Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Sparta Warszawa podzieliła się punktami z Wisłą

I liga K: Sparta Warszawa podzieliła się punktami z Wisłą

fot. Tomasz Tadrała

Blisko dwie godziny trwało inauguracyjne spotkanie I ligi kobiet w Warszawie. Lepsze okazały się siatkarki Jacka Pasińskiego, które dzięki wygranej w tie-breaku nad Wisłą Kraków zapisały na swoim koncie pierwsze dwa punkty.

Mecz lepiej rozpoczęły spartanki, które po dwóch akacjach Anny Widery prowadziły 2:0. Krakowianki nie pozostawały dłużne i dzięki blokowi Magdaleny Żochowskiej na Katarzynie Brydzie remisowały 2:2. Przy stanie 4:4 w polu serwisowym stanęła Żochowska, z zagrywkami której stołeczne miały problemy. Gdy przy Lindego było 7:4 dla przyjezdnych, o czas poprosił Jacek Pasiński, jednak rozmowa z zawodniczkami nie przyniosła efektów. Wisła odskoczyła na 9:4, a niemoc gospodyń przełamała dopiero Bryda. Sparta miała kilka sytuacji, w których miała szansę odrobić straty, jednak proste błędy miejscowych sprawiły, że „Biała Gwiazda” prowadziła 15:8, a po chwili 17:8. Podopieczne Jacka Pasińskiego w końcówce seta miały krótki zryw, po którym zbliżyły się na 10:17, jednak dzięki kontrom Edyty Rzenno wiślaczki prowadziły 21:11, wygrywając premierową odsłonę meczu 25:15.

Mocne ataki Brydy i Marty Jaszczuk na początku drugiej partii dały miejscowym dwupunktowe prowadzenie, jednak podopieczne Tomasza Klocka szybko opanowały nerwy i po kilku akcjach wygrywały 6:2. Niemoc spartanek przełamała Klaudia Alagierska (3:6), i choć stołeczne miały okazję do wyrównania, na tablicy wyników Wisła wciąż miała o trzy oczka więcej od rywalek. Kiedy prowadzenie siatkarek z grodu Kraka stopniało do jednego punktu (10:9), o czas poprosił szkoleniowiec Wisły. Po chwili był remis 10:10 i tylko blok Anny Mysiak pozwolił przyjezdnym utrzymać przewagę. Krakowianki nie wytrzymały naporu Sparty i po asie serwisowym Brydy (13:11) kolejną przerwę wykorzystał trener Klocek. Ewelina Polak bardzo często „uruchamiała” środek i po jednej z takich akcji warszawianki odskoczyły na 21:18, a po asie serwisowym Widery odrobiły straty w meczu (1:1).

Po zmianie stron przy stanie 2:2 Alagierska dwukrotnie postraszyła rywalki zagrywką, a po kontrze Widery przy Lindego było 5:2 dla gospodyń. Rywalkom odpowiedziała Mysiak, zmniejszając straty Wisły do stanu 4:5, a po chwili było już 7:6 dla ekipy trenera Klocka. Wiślaczki powoli zaczęły uciekać rywalkom, odskakując po ataku Żochowskiej na 13:10, ale po ataku Jaszczuk był remis 13:13. Kiedy punkt z zagrywki zdobyła Alagierska, przy stanie 14:13 o czas poprosił trener gości, długo rozmawiając z rozgrywającą, Iwoną Kuskowską. Po wznowieniu gry było 15:13, a następnie 17:14 dla spartanek. „Biała Gwiazda wyraźnie miała problem ze skończeniem pierwszego ataku i… z wprowadzeniem piłki do gry. Szkoleniowiec krakowianek próbował jeszcze zmobilizować swój zespół, biorąc czas przy stanie 18:22, ale niewiele to wniosło, bowiem spartanki wygrały trzecią partię 25:18.



Czwarta partia rozpoczęła się korzystnie dla siatkarek z Krakowa, które po ataku Patrycji Gądek prowadziły 3:0. Białej Gwieździe odpowiedziała Widera (1:4), ale po kiwce Kuskowskiej tuż za siatkę wiślaczki zwiększyły przewagę do sześciu oczek (7:1). Podopieczne Tomasza Klocka czujnie grały na siatce, a z łatwością podbijane piłki zamieniały na punkty. Jacek Pasiński próbował rotować składem, jednak Wisła wciąż powiększała przewagę (11:2). Spartanki odrobiły trzy oczka (5:11), a po ekwilibrystycznej akcji Eweliny Polak, która najpierw tuż przy słupku padem wybroniła piłkę, a następnie idealnie obsłużyła Brydę, było 11:14. Magda Żochowska i spółka zdołały opanować nerwy, odskakując na 16:11, ale po kolejnym ataku Jaszczuk Sparta zbliżyła się na 15:17. Warszawianki zbyt szybko uwierzyły, że są w stanie odrobić straty i po serii błędów Wisła Kraków prowadziła 21:15. W kocowej fazie seta „Biała Gwiazda” zdecydowała się podać rywalkom pomocną dłoń, oddając z rzędu pięć akcji (21:20). Po blokach Katarzyny Wysokiej był już remis 22:22, a losy partii rozstrzygnął blok Rzenno, po którym krakowianki doprowadziły do tie-breaka (27:25).

Set prawdy lepiej rozpoczęły gospodynie, prowadząc po ataku Jaszczuk 2:0, jednak Wisła, wykorzystując błędy spartanek, zdobyła 3 punkty z rzędu (3:2). Dzięki dobrej i mocnej zagrywce Widery krakowianki dwukrotnie oddawały piłkę na drugą stronę siatki i dwukrotnie skutecznie atakowała Jaszczuk, wyprowadzając stołeczne na 6:4. Rywalkom odpowiedziała Żochowska, a po bloku Gądek to przyjezdne prowadziły 7:6. Po zmianie stron (8:7) na środku pomyliła się Wysocka, na co błyskawicznie zareagował trener Pasiński, prosząc o przerwę dla zespołu (9:7). Po wznowieniu gry spartanki wyrównały (9:9), a po atakach Brydy prowadziły 13:10. Stołecznym próbowała przeciwstawić się Magdalena Tyrańska, ale mocny finisz Jaszczuk dał Sparcie wygraną i pierwsze dwa punkty.

MUKS Sparta Warszawa – Wisła Kraków 3:2
(15:25, 25:21, 25:18, 25:27, 15:11)

Składy zespołów:
Sparta: Widera, Wysocka, Polak, Bryda, Bociek, Sałyga, Kucińska (libero) oraz Szmigielska (libero), Jaszczuk, Tomczyk i Alagierska
Wisła: Mysiak, Żochowska, Tyrańska, Kuskowska, Postrożny, Rzenno, Borek  (libero) oraz Gądek i Nabielec

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki spotkań oraz tabela I ligi kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved