Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Kwal. MŚ K: W piątym dniu łatwe wygrane faworytów

Kwal. MŚ K: W piątym dniu łatwe wygrane faworytów

fot. archiwum

Za nami przedostatni - piąty dzień izraelskiego turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata siatkarek. Jak na razie w drugiej rundzie kwalifikacji przewodzi reprezentacja Węgier, przed Szwajcarią i drużyną gospodarzy.

Trzecie zwycięstwo odniosły siatkarki z reprezentacji Szwajcarii. W piątym dniu turnieju ekipa prowadzona przez Svetłanę Ilić pokonała najsłabszy w tych zawodach zespół z Łotwy. Rywalki nie sprawiały większych problemów w ciągu dwóch pierwszych odsłon. Szwajcarki grały swoją siatkówkę, w pierwszej odsłonie odrzucając rywalki od siatki świetną zagrywką. W kolejnej, opierając swoją grę na skutecznym ataku, nie rezygnowały nadal też z świetnych uderzeń zza linii dziewiątego metra. Bardzo dobrze spisywały się w tym elemencie Marbach i Wigger. Swoje dołożyła też Granvorka. W ostatnim secie Łotyszki również kilkukrotnie skutecznie celowały w przyjmujące rywalek, co trochę ułatwiło im grę i pozwoliło wyprowadzić kilka dobrych kontrataków, jednak to było wszystko, na co było je stać w tym meczu i nie zdołały przedłużyć tej rywalizacji.

Szwajcaria – Łotwa 3:0
(25:15, 25:14, 25:23)

Mimo że wczoraj zespół z Czarnogóry bardzo mocno walczył o pierwszą wygraną w turnieju, to dzisiaj już nie sprostał rywalkom z Węgier. Jeszcze na początku meczu Czarnogórki prowadziły w miarę wyrównaną grę z przeciwniczkami, a spowodowane było to też tym, że ekipa z Węgier nie weszła dobrze w mecz, popełniała więcej niewymuszonych błędów i tym samym, mimo że z czasem zdobywała punkty seriami, to i seriami je traciła. Wtedy dodatkowo dobrze spisywała się w drużynie czarnogórskiej Bokan. To też dzięki niej ekipa prowadzona przez trenera Rackovicia odskoczyła na początku kolejnego seta i prowadziła grę. Od połowy drugiej odsłony nie do zatrzymania po węgierskiej stronie była Sandor, jak się później okazało – najlepiej punktująca w tym pojedynku. Co ważne, reprezentacja Czarnogóry nie mogła poradzić sobie w przyjęciu z niezbyt mocnymi, rotacyjnymi zagrywkami przeciwniczek, nastąpił zwrot w poczynaniach obu ekip i do końca meczu Węgierki nie oddały inicjatywy.



Czarnogóra – Węgry 0:3
(22:25, 17:25, 15:25)

Drużyna gospodarza tego turnieju – Izraela – nie najlepiej rozpoczęła dzisiejszy pojedynek. Charakteryzowała ją duża nieskuteczność w ataku – błędy własne oraz liczne podbite przez grecką obronę ataki sprawiły, że przeciwniczki wypracowały 3-4 punkty nadwyżki, które utrzymały przez długi czas, aż do końca premierowej odsłony. W kolejnych odsłonach w tych najważniejszych momentach ciężar gry wzięła na siebie Velikiy, natomiast w trzeciej partii szyki przyjmujących z Grecji rozbiły zagrywką Peham i Zur. Greczynki radziły sobie niewiele gorzej, jednak kiedy trzeba było, nie potrafiły rozstrzygnąć akcji na swoją korzyść. Nie pomogły skuteczne i punktujące uderzenia zza dziewiątego metra Lamprinidou czy jej skuteczne zagrania w bloku – Izraelki kończyły akcje i dzięki temu wygrały w całym starciu 3:1.

Izrael – Grecja 3:1
(20:25, 25:21, 30:28, 25:23)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved