Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Simone Parodi: Możemy być zadowoleni z tego rezultatu

Simone Parodi: Możemy być zadowoleni z tego rezultatu

fot. FIVB

Azzurri powtórzyli wynik sprzed dwóch lat, kończąc ME z tytułem wicemistrza. - Rosjanie wywierali na nas zbyt wielką presję, a w takich warunkach nie gra się łatwo - o meczu finałowym mówił Emanuele Birarelli. - Rywale grali lepiej - dodał Simone Parodi.

Podopieczni Mauro Berruto mimo potknięć na etapie zmagań grupowych siatkarskich mistrzostw Europy, poprawiając swoją grę, zdołali awansować do finału rozgrywek. W meczu wyłaniającym najlepszą ekipę Starego Kontynentu Włosi musieli jednak uznać wyższość dobrze dysponowanych Rosjan. – To był dla nas naprawdę ciężki mecz. Graliśmy z wyjątkowo wymagającym rywalem. Przy świadomości tak dużej przewagi mentalnej rywali naprawdę trudno się przeciwstawić, kiedy mimo walki nie widać rezultatów – o zmaganiach z siatkarzami Sbornej mówił środkowy reprezentacji Włoch, Emanuele Birarelli. Jak zgodnie podkreślali Włosi, sporą różnicę w zestawieniu gry obu ekip wywołała osoba Dmitrija Muserskiego. Jak zaznaczył Emanuele Birarelli, to właśnie wybrany MVP turnieju zawodnik sprawił najwięcej problemów jemu i jego kolegom. – Jest dobry, ale prócz siły fizycznej ma też dobrą technikę. Generalnie było nam trudno grać, kiedy Rosjanie obejmowali prowadzenie. Kiedy ryzykowali zagrywką, było nam coraz ciężej, traciliśmy coraz więcej punktów. Bardzo obawialiśmy się też zagrywek Muserskiego – on tym elementem punktuje bardzo często, nie inaczej było i tym razem – kontynuował zawodnik, zwracając uwagę na nie najlepszy poziom przyjęcia serwisu rywali. – Nie widziałem statystyk, ale sądzę, że nasze przyjęcie też nie było najlepsze, podczas gdy Rosjanie przyjmowali doskonale – podkreślił.

Wagę elementu zagrywki podkreślał także Simone Parodi, zawodnik wicemistrzów Europy nie koncentrował się jednak wyłącznie na poczynaniach rywali w polu serwisowym, zwracając uwagę także na dyspozycję Włochów. – W takich momentach chcemy dać z siebie wszystko, ale zagrywka jest tutaj elementem fundamentalnym. Często nam ona wychodzi, ale tym razem niestety bardzo kiepsko radziliśmy sobie w polu serwisowym – zaznaczył przyjmujący Azzurrich, ostatecznie jednak pozytywnie oceniając występ i rezultat wypracowany przez reprezentację Włoch. – Szkoda, ale oni grali lepiej. Niemniej jednak według mnie możemy być zadowoleni z tego rezultatu – zakończył Parodi.

Problemy podopiecznych Mauro Berruto nie kończyły się na dyspozycji w polu serwisowym. Na przestrzeni spotkania finałowego Włosi nie zaprezentowali pełni swoich możliwości także w innych elementach siatkarskiego rzemiosła. Jak zaznaczył Emanuelle Birarelli, być może w kluczowych fragmentach zabrakło decyzji o podjęciu ryzyka, podczas gdy Rosjanie nie zwalniali tempa nawet na chwilę. – Wywierali na nas zbyt wielką presję, a w takich warunkach nie gra się łatwo. Mieliśmy duże problemy z rozegraniem, ze skończeniem ataku. Rosjanie natomiast przeciwnie – byli świetni nie tylko w zagrywce, ale i w ataku – kontynuował zawodnik, odnosząc się ponownie do poczynań swojego zespołu. – My graliśmy zbyt zachowawczo, baliśmy się ich bloku, zbyt często graliśmy wysoką piłką. Taka gra nigdy nie jest łatwa – podsumował zakończone już mistrzostwa Europy Emanuele Birarelli.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved