Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Eleonora Dziękiewicz: W lidze nie będzie słabych zespołów

Eleonora Dziękiewicz: W lidze nie będzie słabych zespołów

fot. Mirosław Stroński

- Wydaje mi się, że najwięcej potu przyjdzie nam wylać w potyczkach z wrocławskim Impelem. Moim zdaniem będzie to bardzo trudny przeciwnik. Z bardzo dobrej strony zaprezentował się również BKS Bielsko-Biała - powiedziała po dzisiejszej prezentacji Lena Dziękiewicz.

Na parkiecie przyjdzie ci zmierzyć się ze swoim byłym zespołem. Co wtedy czuje zawodniczka? Czy wola walki, sportowa złość przeplata się sentymentem do dawnych miejsc?

Eleonora Dziękiewicz: – Jeżeli o mnie chodzi, to na pewno mam sentyment do każdego zespołu, w którym grałam wcześniej. Ten sentyment kończy się jednak na parkiecie w chwili, kiedy wychodzę na boisko, w chwili przystąpienia do walki o ligowe punkty. Gdybym w tym zakresie miała bardzo miękkie serce, musiałabym odpuścić co najmniej pół ligi… (śmiech). Tak na poważnie, na boisku nie ma żadnych sentymentów, nie ma przyjaźni. Walczy się o punkty i najbliższe koleżanki na parkiecie są tylko przeciwniczkami. Poza boiskiem jest rzeczą oczywistą, że mam duży sentyment do osób, z którymi pracowałam wcześniej, do dziewczyn, z którymi grałam. Poza boiskiem są to naprawdę mocne przyjaźnie.

Wiele twoich koleżanek również zmieniło barwy klubowe i będzie grało w Chemiku Police. Jak oceniasz szanse tegorocznego beniaminka?

– Myślę, że jeżeli ten zespół zgra się tak do końca, bo to przede wszystkim o to zgranie chodzi, i jeżeli w tym zespole będzie taka przysłowiowa chemia, to dziewczyny reprezentujące Chemik mogą być bardzo groźne. Z drugiej strony podkreślić trzeba, że nie zawsze dobrze jest, jeśli w drużynie jest bardzo dużo indywidualności i mocnych charakterów, wtedy ze zgraniem takiej ekipy może być bardzo ciężko.

Wydawać się może, że w drużynie MKS-u Dąbrowa Górnicza nie będzie wojny tych właśnie charakterów.

– Nie wiem, nie wiem, czy tak właśnie będzie… (śmiech). Nie wiem, czy w obecnym moim zespole są dziewczyny o podobnych charakterach, ja osobiście mam inne zdanie… (śmiech). W drużynie jest mnóstwo dziewczyn bardzo walecznych i tzw. charakternych, są też takie, które są bardziej wyciszone. Zespół zawsze musi składać się z jednych i drugich, by wszystko razem dobrze współdziałało.

Charaktery pozwoliło na pewno scalić tournee po Stanach Zjednoczonych.

– Tak, to prawda, była to taka dobra szkoła życia. W czasie całego pobytu wypełnionego sporą ilością meczów mogłyśmy się dokładnie poznać w różnych momentach, różnych chwilach, i na boisku, i poza nim. Poznałyśmy się z tej dobrej strony, nie było między nami żadnych kłopotów i żadnych niespodzianek, takich, jakie czasem bywają pomiędzy kobietami. Jesteśmy na tyle świadome, że nie tylko musimy między sobą współpracować na boisku, ale również budować więzi poza nim. Czasami ta pozaboiskowa więź to taka, nazwałabym, „cząstka dodana”, bez której trudno wygrywać mecze.

W takim razie proszę zdradzić swoje zdanie, z kim będzie w obecnym sezonie najtrudniej charakternej drużynie z Dąbrowy Górniczej?

– Wydaje mi się, że najwięcej potu przyjdzie nam wylać w potyczkach z wrocławskim Impelem. Moim zdaniem będzie to bardzo trudny przeciwnik. Z bardzo dobrej strony pokazał się również BKS Bielsko-Biała. Oczywiście wiadomo, że w tej chwili nie mówię o tych przeciwnikach, o których mówią wszyscy, czyli o Treflu Sopot i Chemiku Police. Z góry wiadomo, że będą to ciężkie mecze i zespoły walczące o pierwszą czwórkę na pewno dodadzą takiego smaczku siatkarskich emocji.

Za dwa dni rozpoczniecie sezon spotkaniem z Legionovią.

– Legionovia nie jest tą samą drużyną, która w ubiegłym sezonie musiała walczyć w barażach o utrzymanie w ORLEN Lidze. W każdym zresztą zespole nastąpiło wiele zmian kadrowych. Tak się teraz składa, że w obecnym sezonie nie ma słabego zespołu w lidze i z każdym będzie można stracić punkty. Były takie sezony, że od samego początku były drużyny skazywane na spadek, w tym sezonie na pewno tak nie będzie. Liga będzie bardzo wyrównana, a dzięki temu bardzo ciekawa.

Czego można życzyć zawodniczce tuż przed rozpoczęciem sezonu?

– Czego można życzyć? Na pewno realizowania przedsezonowych założeń, a przede wszystkim, by w kolejnym sezonie omijały nas kontuzje. Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz tego samego.

Rozmawiał Mirosław Stroński (Strefa Siatkówki)

 



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved