Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Sebastian Michalak: Jesteśmy mieszkanką młodości i doświadczenia

Sebastian Michalak: Jesteśmy mieszkanką młodości i doświadczenia

fot. archiwum

Odmłodzona Silesia Volley Mysłowice wraz z Karpatami Krosno zainauguruje w najbliższy piątek sezon ligowy w I lidze kobiet. - Tegoroczna drużyna Silesii to mieszanka młodości i doświadczenia z przewagą tego pierwszego - mówi trener Sebastian Michalak.

Godziny dzielą zespół Silesii Volley Mysłowice od inauguracji sezonu ligowego na zapleczu ekstraklasy. Podopieczne Sebastiana Michalaka na wyjeździe zmierzą się z beniaminkiem I ligi kobiet – Karpatami Krosno. Trener silesianek z szacunkiem podchodzi do piątkowego rywala, ale nie ukrywa, że nowy sezon chciałby rozpocząć od wygranej. – Nie ulega wątpliwości, że jedziemy do Krosna, aby tam wygrać. W tym miejscu nie chciałbym umniejszać siły Karpat, bo to bardzo dobra drużyna, która z niezłej strony zaprezentowała się podczas Silesia Cup. W okresie przygotowawczym graliśmy z tym zespołem dwukrotnie, wygrywając 2:1 i przegrywając 0:3, także mamy na jego temat trochę informacji – mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki Sebastian Michalak. To (Karpaty – przyp. red.) bardzo wyrównany zespół i mam nadzieję, że pourywa punkty niejednej drużynie. No… może poza moją – śmieje się trener siatkarek z Górnego Śląska.

Silesia Volley Mysłowice w przerwie wakacyjnej została znacznie przebudowana. Piątą drużynę z poprzedniego sezonu opuściło siedem zawodniczek. W ich miejsce włodarze klubu sprowadzili doświadczoną Małgorzatę Plebanek i Iwonę Kandorę oraz Paulinę Dereń w drugoligowego AZS-u Politechnika Śląska Gliwice. Zespół został wsparty na zdolnej mysłowickiej młodzieży, w szeregach której znalazły się obecne wicemistrzynie Polski juniorek: Aleksandra Wieczorek, Martyna Pietrek, Klaudia Świstek, Angelika Szostok i Majka Szczepańska.Tegoroczna drużyna Silesii Volley to mieszanka młodości i doświadczenia z przewagą tego pierwszego – przyznaje trener Michalak. – Potrzebujemy jeszcze trochę czasu, aby wszystko zaskoczyło tak jak trzeba i aby pewne akcje wykonywane były z automatu. W tej chwili wygląda to tak, że mamy momenty bardzo fajnej siatkówki, ale zdarzają się też sytuacje, które wołają o pomstę do nieba. Ciężko pracujemy na treningach i w miarę upływu czasu nasze akcje będą coraz lepsze – kończy rozmowę Sebastian Michalak.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2013-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved