Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Dobre złego początki czyli porażka sokolanek

II liga K: Dobre złego początki czyli porażka sokolanek

fot. archiwum

Praktycznie całkowicie przebudowany, a przede wszystkim mocno odmłodzony zespół katowickiego Sokoła już w drugiej kolejce rozgrywek drugiej ligi kobiet podejmował jednego z faworytów, czyli drugą drużynę z Pszczyny.

Wśród wielu nazwisk znanych choćby z parkietów pierwszoligowych na pewno największą gwiazdą pszczynianek w bieżącym sezonie jest znana z parkietów ORLEN Ligi włoska przyjmująca Milena Stacchiotti.

Oba zespoły wygrały swoje pierwsze mecze zgodnie za trzy punkty i z jednakowym dorobkiem przystąpiły do sobotniego spotkania. Pierwsze dwa sety to zażarta walka „punkt za punkt” i o zwycięstwie w poszczególnych setach zadecydować musiała gra na przewagi. Mocno zaskoczone pszczynianki nie spodziewały się zapewne takiego dużego oporu ze strony gospodyń i ku własnemu zdziwieniu musiały przełknąć gorycz porażki w stosunku 30:32 i 24:26 w pierwszych dwóch odsłonach tego bardzo emocjonującego meczu.

Zawodniczki Sokoła Katowice chyba jednak zbyt wcześnie uwierzyły w zwycięstwo w trzech setach, szczególnie gdy w trzeciej partii prowadziły już 14:11. Od tego momentu losy meczu diametralnie się odwróciły. Przyjezdne zaczęły szanować piłkę i popełniać coraz mniej błędów własnych. Natomiast katowiczanki wręcz odwrotnie. Z każdą kolejną akcją uwidaczniała się przewaga siatkarek z Pszczyny. Bezbłędne w kontrataku wykorzystywały bardzo dobrze dysponowane tego dnia swoje środkowe, które były praktycznie nie do zatrzymania przez katowicki blok. Zwycięstwo gości 25:22 w trzecim secie było jak najbardziej zasłużone i zwiastowało, że emocje w tym meczu jeszcze się nie skończyły.



Czwarty set to dominacja tylko jednego zespołu. Pszczynianki przejęły całkowitą kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie i rozgromiły zespół gospodyń 25:14, zachowując się jak rasowy bokser obnażający wszelkie słabości przeciwnika. O zwycięstwie w całym meczu musiał rozstrzygnąć piąty set. Patrząc na przebieg poprzedniej partii, większość kibiców nie wierzyła już, że sokolanki podniosą się jeszcze i podejmą walkę. Dlatego też miłym zaskoczeniem dla ich sympatyków był początek decydującego seta. Niesione dopingiem kibiców potrafiły jeszcze raz zerwać się do walki i w pewnym momencie prowadziły nawet 6:4. Niestety to wszystko, na co było stać tego dnia młode siatkarki gospodyń, a osiem popełnionych błędów własnych nie dało już żadnych szans na korzystny wynik. Porażka w tym secie 8:15 i w całym meczu 2:3 stała się faktem. Pomimo to kibice wychodzili z hali zadowoleni, chwaląc młody zespół gospodyń za waleczność, ambicję i serce, które włożyły w to spotkanie. MVP meczu została wybrana zawodniczka PLKS-u Pszczyna Agnieszka Mitręga.

Kolejne spotkanie we własnej hali zawodniczki Sokoła Katowice rozegrają 19 października o godzinie 16 z zespołem MCKiS Jaworzno.

Sokół 43 AZS AWF Katowice – PLKS Pszczyna 2:3
(32:30, 26:24, 22:25, 14:25, 8:15)

Sokół Katowice: Komisarczyk, Gasidło, Baron, Surgut, Kubik, Tetfejer, Szajer (libero) oraz Kuliś, Janota, Kołodziej, Płatek i Rudzka

Zobacz również:
Wszystkie wyniki 2. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved