Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Wojciech Kasza: W I lidze jest wiele równych zespołów

Wojciech Kasza: W I lidze jest wiele równych zespołów

fot. archiwum

- Chcielibyśmy, aby siatkówka w Krakowie pozostała na dłużej, a nie tylko na jeden sezon. Dlatego naszym podstawowym celem jest utrzymanie w I lidze - mówi przed inauguracją rozgrywek trener AGH 100RK AZS Kraków, Wojciech Kasza.

Ostatnim sprawdzianem AGH przed inauguracją pierwszoligowych zmagań był Memoriał Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii Świdnik. W trakcie dwudniowych zmagań krakowianie zanotowali na swoim koncie dwa zwycięstwa i ponieśli jedną porażkę. Już te wyniki pokazały, że w lidze nie będą przysłowiowymi chłopcami do bicia. – Chciałbym podziękować Marcinowi Jaroszowi, że dopuścił nas do grania w tym turnieju, tym bardziej że wszystko było załatwiane w ostatniej chwili, bo początkowo mieliśmy inne plany – skomentował Wojciech Kasza.Traktowaliśmy ten turniej jako przetarcie przed ligą. Mamy nowy zespół, więc chcieliśmy zobaczyć, jak wyglądamy na tle przeciwników, z którymi będziemy walczyli w lidze – dodał szkoleniowiec AGH 100RK AZS Kraków.

W międzysezonowej przerwie w drużynie zaszło wiele zmian, a jej nowym szkoleniowcem został właśnie Kasza. Jednak ze względu na inne obowiązki nie będzie mógł on uczestniczyć we wszystkich meczach swoich podopiecznych w rundzie zasadniczej. Czy może to odbić się na postawie zespołu? – Nie jestem wróżbitą – skomentował żartobliwie szkoleniowiec.  – Natomiast uważam, że sztab trenerski mamy tak dobrany, że damy sobie radę. Jest taka sytuacja, jaka jest, i musimy sobie z nią radzić – dodał.

Wiele zespołów zgłasza akces do czołowych miejsc w I lidze. Krakowski beniaminek nie ma aż tak mocarstwowych planów. Głównym zadaniem dla małopolskiej ekipy będzie zadomowienie się na tym poziomie rozgrywkowym. – Chcielibyśmy, aby siatkówka w Krakowie pozostała na dłużej, a nie tylko na jeden sezon. Dlatego naszym podstawowym celem jest utrzymanie w I lidze – ocenił Kasza.



Zdaniem wielu ekspertów głównymi faworytami pierwszoligowych zmagań będą zespoły z Lubina i Będzina, jednak według szkoleniowca AGH w lidze nie ma zdecydowanego faworyta. – Na pewno Cuprum i MKS są bardzo solidnymi zespołami, ale już wielokrotnie okazywało się, że w I lidze nie ma faworytów, którzy w cuglach wygrywają wszystkie mecze po 3:0 – ocenił opiekun drużyny z Krakowa. – Od lat w I lidze jest wiele równych zespołów, które walczą o każdą piłkę. Dopiero na parkiecie rozstrzyga się ostateczny wynik – dodał.

Akademicy od razu rzuceni zostaną na głęboką wodę, bowiem już na inaugurację zmierzą się właśnie z podopiecznymi Pawła Szabelskiego. Raczej nie będą faworytem tej konfrontacji, ale przecież nie jest powiedziane, że nie mogą sprawić niespodzianki. – Znam niektórych zawodników grających w Lubinie, bo trenowałem ich w przeszłości. Natomiast trzeba pamiętać, że to jest zupełnie nowy zespół, więc jego siła okaże się dopiero na boisku – zaznaczył Wojciech Kasza.Pierwszy mecz zawsze jest trudny, szczególnie dla beniaminka, który bardzo „dynamicznie” awansował do I ligi. Nerwy zawsze wkalkulowane są w sport. Trzeba po prostu wyjść i grać w siatkówkę. Najważniejsze jest to, aby chłopcy walczyli – zakończył.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved