Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Memoriał Ambroziaka: Zwycięstwa Politechniki i Trefla

Memoriał Ambroziaka: Zwycięstwa Politechniki i Trefla

fot. archiwum

W pierwszym dniu rozgrywanego w Warszawie VIII Memoriału Ambroziaka AZS Politechnika Warszawska pokonał 3:1 AZS Częstochowa, a Trefl Gdańsk w takim samym stosunku setów okazał się lepszy od Czarnych Radom.

Początek akademickich derbów przebiegał zdecydowanie po myśli gości z Częstochowy. Po asie Miłosza Hebdy częstochowianie prowadzili 5:2, a po punktowej zagrywce w wykonaniu Wojciecha Kaźmierczaka – 9:3. Warszawianom udało się nieco zmniejszyć straty, ale głównie dzięki błędom rywali – zepsuta zagrywka, a następnie atak przyjezdnych spowodowały, że prowadzenie podopiecznych Marka Kardosa zmalało do czterech punktów (14:10). Jednak już w następnej akcji Hebda popisał się skutecznym atakiem, po czym dołożył dwie dobre zagrywki i goście prowadzili 18:10. Tak dużej przewagi miejscowym nie udało się już odrobić i częstochowski AZS wygrał pierwszą odsłonę 25:17.

W drugim secie to Politechnika była na prowadzeniu, już punktował nie tylko Artur Szalpuk, który wyróżniał się w szeregach gospodarzy w poprzedniej partii, ale także jego koledzy dokładali swoje cegiełki do sukcesu. Przyjezdni natomiast stracili swoją skuteczność, o wiele częściej ich ataki były blokowane. Po serii bloków, a następnie skutecznym zbiciu Macieja Pawlińskiego miejscowi wyszli na czteropunktowe prowadzenie (10:6). Kilkupunktowy dystans warszawianie utrzymali aż do końcówki seta, w której to częstochowianie doszli ich na jeden punkt. Jednak gospodarzom udało się wykorzystać okazję do wygrania seta i doprowadzenia do remisu w spotkaniu.

Trzecia odsłona meczu była najbardziej zacięta. Przez większą cześć seta żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć na więcej niż dwa punkty. Dopiero gdy przy stanie 19:17 warszawianom udało się zablokować Miłosza Hebdę, ich przewaga wzrosła do trzech oczek. Nie utrzymała się jednak długo, częstochowianie doprowadzili do remisu 20:20 i losy tego seta rozstrzygnęły się w samej końcówce. Autowy atak Hebdy zakończył tę partię wynikiem 28:26 dla inżynierów.

Czwarta partia była już tylko formalnością. Od stanu 3:3 miejscowi stopniowo powiększali przewagę, która momentami wynosiła nawet 9 punktów. W końcówce podopiecznym Jakuba Bednaruka przydarzył się przestój, pierwszą piłkę meczową mieli po ataku Artuta Szalpuka (24:15), jednak jej nie wykorzystali i na zagrywce w drużynie przeciwnej pojawił się Michał Kamiński. Atakującemu AZS-u udało się m.in. dwukrotnie zapunktować bezpośrednio serwisem, jednak w końcu zepsuł zagrywkę i set zakończył się wynikiem 25:19, a cały mecz wygraną 3:1 dla gospodarzy.

Najlepszym zawodnikiem meczu w drużynie AZS-u Politechnika Warszawska wybrano Artura Szalpuka, zaś w drużynie AZS-u Częstochowa – Jakuba Veselego.

AZS Politechnika Warszawska – AZS Częstochowa 3:1
(17:25, 25:23, 28:26, 25:19)

Składy zespołów:
AZS Politechnika Warszawska: Pawliński, Nowak, Szalpuk, Sacharewicz, Gontariu, Woicki, Potera (libero) oraz Adamajtis i Zat’ko
AZS Częstochowa: Kamiński, Hebda, Vesely, Kaźmierczak, Kozłowski, Bąkiewicz, Piechocki (libero) oraz Murek, Bednorz, Marcyniak i Kaczyński


W drugim spotkaniu pierwszego dnia Memoriału Ambroziaka również nie brakowało emocji. W pierwszej partii lepszy okazał się beniaminek PlusLigi, który od początku utrzymywał dwupunktową przewagę. W szeregach Czarnych dobrze prezentował się zwłaszcza Bartłomiej Bołądź, który zdobył najwięcej punktów w tym meczu. W końcówce radomianie zwiększyli swoją przewagę do trzech oczek i nie dali sobie odebrać wygranej.

W drugiej partii początkowo na prowadzeniu byli radomianie, po serii skutecznych ataków prowadzili 5:2. Gdańszczanie jednak dosyć szybko odrobili straty i teraz to rywale musieli gonić wynik. Jednak różnica punktowa pomiędzy zespołami była niewielka i o losach seta musiała rozstrzygać nerwowa końcówka. W niej lepsi okazali się siatkarze Trefla, którzy po atakach Jakuba Jarosza i Wojciecha Żalińskiego wygrali tę partię 26:24.

Trzeci set zaczął się od istnej demolki w wykonaniu przyjezdnych znad morza. Gdańszczanie otworzyli seta wynikiem 5:0, głównie dzięki bardzo skutecznej zagrywce Macieja Zajdera. Potem asa dołożył jeszcze Jakub Jarosz i na tablicy wyników było już 7:1. Radomianom udało się jednak częściowo odrobić straty, w pewnym momencie tracili do Trefla już tylko dwa punkty (10:12 po ataku Dirka Westphala), ale rywale w końcówce znów odjechali. Bartłomiej Bołądź nie grał już tak skutecznie i wprowadzenie na boisko w jego miejsce Rafała Faryny niewiele zmieniło. Podopieczni Radosława Panasa bez większych problemów wygrali tę partię 25:19.

Czwarty set, podobnie jak drugi, też był wyrównany. Dopiero w samej końcówce Trefl odskoczył na trzy punkty dzięki skutecznym blokom i błędowi rywala (23:20). Po ataku Jarosza gdańszczanie mieli piłkę meczową, którą wykorzystali dopiero za drugim podejściem, i wygrali spotkanie 3:1.

Najlepszym zawodnikiem Trefla Gdańsk wybrano Macieja Zajdera, a Czarnych Radom – Adama Kowalskiego.

Cerrad Czarni Radom – Lotos Trefl Gdańsk 1:3
(25:22, 24:26, 19:25, 22:25)

Składy zespołów:
Czarni: Bołądź, Ostrowski, Neroj, Wachnik, Westphal, Kamiński, Kowalski (libero) oraz Gutkowski, Grzechnik, Faryna i Zugaj
Trefl: Żaliński, Łomacz, Jarosz, Gawryszewski, Zajder, Milczarek, Rusek (libero) oraz Mikołajczak, Wierzbowski i Ratajczak



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved