Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ U-23 M: Trzy drużyny wciąż niepokonane

MŚ U-23 M: Trzy drużyny wciąż niepokonane

fot. archiwum

W kolejnym dniu MŚ do lat 23 pierwszą porażkę na swoim koncie zanotowali Irańczycy, którzy nie sprostali Rosjanom. Jak na razie nie do zatrzymania są Bułgarzy i Brazylijczycy. Ci pierwsi wykazali wyższość nad Tunezją, a ci drudzy ograli Egipt.

Grupa A

Na razie jak burza przez kolejne mecze mistrzostw świata idą Bułgarzy. Dziś bez straty seta ograli oni Tunezyjczyków. Przedstawiciele Afryki mecz rozpoczęli od mocnego uderzenia, mieli nawet kilka okazji, aby premierową odsłonę rozstrzygnąć na swoją korzyść, ale ta sztuka im się nie udała. W drugim secie podjęli jeszcze walkę z Europejczykami, ale gdy i on padł łupem Bułgarów, w trzeciej partii Tunezyjczycy wyraźnie spuścili z tonu, przez co ostatecznie polegli 0:3. Zagrywką nękał ich Dobromir Dimitrow, a w ataku nie do zatrzymania był Jani Jeliażkow, który zapisał na swoim koncie 20 punktów w tym elemencie. Czołową postacią afrykańskiego zespołu był Arbi Mohamed Ben Abdallah, ale zdobył on zaledwie 14 oczek. Na razie na czele grupy A znajdują się Bułgarzy, ale przed nimi jeszcze mecze z najtrudniejszymi rywalami, czyli Brazylijczykami i Argentyńczykami.

Bułgaria – Tunezja 3:0
(30:28, 21:18, 21:12)



Problemów z odniesieniem kolejnej victorii nie mieli Brazylijczycy, którzy tym razem wykazali wyższość nad Egipcjanami. Szczególnie w premierowej odsłonie na boisku dzielili i rządzili gospodarze, którzy nie pozwolili nawet rywalom dobić do 10 punktów. W dwóch kolejnych setach przedstawiciele Afryki pokazali się z nieco lepszej strony, ale i tak sporo im zabrakło, aby nawiązać wyrównaną walkę z faworytami. Brazylijczycy popełnili mniej błędów własnych. Zdecydowanie lepsi od przeciwników byli także w bloku oraz w ataku. W tym pierwszym elemencie wyróżnił się przede wszystkim Matheus Cunda, a w tym drugim – Eduardo Loh. W egipskich szeregach jedynie Ahmed Elkotb próbował przeciwstawić się rywalom, ale udało mu się zdobyć zaledwie 10 oczek.

Brazylia – Egipt 3:0
(21:9, 21:15, 21:16)

Kolejne trzy punkty zapisali na swoim koncie Argentyńczycy, choć musieli się solidnie napracować, aby pokonać Dominikańczyków. Jedynie w pierwszym secie dominowali na boisku. Później gra się zdecydowanie bardziej wyrównała. Dominikańczycy mieli nawet kilka szans, aby chociaż jednego seta rozstrzygnąć na swoją korzyść, ale w decydujących momentach więcej zimnej krwi zachowywali ich przeciwnicy i to oni ostatecznie triumfowali 3:0. Na uwagę zasługuje zaledwie 12 błędów popełnionych przez Argentyńczyków. Przewagę nad rywalami osiągnęli oni również w ataku oraz w zagrywce. W ich szeregach pierwsze skrzypce w ataku grał Pablo Koukartsew, który łącznie zdobył 15 punktów. W bloku z dobrej strony pokazał się Frederico Franetovich. Po drugiej stronie siatki na wyróżnienie zasłużył Luis Adames, który zdobył 15 oczek. Dzielnie wspierał go Henry Tapia, ale i tak Dominikańczycy musieli obejść się smakiem zwycięstwa.

Argentyna – Dominikana 3:0
(21:14, 27:25, 24:22)

Grupa B

Pierwszą wygraną na swoim koncie zanotowali Wenezuelczycy, którzy wykazali wyższość nad Australijczykami. Już dwa pierwsze sety toczyły się pod zupełną kontrolą graczy z Ameryki Południowej. Kiedy wydawało się, że w trzecim secie przypieczętują oni zwycięstwo, wówczas przebudzili się Australijczycy, którzy po zaciętej końcówce rozstrzygnęli na swoją korzyść kolejną partię. W czwartej odsłonie mieli szansę, aby doprowadzić do tie-breaka, ale ostatnie słowo jednak należało do ich rywali. Trzeba przyznać, że Wenezuelczycy zasłużyli na ten triumf, tym bardziej że wygrali rywalizację na siatce – w ataku oraz w bloku. Ich przeciwnicy popełnili mniej błędów własnych, ale licząc tylko na ten element, trudno odnieść zwycięstwo. Już tradycyjnie w szeregach ekipy z Ameryki Południowej prym wiódł Martin Pinerua, który zgromadził 15 oczek. Dzielnie wspierali go Emerson Rodriguez i Jonathan Quijada. Po przeciwnej stronie siatki dwoił się i troił Alexander Williams, ale nie dostał on wystarczającego wsparcia ze strony kolegów.

Wenezuela – Australia 3:1
(21:15, 21:13, 28:30, 21:19)

Wciąż bez porażki są Serbowie, którzy dziś bez większych problemów ograli Meksykanów. Wprawdzie siatkarze z Ameryki Północnej szczególnie w pierwszej i trzeciej partii stawili solidny opór rywalom, ale w decydujących momentach zabrakło im trochę szczęścia i umiejętności, przez co nie zdołali urwać faworytom choćby jednej partii. Oba zespoły popełniły taką samą liczbę błędów, ale Europejczycy przewagę nad przeciwnikami osiągnęli we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. W ataku wyróżnił się Dusan Petković, który jednocześnie był najlepiej punktującym zawodnikiem po serbskiej stronie siatki. W polu serwisowym brylował Srećko Lisinac, a w bloku dobrze spisał się Vuk Milutinović. Z kolei wśród Meksykanów jedynym zawodnikiem, który próbował przeciwstawić się rywalom, był Roberto Rincon. Zapisał on na swoim koncie 14 oczek.

Serbia – Meksyk 3:0
(21:18, 21:14, 21:19)

W meczu na szczycie grupy B Rosjanie mierzyli się z Irańczykami. Po dwóch setach na świetlnej tablicy widniał remis, co mogło zwiastować spore emocje. Jednak im dalej w mecz, tym zaczęła uwidaczniać się przewaga Sbornej. Szczególnie czwarta odsłona była widowiskiem jednego aktora, którym byli Europejczycy. Co ciekawe więcej punktów w ataku zdobyli zawodnicy znad Zatoki Perskiej, ale jednocześnie popełnili oni zdecydowanie więcej błędów od przeciwników, co uniemożliwiło im końcowy sukces. W dodatku Rosjanie świetnie spisywali się w bloku, w którym pierwsze skrzypce grał Ivan Demakow. Po 12 oczek dla zwycięskiej drużyny zdobyli Leonid Szadiłow oraz Alexander Safonow, zaś 20 punktów dla Irańczyków wywalczył Reza Ghara. Wygrana nad Iranem sprawiła, że Sborna praktycznie zapewniła sobie awans do półfinału. Natomiast dla graczy znad Zatoki Perskiej kluczowe będzie spotkanie z Serbią.

Rosja – Iran 3:1
(22:20, 15:21, 21:17, 21:12)

* Mistrzostwa świata mężczyzn do lat 23 są kolejną imprezą po Lidze Europejskiej, w której testowana jest nowa formuła punktowania. Zgodnie z nią sety rozgrywane są do 21 oczek, przy jednej przerwie technicznej, która ma miejsce po zdobyciu przez jedną z drużyn 12 punktów.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved