Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Nowakowski: Z Fabianem rozumiem się niemal bez słów

Piotr Nowakowski: Z Fabianem rozumiem się niemal bez słów

fot. Cezary Makarewicz

Resovia Rzeszów uległa w pierwszym meczu sparingowym Jastrzębskiemu Węglowi 2:3. - Najważniejsze było to, żeby poćwiczyć sobie parę schematów i zagrań - mówił po spotkaniu środkowy rzeszowian - Piotr Nowakowski.

Pierwsze spotkanie z Jastrzębskim Węglem za wami. Można powiedzieć, że był to przedsmak ligowych emocji. Przegraliście 2:3, ale chyba wynik był rzeczą drugorzędną.

Piotr Nowakowski: Dokładnie. Najważniejsze było to, żeby poćwiczyć sobie parę schematów i zagrań. Wynik był sprawą mniej istotną, lecz na pewno fajnie byłoby wygrać przed własnymi kibicami. Fajnie, że przyszło sporo fanów. Może atmosfera była jeszcze niemrawa, ale mam nadzieję, że w sezonie wszystko się rozkręci i doping na Podpromiu będzie taki jak w ubiegłych sezonach.

Trzeba przyznać, że momentami wasza gra wygląda już całkiem dobrze. W dodatku nie da się nie zauważyć, że dobrze funkcjonujecie również wtedy, gdy na boisku jest Fabian Drzyzga. Jak wiemy, dołączył on do zespołu kilka dni temu.



Tak, z Fabianem rozumiemy się niemal bez słów. Szczególnie ja, bo spędziłem z nim kilka sezonów w jednym zespole i nie musimy poświęcać dużo czasu na szlifowanie niektórych zagrań. Całkiem fajnie to się dzisiaj układało i oby tak dalej.

Kontuzja „Igły” nie siedziała wam w głowach do końca meczu?

Na pewno chcielibyśmy cofnąć czas, żeby nie dopuścić do tego, co się stało. Szkoda, że przytrafiło się to w takim sparingowym spotkaniu. Mam nadzieję, że uraz nie jest groźny. Wyglądało to źle z perspektywy boiska. Oby nie było żadnych powikłań. „Igła” to twardy gość i na pewno da sobie radę.

Szczególnego zmęczenia po kadrze u ciebie nie widać. Był to dobry mecz w twoim wykonaniu.

Mistrzostwa Europy były dla nas za krótkie, więc nie miałem się czym zmęczyć. W dodatku było jeszcze kilka dni odpoczynku. Cieszę się, że jestem w „jakiejś” formie. To dobry prognostyk przed ligą. Mam nadzieję jednak, że apogeum jeszcze przyjdzie, bo to jest najważniejsze.

W sobotę kolejny mecz z jastrzębianami, a już w przyszłym tygodniu inauguracja ligi.

Dokładnie. Na pewno przyda nam się takie kolejne przetarcie. O bielszczanach jeszcze nie myślimy. Będziemy przygotowywać się do tego pojedynku dopiero od następnego tygodnia. Na razie jest to dla nas przeciwnik anonimowy.

Interesujesz się tym całym szumem medialnym wokół reprezentacji?

Nie interesuję się tym. Nie czytam żadnych komentarzy, nie słucham spekulacji. Czekam na decyzję – albo trener zostanie, albo nie i wtedy się o tym dowiem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved