Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Rafał Sobański: W siatkówce nie ma remisów

Rafał Sobański: W siatkówce nie ma remisów

fot. archiwum

- Ambicją każdego chłopaka jest awans do najlepszej ósemki, który zapewni nam utrzymanie się w lidze - powiedział po spotkaniu z Pekpolem Ostrołęka Rafał Sobański, młody przyjmujący pierwszoligowego TKS-u Nascon Tychy.

W meczu z Pekpolem Ostrołęka najbardziej wyrównany był trzeci set. W dwóch pierwszych widać było, że brakuje wam zgrania, popełniacie jeszcze sporo błędów własnych, które musicie skorygować i nad którymi musicie popracować.

Rafał Sobański:W pierwsze dwa sety weszliśmy zdecydowanie za nerwowo, w trzecim nerwy już trochę opadły, poukładaliśmy naszą grę i zaczęliśmy zdecydowanie lepiej przyjmować. To był nasz debiut w I lidze jako klubu, więc każdy chciał się pokazać z jak najlepszej strony. Przyszło także wielu kibiców, nikt z nas nie spodziewał się takiej ilości osób dopingujących w hali. Z niektórych źródeł słyszeliśmy, że jesteśmy w tym sezonie stawiani w roli spadkowicza, dlatego też pewnie chcieliśmy pokazać, że jesteśmy zespołem, który będzie walczył do końca i uplasuje się wyżej niż przewidywana dolna część tabeli.

Obserwując całe spotkanie, widać było, że zdarzają się wam momenty przestoju, w których albo traciliście po kilka punktów z rzędu, albo zdobywaliście je seryjnie.



W przedsezonowych sparingach również zdarzały się nam przestoje. Cały czas staramy się je wyeliminować, ponieważ na tym poziomie rozgrywek jest to niedopuszczalne, żeby przytrafiały się nam serie, gdzie zdobywamy kilka kolejnych punktów, a potem oddajemy je rywalom i nie potrafimy ich już odrobić.

Jakie macie w tym nowym dla was sezonie cele? Pewnie jeszcze przed rozpoczęciem ligi rozmawialiście o tym, na jakiej pozycji chcielibyście się uplasować na koniec rozgrywek.

Ambicją każdego chłopaka jest awans do najlepszej ósemki, który zapewni nam utrzymanie się w lidze. Dzisiejszy mecz nie wyglądał tak, jak sobie go zaplanowaliśmy, ale z każdym kolejnym będzie coraz lepiej i pokażemy na co nas stać.

Wasz pierwszy przeciwnik – Pekpol Ostrołęka – bardzo dobrze radzi sobie w pierwszoligowych szeregach, zeszły sezon zakończył na trzecim miejscu.

Pekpol Ostrołęka to bardzo dobry zespół, w którym starzy zawodnicy zostali zastąpieni przez nowych, o podobnym poziomie gry. Pokazali, że są naprawdę silną drużyną i nadal będą walczyć o miejsce w czołówce.

Następny mecz gracie na wyjeździe z Camperem Wyszków. Jedziecie po zwycięstwo?

Oczywiście. W siatkówce nie ma remisów, zawsze trzeba myśleć o wygranej, ponieważ kolejne porażki oddalają nas od celu, który sobie wszyscy założyliśmy.

Pierwszy mecz w tym sezonie oglądało w hali sporo kibiców, którzy mocno i gorąco was dopingowali, co pokazuje, że siatkówka jest bardzo popularna w Tychach.

Nie spodziewaliśmy się, że na mecz przyjedzie tylu kibiców, jesteśmy im za to bardzo wdzięczni. Mamy nadzieję, że po porażce się do nas nie zrażą i nadal będą tak licznie przychodzić na mecze i będą nas dopingować.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved