Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Transfer Bydgoszcz: „Wind of change” nad Brdą

Transfer Bydgoszcz: „Wind of change” nad Brdą

fot. archiwum

Przed sezonem 2013/2014 w Bydgoszczy zmieniło się bardzo wiele. Zaczynając od koszulek, przez skład i trenera, na nazwie kończąc. Do tej pory atutem ex Delecty była stałość składu, w tym roku jednak bydgoszczanie muszą szukać innych mocnych stron.

Zespół z Bydgoszczy nie będzie już sponsorowany przez markę Delecta. Po wielu latach współpracy firma Rieber Foods dołączyła do grona przyjaciół klubu. Patrząc na relacje wiążące teraz te dwie jednostki, włodarze klubu co prawda nie mogą zaśpiewać: „Now you are just somebody that I used to know”, jednak prawdopodobnie poczuli się jak chłopak, który usłyszał od dziewczyny „zostańmy przyjaciółmi”. Miejsce po słodkich deserach wypełnił dom aukcyjny „Transfer”. Firma ta zajmuje się m.in. udzielaniem pożyczek „chwilówek”. Zmiana sponsora nie jest czymś nowym w ekstraklasie, jednak bydgoski klub nie ma w swojej nazwie stałego członu, takiego jak np. AZS-y, które występują w PlusLidze, przez co zmiana Delecty Bydgoszcz w Transfer Bydgoszcz może być trudna dla kibiców. Ja osobiście czuję, jak przebiegają mi ciarki po plecach, myśląc o fali nieśmiesznych żartów słownych w tytułach, które pojawią się podczas następnego okienka transferowego i będą informowały o kolejnych transferach… Transferu.

Jeśli chodzi o zmiany w składzie, to Marian Kardas, który został naturalnym następcą Piotra Makowskiego, może śmiało zaśpiewać „Now you are just somebody that I used to coach” Michałowi Masnemu, Stephanowi Antidze, Andrzejowi Wronie, Michałowi Dębcowi, Dawidowi Konarskiemu, Piotrowi Lipińskiemu i Łukaszowi Owczarzowi. Wymienienie wszystkich zawodników, którzy odeszli z zespołu, zajęło sporo miejsca, więc biorąc pod uwagę to, jak ważnym atutem poprzedniej ekipy było zgranie, widać, że przed nowym-starym szkoleniowcem stoi nie lada wyzwanie. Zespół wzmocnili świetnie spisujący się w poprzednim sezonie Miłosz Zniszczoł, charyzmatyczny Yasser Portuondo, Maikel Salas, który jest znany kibicom z występów w Radomiu i Warszawie, a także Bartosz Janeczek, który stanowił o sile ataku AZS-u Częstochowa, a ostatni sezon spędził we Francji. Luki po pozostałych zawodnikach uzupełniła młodzież związana z klubem – Piotr Sieńko, Jan Nowakowski, Bartosz Filipiak i Paweł Stysiał. Ciężko jest powiedzieć, jak dokładnie zmieni się gra zespołu po tak znacznych rotacjach. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to spadek średniej wieku w zespole, a za tym idzie – mniejsze doświadczenie boiskowe zawodników. Poza tym patrząc na poszczególnych siatkarzy, można oczekiwać bardziej dynamicznej gry, jednak mniejszego potencjału w kwestii technicznych zagrań, w których mistrzem był i jest Stephane Antiga.

Bydgoski zespół stawia na innowacyjność. Warto zaznaczyć, że jeszcze pod szyldem Delecty klub jako pierwszy w PlusLidze posiadał aplikację działającą na systemie android. Przed tym sezonem kibice mogą zaopatrzyć się w kartę płatniczą z programem lojalnościowym, dzięki której fani mogą otrzymać talony do wykorzystania w sklepie kibica lub przy zakupie biletu. Po raz kolejny klub wprowadził to jako pierwszy w lidze, natomiast partner w tym przedsięwzięciu – Open Finance – wprowadził już na rynek podobny produkt z warszawską Legią. Sam projekt na papierze wygląda ciekawie, jednak trudno jest stwierdzić, czy dobrze się przyjmie, ponieważ mieszkańcy Bydgoszczy częściej identyfikują się z piłkarskim Zawiszą niż z zespołem siatkarzy. Kolejną ważną kwestią organizacyjną jest wycofanie się Transferu Bydgoszcz z rozgrywek Pucharu CEV. Co prawda włodarze klubu twierdzą, że jest to swego rodzaju protest, jednak być może ktoś w zarządzie zanucił pod nosem „Chłopie wyjmij kalkulator albo przelicz se pod kreską…” przy okazji zestawiania budżetu na sezon 2013/14.



Podsumowując ten poruszający wiele kwestii wywód, trzeba przyznać, że podczas okresu przygotowawczego w Bydgoszczy czuć było „Wind of change”. W najbliższej edycji PlusLigi będziemy mieli do czynienia z zupełnie innym zespołem. Mnie osobiście zastanawia jedno – czy po najlepszym wyniku w historii klubu Transfer Bydgoszcz będzie kontynuował pisanie tej pięknej karty w historii bydgoskiej siatkówki, czy też zeszłoroczne osiągnięcia będą brzemieniem dla nowego składu? Patrząc na transfery w pozostałych klubach, wydaje się, że w tym roku trudniej będzie zajść tak wysoko siatkarzom z Kujaw i Pomorza, jednak w zeszłym roku też mało kto stawiał ich w gronie czterech najlepszych zespołów w Polsce…

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved