Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Maciej Zajder: Nigdy nie możemy czuć się pewnie

Maciej Zajder: Nigdy nie możemy czuć się pewnie

fot. Lotos Trefl Gdańsk

- Przegraliśmy w kiepskim stylu - tak sobotni mecz z Sir Safety Perugia podsumował Maciej Zajder, środkowy Lotosu Trefla Gdańsk. - Teraz będziemy mieli możliwość sprawdzenia się na tle mocnego przeciwnika - dodał zawodnik.

W dzisiejszym [sobotnim – przyp. red.] meczu nie udało się wam wygrać. Co się właściwie stało?

Maciej Zajder: Co się stało? Cóż, przegraliśmy 0:3 w kiepskim stylu. Myślę, że tutaj dużo rzeczy się stało. Jeśli było przyjęcie, to szwankowało wykończenie pierwszej akcji. Jak radziliśmy sobie w ataku, to brakowało tego przyjęcia. Włoski zespół pokazał tutaj taką prawdziwą, włoską, techniczną siatkówkę. Oni nie wybaczają błędów. Niestety, nie sprostaliśmy dzisiaj. Mamy materiał do analizy i do nauki na przyszłość.

Jaka myśl zrodziła się w pana głowie, gdy okazało się, że w niedzielę waszym przeciwnikiem będzie ZAKSA Kędzierzyn-Koźle?



Dla nas jest to rewelacja, bo to kolejny mecz z mocnym rywalem niedługo przed rozpoczęciem ligi. Do tej pory mierzyliśmy się z drużynami, które w ubiegłym sezonie raczej zajmowały miejsca w drugiej części tabeli. Teraz będziemy mieli możliwość sprawdzić się na tle mocnego przeciwnika. Myślę, że jest to dla nas plus.

W finale turnieju Sir Safety Perugia zmierzy się z Politechniką Warszawską. Co pan myśli na temat tego starcia?

Myślę, że będzie walka. Trudno mi cokolwiek powiedzieć, bo Politechnika jest nieobliczalna zawsze i może sprawić niespodziankę kibicom. Na pewno dużo świeżości i niekonwencjonalności wniósł Paweł Woicki, który, wydaje mi się, będzie potrafił w bardzo dużym stopniu wykorzystać potencjał tego zespołu. Na pewno nie są oni na straconej pozycji. Natomiast jeżeli Włosi znów zagrają na sto procent swoich możliwości i maksymalnie skoncentrowani, to na pewno będą na uprzywilejowanej pozycji w tym meczu.

Czy przez te dwa spotkania drużyna zdołała zrealizować wszystkie założenia taktyczne, przećwiczyć najważniejsze elementy gry?

Ćwiczenie założeń i elementów zaczęło się dużo wcześniej, gdy skończyliśmy ten najcięższy okres przygotowawczy i odbyły się pierwsze mecze kontrolne. Teraz to już jest takie szlifowanie i sprawdzanie, jak to wszystko wyglądać. Dobrze, że zagraliśmy z mocnym przeciwnikiem. Nigdy nie możemy czuć się pewnie, że wszystko się samo wygra, bo jednak tak nie jest. Na pewno te mecze w Warszawie będą bardzo cennym doświadczeniem.

Jeszcze do niedawna był pan zawodnikiem AZS-u Politechniki Warszawskiej. Jak dziś się pan czuje tu, w Warszawie?

Jest mi bardzo miło tu wracać, fajnie tu grać, znam tę halę. Znam również kibiców, także zawsze mnie tu ciepło przyjmują, za co bardzo im dziękuję. Takie są losy siatkarza, każdego sportowca, że niestety, ale te kluby się zmienia. Rzadko występuje taka sytuacja, że całą karierę gra się w jednym klubie. To jest życie siatkarza, raz w Warszawie, raz w Gdańsku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved