Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Andrea Giani: Emocje nie pozwalają mi czuć zmęczenia

Andrea Giani: Emocje nie pozwalają mi czuć zmęczenia

fot. FIVB

- Te trzy lata mają dla mnie ogromną wartość, głównie ze względu na wyniki, które osiągnęliśmy - mówił o współpracy z Mauro Berruto jego asystent, Andrea Giani. Włoch opowiedział też o planach na sezon i pracy w Weronie.

Walczyliście w finale, ale czy mimo wszystko drugie miejsce nie pozostawia wam niedosytu? W waszej kolekcji medali brakuje tylko tego złotego.

Andrea Giani:W tym sezonie naprawdę stworzyliśmy bardzo dobry zespół. Udało nam się, po latach, stanąć na podium Ligi Światowej i zdobyć brązowy medal, ponadto zajęliśmy drugie miejsce w mistrzostwach Europy. Na tym turnieju (mistrzostwach Europy – przyp. red.) musieliśmy nieco zmienić taktykę, skład, ze względu na kontuzje, jakich na początku rudny grupowej nabawili się Savani i Parodi. Mogę zatem powiedzieć, że w takich warunkach osiągnęliśmy najlepszy z możliwych rezultat, wobec czego wszyscy jesteśmy bardzo zadowoleni.

Vital Heynen stwierdził, że za dwa lata nie obecni potentaci, a młode drużyny sięgną po medale. Zgodzisz się z nim?



Być może ma rację, ja jednak jestem zdania, że nie warto wybiegać myślami tak daleko w przyszłość: liczy się teraźniejszość. Ważne są te wyniki, które drużyny osiągają w chwili obecnej i to one są miarą wykonanej pracy.

Jak ocenisz tę trzyletnią współpracę z Berruto?

Te trzy lata mają dla mnie ogromną wartość, głównie ze względu na wyniki, które osiągnęliśmy, to, co udało nam się wygrać, ale nie tylko. Istotny jest także cały system pracy, który wspólnie wypracowaliśmy, a także program szkolenia zawodników, a tych przez te trzy lata przewinęło się bardzo wielu przez kadrę.

Jak ty się czujesz? Po powrocie z Kopenhagi miałeś zaledwie jeden dzień odpoczynku ze względu na obowiązku klubowe.

Z pewnością jestem trochę zmęczony. Niemniej jednak radość i te wszystkie pozytywne emocje, które poczułem, przyjeżdżając do Werony, by rozpocząć pracę z moim zespołem, nie pozwalają mi czuć tego zmęczenia.

Czy twój zespół czekają jeszcze jakieś inne mecze sparingowe oprócz tego z drużyną z Lublany? Jak ocenisz dyspozycję zespołu?

Tak, przed rozpoczęciem sezonu czeka nas jeszcze kilka sparingów. Czekamy jeszcze na kilku obcokrajowców, którzy muszą powrócić do drużyny ze zgrupowań reprezentacji i dopiero wówczas będę mógł ocenić, w jakiej formie jest mój zespół, jaka jest prawdziwa wartość mojej drużyny.

Czego można spodziewać się po Calzedonii Verona w zbliżającym się sezonie?

Przede wszystkim tego, że stworzymy prawdziwie zgrany team, że na parkiecie zawsze tworzyć będziemy kolektyw. Wierzę, że wszyscy moi zawodnicy wspólnie dążyć będą do osiągnięcia wyznaczonego wcześniej celu, którym jest awans do rundy play-off.

Jak pracuje ci się z tak młodym zespołem, jakim jest Calzedonia?

Praca z tak młodym teamem jest bardzo ekscytująca, to wielkie wyzwanie, do podjęcia którego potrzeba ogromnej cierpliwości. Chcę stworzyć zespół przyszłościowy, który będzie kiedyś walczył o najwyższe cele. Poza tym bardzo lubię pracować z młodymi zawodnikami.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved