Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mariusz Wlazły: Na przyjęcie już nie wrócę

Mariusz Wlazły: Na przyjęcie już nie wrócę

fot. Cezary Makarewicz

- Trudno powiedzieć, na co nas stać, bo mamy nowy zespół. Na razie wszystko fajnie wygląda i jeśli dalej będzie się tak rozwijało, to będziemy grać o mistrzostwo - mówi przed startem PlusLigi atakujący PGE Skry Bełchatów, Mariusz Wlazły.

Miguel Falasca niedawno był jednym z was, teraz będzie prowadzić drużynę. Da sobie radę?

Mariusz Wlazły: Myślę, że tak. Widać, że bardzo zależy mu na tej pracy, ma kolejną szansę, by się spełnić. A to, że niedawno był jednym z nas, uważam za plus. Dzięki temu dobrze nas zna. Ze mną grał przez cztery lata, więc wie, że raz mam lepsze dni, a raz gorsze.



Po roku gry w roli przyjmującego wróciłeś na atak. To już definitywna decyzja?

– Na przyjęcie już nie wrócę. To był nieudany eksperyment, patrząc na piąte miejsce, na jakim zakończyliśmy rozgrywki.

Jak ci się współpracuje z Nicolasem Uriarte, nowym rozgrywającym?

– Bardzo dobrze. On rozgrywa podobnie jak Miguel Falasca, przede wszystkim szybko, co mi odpowiada. Jest też bardzo precyzyjny, dlatego nie zdarzają się nam większe pomyłki, jest ich mało. Idąc do ataku, wiem, gdzie będzie piłka. To ważne. Poza tym to człowiek o bardzo pozytywnym charakterze.

PlusLiga teoretycznie będzie słabsza, straciła dwie gwiazdy, jakimi byli Felipe Fonteles i Michał Winiarski.

Moim zdaniem z roku na rok poziom jest wyższy. Odeszli Fonteles i Winiarski, za to pojawili się inni. Nie twierdzę, że lepsi od nich, ale to jest naturalna wymiana. Jeśli zawodnicy będą podchodzić do swoich obowiązków profesjonalnie, to poziom ligi będzie się podnosił.

W większości zespołów kluczowe role odgrywają obcokrajowcy. To nie jest błąd?

Każdy kij ma dwa końce. Szkoda, że nasza młodzież wychodząca ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego nie może znaleźć miejsca w dobrych klubach. Z drugiej strony przychodzi dobry zawodnik z zagranicy, o innej mentalności, wiele wnoszący do drużyny. Polacy też mogą się czegoś nauczyć od obcokrajowców.

Jaki cel postawiono przed drużyną? Mistrzostwo Polski?

– Wyższe miejsce niż piąte (śmiech). Trudno powiedzieć, na co nas stać, bo tak jak mówiłeś, mamy nowy zespół. Na razie wszystko fajnie wygląda i jeśli dalej będzie się tak rozwijało, to będziemy grać o mistrzostwo. Powtarzam jednak, że to tylko sport.

*Rozmawiał Jarosław Bińczyk
* Więcej w Gazecie Wyborczej Łódź

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved