Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Łukasz Murdzia: Przespaliśmy trzeciego seta

Łukasz Murdzia: Przespaliśmy trzeciego seta

fot. Dawid Spychalski / krispolwrzesnia.pl

- Byliśmy spisywani na straty. Nikt nie wierzył, że jesteśmy w stanie wygrać ten mecz. Ale w tym dniu to my byliśmy lepsi, a rywale nie mieli argumentów, aby nam zagrozić - mówił po triumfie nad Camperem przyjmujący Krispolu Września, Łukasz Murdzia.

Na inaugurację I ligi beniaminek z Wrześni sprawił sporą niespodziankę, ogrywając we własnej hali jednego z faworytów – Campera Wyszków. – Camper jechał do Wrześni po trzy punkty. Być może trochę zgubiła go pewność siebie. My byliśmy spisywani na straty. Nikt nie wierzył, że jesteśmy w stanie wygrać ten mecz. Ale w tym dniu to my byliśmy lepsi, a rywale nie mieli argumentów, aby nam zagrozić. Dobrze zagrywaliśmy, poprawnie spisywaliśmy się w przyjęciu, Łukasz Jurkojć również zrobił swoje na rozegraniu, a atak był tylko kwestią kończącą akcję – skomentował Łukasz Murdzia.W odniesieniu zwycięstwa pomogli nam kibice, którzy stworzyli rewelacyjny doping. To przełożyło się na naszą koncentrację. Potrafiliśmy skupić się praktycznie przez cały pojedynek, a dzięki temu go wygraliśmy – dodał przyjmujący Krispolu.

Podopieczni Marka Jankowiaka wygrali dwie pierwsze odsłony, ale później pozwolili przebudzić się zawodnikom Jana Sucha. Dopiero w czwartej partii ponownie przejęli inicjatywę na boisku i nie oddali jej już do końca spotkania. – Trzeci set jest najcięższy do wygrania, bo drużyna, która prowadzi już 2:0, myśli, że sam się on wygra. Z kolei zespół walczący o pozostanie w meczu nie ma już nic do stracenia. Musi podjąć maksymalne ryzyko w wielu elementach, aby wrócić do gry – podkreślił Murdzia.My trzeciego seta przespaliśmy, ale w następnym pokazaliśmy, że był to tylko wypadek przy pracy – dodał.

Triumf Krispolu nad Camperem jest zaskoczeniem, tym bardziej że jeszcze dwa tygodnie temu wrześnianie mieli grać w II lidze. Dopiero rzutem na taśmę znaleźli się w gronie I-ligowców. Jaka jest największa różnica pomiędzy oboma poziomami rozgrywek? – I liga bardziej ukierunkowana jest na taktykę poszczególnych zespołów. Dużo więcej pracuje się w niej na statystykach. Jednak uważam, że czołowe drużyny, które starają się o awans do I ligi, mają ku temu predyspozycje. Ważne jest jednak to, aby udźwignęły psychicznie ciężar gry na tym szczeblu rozgrywkowym – podkreślił przyjmujący wielkopolskiej ekipy.



Z pewnością podstawowym celem podopiecznych trenera Jankowiaka jest utrzymanie w I lidze, ale nie mają oni postawionego konkretnego zadania do zrealizowania. – Nie ciąży na nas żadna presja związana z osiągnięciem konkretnego wyniku. Mamy grać i wygrywać jak najwięcej. W zespole mamy bardzo doświadczonych i ambitnych chłopaków. Jest też kilku młodych graczy, którzy swoimi parametrami fizycznymi i zadziornością uzupełniają drużynę – skomentował Murdzia.

Już w następny weekend wrześnian czeka kolejne trudne zadanie, bowiem zmierzą się na wyjeździe z MKS-em Banimex Będzin. Podopieczni Damiana Dacewicza zaliczyli falstart na inaugurację sezonu, tak więc zapewne zrobią wszystko, aby przed własną publicznością zrehabilitować się za wpadkę sprzed tygodnia. Ale czy Krispol im na to pozwoli? – Będziemy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony – zakończył Łukasz Murdzia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved