Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Tomáš Kmeť: Szansa sprzed dwóch lat nie została wykorzystana

Tomáš Kmeť: Szansa sprzed dwóch lat nie została wykorzystana

fot. Anna Bagińska

Kiedy dwa lata temu reprezentacja Słowacji kończyła mistrzostwa Europy na piątym miejscu, nasi południowi sąsiedzi z nadzieją patrzyli w przyszłość. Dwa lata później, po kolejnych ME, Tomáš Kmeť mówi o sportowo i marketingowo zmarnowanej szansie.

Podsumujmy tegoroczne mistrzostwa Europy. Mówiąc o celu minimum przed turniejem, wspominaliście o awansie z grupy. Turniej zakończyliście na etapie baraży. Czy w związku z tym występ reprezentacji Słowacji można ocenić na plus?

Tomáš Kmeť: – Nasz występ oceniłbym tak na zero, neutralnie, nie mamy powodów, aby być szczególnie zadowolonymi, ale też nie musimy być sfrustrowani. Być może mieliśmy swoją szansę w meczu fazy grupowej z Francuzami, gdzie mogliśmy ugrać coś więcej. W końcu w dwóch setach prowadziliśmy, przegrywając te partie w końcówkach. Generalnie oceniając naszą grę na mistrzostwach Europy, zagraliśmy trzy dobre spotkania: z Francją, Polską i Turcją. Trzeba też przyznać, że nasz ostatni mecz przeciwko reprezentacji Rosji nie był zbyt udany.

Patrząc na skład personalny, przy osłabieniach kadrowych, ten zespół było stać na lepszy rezultat?



Myślę, że mimo wszystko tak. Na pewno nie zagraliśmy na takim poziomie, jak dwa lata temu. Być może w jakimś stopniu było to spowodowane brakiem trzech ważnych dla zespołu zawodników. Jednak zabrakło czegoś jeszcze – waleczności i pewności siebie jaką pokazywaliśmy wcześniej.

Sezon reprezentacyjny zakończył się, przychodzi czas podsumowań. W tym roku reprezentacja Słowacji niespodziewanie szybko zakończyła rozgrywki Ligi Europejskiej, w klasyfikacji mistrzostw Europy zajęła miejsce 9-12. Jak podsumowałbyś ten sezon reprezentacyjny?

To nie był zbyt udany sezon dla naszej kadry, z rożnych powodów. W rozgrywkach Ligi Europejskiej graliśmy przede wszystkim młodymi zawodnikami, tam te wyniki były złe. Następnie do reprezentacji wróciliśmy my – starzy zawodnicy i rozpoczęliśmy przygotowania do mistrzostw Europy. Trenowaliśmy z pełnym zaangażowaniem i marzyliśmy o awansie do czołowej ósemki rozgrywek, niestety nie udało się osiągnąć tego celu.

Po mistrzostwach Europy w Czechach i Austrii, mimo historycznego wyniku reprezentacji Słowacji, przeprowadzono zmiany w sztabie szkoleniowym, odszedł Emanuele Zanini. Czy aktualnie, kiedy wynik był jednak gorszy, pojawiają się pierwsze informacje dotyczące planowanych zmian?

Prawdę mówiąc, nie wiem co planuje Słowacki Związek Piłki Siatkowej w kontekście przyszłości reprezentacji. Jednak myślę, że szansa sprzed dwóch lat nie została w ogóle wykorzystana, zarówno pod względem sportowym, jak i marketingowym. A był to właśnie czas, kiedy najpierw wygraliśmy po raz kolejny Ligę Europejską, a następnie wywalczyliśmy piąte miejsce podczas mistrzostw Europy.

Kilka lat temu wydawało się, że reprezentacja Słowacji będzie w stanie rywalizować jak równy z równym z czołowymi zespołami w Europie. Po zwycięstwach w Lidze Europejskiej i wspomnianych wcześniej, wyjątkowo udanych, mistrzostwach Europy pojawił się pewien przestój. Możemy mówić o straconej szansie? Ostatnie wyniki to pewnego rodzaju krok w tył?

Wielu zawodników, którzy wcześniej spędzili cztery lata, współpracując z trenerem Zaninim, latem podczas rozgrywek Ligi Europejskiej postanowiło zrobić sobie krótką przerwę. Niestety, sytuacja na Słowacji jest taka, a nie inna i kiedy w reprezentacji w danym czasie nie ma wszystkich najlepszych zawodników, to trudno o jakieś dobre wyniki. Osobiście najbardziej żałuję straconej szansy, jaką mieliśmy, grając dwa lata temu w barażach o Ligę Światową. Być może to by nas popchnęło do przodu…

Wiele reprezentacji przechodzi aktualnie zmianę pokoleniową, często decydując się na ogrywanie młodych kosztem wyników. Jak to wygląda u was?

My też mamy ciekawych młodych zawodników jak Milan Bencz, Matej Paták, Štefan Chrtiansky ml., Juraj Zaťko czy Peter Michalovič, ale jest tam też jakaś dziura, którą trudno będzie nam załatać. Z tego co wiem, to ostatnio nasze reprezentacje juniorskie w ogóle nie wywalczyły awansu do mistrzostw Europy czy mistrzostw świata, a to może być problem, bo wcześniej się to nie zdarzało.

Po tegorocznych mistrzostwach Europy wyróżniłbyś szczególnie któregoś z zawodników w waszym zespole? Pojawił się ktoś, kto może być przyszłością tej reprezentacji?

Na pewno dwójka przyjmujących, którzy debiutowali w tegorocznych mistrzostwach Europy, czyli Matej Paták i Štefan Chrtiansky ml. Ci zawodnicy zagrali naprawdę dobrze i jest przed nimi przyszłość. Szkoda jednak, że okazji do gry w mistrzostwach nie miał Peter Michalovič, bo to także wielki talent.

Z początkiem przyszłego roku zagracie w turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw świata. Dla reprezentacji Słowacji będą to najważniejsze mecze przyszłego sezonu?

Oczywiście, tym bardziej że dla nas starszych zawodników to będzie ostatnia szansa, żeby zagrać w mistrzostwach świata. I wierzę, że damy z siebie wszystko żeby wywalczyć ten awans. Gra w tych mistrzostwach jest moim wielkim marzeniem.

Po mistrzostwach Europy nie miałeś zbyt wiele czasu na odpoczynek. Kiedy rozpoczynasz przygotowania do startu rozgrywek ligowych?

Zacząłem praktycznie od razu po mistrzostwach, dostałem trzy dni wolnego i musiałem jechać do Berlina. Czeka nas wyjątkowo trudny sezon, bo wszystkie mecze na początku, aż do grudnia, gramy na wyjeździe. Tylko pierwszy mecz, z Generali Haching, gramy u siebie.

Jakie cele są stawiane w zbliżającym się sezonie przed Berlin Recycling Volleys? Czy skład zespołu został bardzo zmieniony?

Cele są jak zawsze najwyższe: zdobyć mistrzostwo po raz trzeci z rzędu, wygrać Puchar Niemiec i awansować jak najdalej w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Zakontraktowaliśmy nowego środkowego – Srećko Lisinaca i przyjmującego Rubena Schotta. Mimo że to są młodzi zawodnicy, już teraz grają naprawdę dobrze.

* rozmawiała Edyta Bańka (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved