Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Mieszanka młodości i doświadczenia siłą zespołu z Gdańska?

PlusLiga: Mieszanka młodości i doświadczenia siłą zespołu z Gdańska?

fot. archiwum

Już 21 października siatkarze LOTOSU Trefla Gdańsk zagrają pierwszy mecz w nadchodzących rozgrywkach PlusLigi. Do sezonu 2013/2014 zespół z Gdańska stara się przygotować jak najlepiej. W trakcie przerwy wakacyjnej w drużynie Trefla zaszło kilka zmian.

Wydaje się, że podstawową rewolucją kadrową jest zmiana szkoleniowca. Zespół po sezonie bez sukcesów zdecydowanie potrzebował nowego trenera, który potrafiłby wprowadzić trochę świeżości, a przede wszystkim nowe rozwiązania, które sprawdzą się w nadchodzącym sezonie. Radosław Panas z pewnością poradzi sobie w Gdańsku. Ma do dyspozycji zespół składający się z takich gwiazd jak Jakub Jarosz czy Grzegorz Łomacz, a dodatkowo może korzystać z utalentowanej młodzieży, która w ubiegłym sezonie wywalczyła mistrzostwo Młodej Ligi.

Ten zespół zdecydowanie ma potencjał i wydawać by się mogło, że cel, jaki postawił przed swoimi siatkarzami prezes klubu, jest jak najbardziej do osiągnięcia. Już po pierwszych meczach okaże się, czy żółto-czarni będą w stanie powalczyć o lokatę wyższą niż 6-7 miejsce.

W tym sezonie o sile LOTOSU Trefla Gdańsk stanowić będzie piątka graczy. Wspominany już Jakub Jarosz oraz czterech srebrnych medalistów uniwersjady – Grzegorz Łomacz, Krzysztof Wierzbowski, Maciej Zajder i Wojciech Żaliński. Dodatkowo mocnym punktem będzie też środkowy Bartosz Gawryszewski, który doskonale spisuje się w duecie z Maciejem Zajderem. Zawodnicy udowodnili to w ostatnio wygranym sparingu z Indykpolem AZS Olsztyn – 3:1. Gawryszewski zdobył w nim aż 13 punktów (Jarosz 12, Łomacz 4, Żaliński 14, Zajder 14).



Z pewnością filarem zespołu i zawodnikiem, z którym będą się liczyć pozostali gracze, będzie Jakub Jarosz. Po dwóch sezonach spędzonych we Włoszech atakujący reprezentacji Polski zagra w Gdańsku. Jego doświadczenie reprezentacyjne i przede wszystkim to zdobyte w lidze zagranicznej bardzo wzmocni zespół. Głównym reżyserem gry gdańszczan pozostanie Grzegorz Łomacz, co wydaje się być dobrym posunięciem, biorąc pod uwagę fakt, że większość drużyny stanowią zawodnicy, którzy grali ze sobą już w poprzednich sezonach. Znają się i zdążyli się ze sobą zgrać.

Po rocznej nieobecności do Gdańska wraca również, od dawna związany z zespołem, Artur Ratajczak. Jego atutem jest młodość i chęć do ciężkiej pracy. Dysponuje on trudną zagrywką, z której nowy trener na pewno będzie korzystać w lidze, oraz dobrym atakiem w pierwszym tempie, który wykonuje z bardzo wysokiego pułapu.

Nie do końca wiadomo, jak nowy trener odniesie się do młodzieży, która zdecydowanie ma potencjał. Prezes klubu oczekuje, iż ci zawodnicy za kilka lat będą stanowić o sile LOTOSU, ale żeby tak było, muszą oni powoli wchodzić do pierwszej drużyny.

Wszystko wskazuje na to, że współpraca między Radosławem Panasem a zespołem układa się dobrze. Już na początku okresu przygotowawczego redakcja Strefy Siatkówki zapytała Roberta Milczarka o to, jak czuje się po pierwszych treningach z nowym trenerem. – Początek okresu przygotowawczego zawsze jest ciężki. Nikt zresztą nie mówił, że będzie lekko. Znam trenera Panasa, jego metody pracy i warsztat szkoleniowy, bo wcześniej trenowałem pod jego okiem w Politechnice Warszawskiej. Wiedziałem więc, co mnie czeka, ale bardzo mi się to podoba.

21 października okaże się, czy nowy trener połączy doświadczenie ze świeżością, którą mogą wprowadzić młodzi zawodnicy, a także jaki pomysł na budowanie gry ma Grzegorz Łomacz i czy Jakub Jarosz wykorzysta doświadczenie zdobyte we włoskiej lidze na parkietach PlusLigi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved