Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dariusz Daszkiewicz: Wszyscy czekamy na pierwsze spotkanie

Dariusz Daszkiewicz: Wszyscy czekamy na pierwsze spotkanie

fot. Tomasz Kubicki / Effector

Od piątku na ligowe parkiety wkraczają siatkarze polskiej ekstraklasy. Wśród nich będzie Effector Kielce, który w 1. kolejce na wyjeździe zmierzy się z Politechniką Warszawską. - Zdajemy sobie sprawę z siły przeciwnika - przyznał trener Dariusz Daszkiewicz.

W szatni każdego z plusligowych zespołów odczuwalne jest już lekkie napięcie i atmosfera oczekiwania. Nie inaczej jest w szatni kieleckiego Effectora, który w sobotę zmierzy się w Warszawie z miejscową Politechniką. – Przez te dwa tygodnie mieliśmy w głowie tylko mecz z Warszawą. Inne problemy zostawiamy w Kielcach i jedziemy do stolicy powalczyć – zapewnił nowy nabytek Effectora, Piotr Lipiński.Czy w drużynie już się „dotarliśmy”? To wszystko zweryfikuje liga. Na pewno pierwszy mecz będzie bardzo nerwowy. Od tygodnia w szatni jest lekkie podniecenie i dreszczyk emocji, ale ja staram się studzić te emocje – uzupełnił doświadczony rozgrywający.

Szkoleniowiec zespołu z województwa świętokrzyskiego, Dariusz Daszkiewicz, również wyczekuje pierwszego ligowego starcia. Opiekun kielczan przyznał, że zdaje sobie sprawę z siły rywala i to właśnie Politechnikę uważa za faworyta pojedynku. – Wszyscy czekamy na to pierwsze spotkanie. Mecze sparingowe mają to do siebie, że sprawdza się na nich różne ustawienia, zagrania, a potem jest analiza i poprawienie błędów. Natomiast w meczach ligowych marginesu błędu już nie ma i liczą się tylko punkty. Na pewno jedziemy do Warszawy nastawieni na walkę z Politechniką. Zdajemy sobie sprawę z siły przeciwnika. Jest to zespół bardzo mocny, co ostatnio pokazał w ostatnim turnieju, pokonując utytułowanych rywali. Na pewno jest faworytem w tym spotkaniu, ale my będziemy walczyć – podsumował Daszkiewicz.

W minionym sezonie Effector Kielce dołączył do grona PlusLigi niemal w ostatniej chwili. Z tego względu kadra zespołu została złożona z siatkarzy, którzy jeszcze byli na rynku wolni i dostępni. Końcowy wynik, jaki osiągnęła naprędce zebrana drużyna, był zaskakująco dobry. Przed sezonem 2013/2014 działacze w Kielcach mieli większy komfort pracy, przez co skład personalny Effectora został skompletowany w spokojniejszy sposób. – Mamy zdecydowanie inny zespół niż w zeszłym sezonie. W tamtym roku budowaliśmy drużynę w ostatniej chwili, ale tamten zespół był na pewno bardziej doświadczony. Mamy dużo młodych zawodników, a przeskok z siatkówki młodzieżowej do seniorskiej jest bardzo duży. Wiele rzeczy ci zawodnicy muszą się nauczyć i na to po prostu potrzeba czasu – skomentował opiekun kielczan.



Na pozycji libero wciąż występował będzie Bartosz Sufa. W ostatnich dniach do zespołu dołączył Bartosz Kaczmarek, który zwiększy konkurencję na tej pozycji. Młody zawodnik został „przygarnięty” przez Effectora w połowie września, gdy okazało się, że drużyna KS-u Milicz ze względów finansowych nie przystąpi do rozgrywek I ligi. – Doszedł do nas Bartek Kaczmarek na pozycję libero. Na dzień dzisiejszy bardzo dobrze spisuje się w obronie. Jeżeli chodzi o doświadczenie, to jednak większe ma Bartek Sufa. Rywalizacja na tej pozycji wyjdzie więc na dobre całej drużynie. Mamy zdecydowanie najmłodszy zespół w lidze w związku z tym ten stres meczowy będzie na pewno większy. Mamy doświadczonego Piotra Lipińskiego i jego rolą będzie również ostudzać emocje tych chłopaków i pomóc im w tych najtrudniejszych momentach – ocenił trener Dariusz Daszkiewicz.

Sam zainteresowany nie ukrywa, że jest bardzo wdzięczny kieleckiej ekipie, że zdecydowała się na zaproponowanie mu kontraktu. – Bardzo się cieszę, że tutaj trafiłem. Klub z Kielc wyciągnął do mnie rękę i za to im dziękuję. W połowie września ciężko znaleźć pracodawcę, także chciałbym się odwdzięczyć dobrą grą. Chciałbym coś wnieść do zespołu. Dosyć szybko się zaaklimatyzowałem. Z Adrianem Buchowskim grałem w Miliczu, znam się również z Piotrem Orczykiem i Piotrem Adamskim. Jeżeli chodzi o zespół, to ja także zaliczam się do tego grona młodych zawodników. Chcemy zdobywać punkty i walczyć w każdym meczu, a doświadczenie przyjdzie samo. Do każdego meczu będziemy podchodzić tak samo. To jest siatkówka, to jest sport nieobliczalny, więc za kilka dni możemy wygrać z Bełchatowem, a za tydzień przegrać z beniaminkiem – zakończył były libero milickiego KS-u i gdańskiego Trefla.

źródło: inf. prasowa, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved