Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Małgorzata Glinka-Mogentale: Szkolenie jest największym problemem

Małgorzata Glinka-Mogentale: Szkolenie jest największym problemem

fot. archiwum

- Mam apel do ludzi decydujących o moim ukochanym sporcie: chciałabym, żeby do siatkówki w Polsce podchodzono z większą miłością. To nie jest tylko biznes, ale przede wszystkim piękny sport - mówi Małgorzata Glinka-Mogentale.

Nie zmarnujmy tego, myśląc tylko o tym, żeby wyciągnąć z siatkówki jak najwięcej pieniędzy – apeluje Małgorzata Glinka-Mogentale w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego. – Jeśli nie poprawimy szkolenia młodzieży, lepiej nie będzie. Myślę, że to jest największy problem polskiej siatkówki. Niestety, nie jedyny. Mam wrażenie, że nie wszyscy chcą się uczyć i przejmować nowe wzory z innych krajów. Nie ma także współpracy pomiędzy klubami i reprezentacją, a przecież to w klubach, a nie w kadrze kształtuje się młode zawodniczki – twierdzi obecna zawodniczka Chemika Police.

Kiedy w 2003 i 2005 roku zdobywałyśmy mistrzostwo Europy, większość z nas grała już w zagranicznych klubach, byłyśmy przyzwyczajone do stresu i miałyśmy do czynienia z siatkówką na najwyższym poziomie. A obecne kadrowiczki? Większość z nich nawet nie gra w podstawowych składach klubowych zespołów w Polsce. Chciałabym, żeby niektóre dziewczyny były bardziej ambitne i paliły się do gry. Kontrakty nie są najważniejsze, a duże pieniądze przyjdą, jeśli będziesz dobrze grała. Nie odwrotnie – dodaje dwukrotna mistrzyni Europy. – Nie może być tak, że z reprezentacji wypadną dwie, trzy siatkarki i wszystko się sypie. Gdzie są następczynie? Trzeba spytać ludzi odpowiedzialnych za szkolenie, co się stało z utalentowaną młodzieżą? Aż ciśnienie mi skacze, gdy słyszę o pomyśle, że starsze zawodniczki mają wywalczyć awans na mundial. A młode co? Obejrzą sobie kwalifikacje w telewizji i potem pojadą na mistrzostwa? Nie wszystko w naszej siatkówce wygląda dobrze. Dziewczyny, które mają po 18 lat, już muszą leczyć kontuzje, bo jako juniorki były źle prowadzone. Siatkówka to jest moje życie i zależy mi na tym, żeby się rozwijała. Kiedyś moja córka też może zostanie siatkarką i chciałabym mieć pewność, że trafi w dobre ręce. Dzisiaj takiej pewności niestety nie mam – dodaje Małgorzata Glinka-Mogentale.

Cały wywiad w piątkowym Skarbie Kibica Przeglądu Sportowego



źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved