-em, a w Kętach Kęczanin podejmie nyską Stal. Który z beniaminków tym razem zaskoczy rywala?

O pierwsze zwycięstwo w lidze spróbuje powalczyć MKS Banimex Będzin, który na inaugurację sezonu dość nieoczekiwanie przegrał z Avią Świdnik. Tym razem na drodze podopiecznych Damiana Dacewicza stanie kolejny beniaminek – Krispol Września. Patrząc jedynie przez pryzmat zawodników, którzy znajdują się w obu zespołach, bezsprzecznym faworytem tej potyczki powinni być będzinianie. Ale czy będą? Przecież to drużyna z Wielkopolski ma już na rozkładzie innego z faworytów ligi – Campera Wyszków. Zatem być może podopieczni Marka Jankowiaka pójdą za ciosem i odprawią z kwitkiem MKS? – Będziemy starali się jak najlepiej zagrywać, przyjmować, rozgrywać i atakować, a co z tego wyjdzie, to zobaczymy w sobotę – skomentował przyjmujący Krispolu, Łukasz Murdzia. Łatwo o sukces beniaminkowi nie będzie, bo gracze MKS-u zapewne zrobią wszystko, aby przed własną publicznością udowodnić, że poprzednia porażka była tylko wypadkiem przy pracy.

Drugim bardzo rozczarowanym zespołem po pierwszej serii spotkań był Camper Wyszków, który nie zdołał urwać nawet punktu beniaminkowi z Wrześni. Dlatego też na pewno podopieczni Jana Sucha przed własną publicznością spróbują przełamać wcześniejszą niemoc i pokazać, że realnie włączą się w walkę o czołowe pozycje w lidze. Takich aspiracji nie ma tyski TKS, co nie oznacza, że beniaminek nie zamierza sprawić niespodzianki. Wprawdzie na inaugurację sromotnie przegrał u siebie z Energą Pekpol Ostrołęka, ale tyszanie zapowiadają walkę w Wyszkowie o dobry wynik. – Nie położymy się na parkiecie. Po tak dotkliwej porażce z teamem z Ostrołęki jestem bardzo zły. Nie mogę się doczekać kolejnego spotkania, by tę złość przełożyć na występ na boisku i pokazać, że TKS Tychy nie będzie chłopcem do bicia – powiedział Emil Siewiorek.

Do pojedynku dwóch przegranych dojdzie także w Kętach, gdzie miejscowy Kęczanin podejmie Stal AZS PWSZ Nysa. Obie drużyny na inaugurację rozgrywek solidarnie urwały rywalom po jednym secie, z tym że stalowcy przegrali u siebie, zaś Kęczanin na wyjeździe. Wydaje się, że za faworyta najbliższej konfrontacji uznać można podopiecznych Marka Błasiaka, tym bardziej że zagrają oni we własnej hali, a w poprzednich rozgrywkach była ona ich dużym atutem. Jednak na pewno młoda ekipa z Opolszczyzny tanio skóry nie sprzeda i ambitnie powalczy o jakąś zdobycz punktową. Niewykluczone, że zwycięzcę tego pojedynku wyłoni dopiero tie-break.



W Ostrołęce dojdzie do rewanżu za rywalizację z poprzedniego sezonu o brązowy medal. Wówczas lepsi okazali się miedziowi. Jak będzie tym razem? Wprawdzie w obu drużynach zaszło sporo zmian, a większy potencjał wydaje się tkwić w Cuprum Lubin, ale gospodarze zamierzają pokusić się o kolejne zwycięstwo, choć zdają sobie sprawę, że łatwo o to nie będzie. – Czeka nas ciężki mecz, bo Cuprum jest jednym z faworytów ligi – zaznaczył Maciej Krzywiecki. Z kolei podopieczni Pawła Szabelskiego doskonale zdają sobie sprawę, że rywale u siebie są bardzo groźni, więc nie zamierzają ich lekceważyć. – Wiemy, że w Ostrołęce gra się bardzo trudno. Ale my liczymy, że pokażemy dobrą siatkówkę i odniesiemy zwycięstwo – podsumował Marcin Kryś.

O kolejny triumf powalczą siatkarze Ślepska Suwałki, którzy tym razem podejmą u siebie Avię Świdnik. Teoretycznie podopieczni Marcina Jarosza nie będą faworytem w tym pojedynku, ale przed tygodniem również nim nie byli, a ograli drużynę z Będzina. W ich szeregach gra Jakub Peszko, który z pewnością pomógł nieco rozszyfrować grę suwalczan, grał bowiem przecież w podlaskiej ekipie w poprzednim sezonie. Z kolei w odwrotnej sytuacji jest Łukasz Makowski, który zna wielu zawodników występujących obecnie w Świdniku. W pojedynku tym trener Poskrobko będzie miał już do dyspozycji zarówno Benjamina Bella, jak i Dimitrija Skorija, a ci gracze mogą przechylić szalę zwycięstwa na stronę gospodarzy. – Jeżeli chcemy wygrać, a chcemy, musimy zagrać tak jak w Nysie: spokojnie, konsekwentnie, dobrze zagrywką i w przyjęciu, skutecznie blokiem i atakiem – powiedział na łamach strony klubowej Piotr Poskrobko.

Kolejne spotkanie na własnym parkiecie rozegra KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPH, który tym razem podejmie AGH 100RK AZS Kraków. Mimo że małopolski beniaminek przegrał na inaugurację sezonu z Cuprum Lubin, to pozostawił po sobie dobre wrażenie. Niewykluczone więc, że o pierwsze ligowe punkty postara się w Siedlcach. Do tego jednak nie będą chcieli dopuścić gospodarze, którzy tydzień przed początkiem sezonu pokonali w meczu sparingowym najbliższego rywala. Wprawdzie spotkania kontrolne rządzą się własnymi prawami, ale wydaje się, że porażka podopiecznych Sławomira Gerymskiego we własnej hali byłaby sporym zaskoczeniem. A czy do niego dojdzie?

Zobacz również:
Pary 2. kolejki I ligi mężczyzn

 

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved